Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Disclaimer i RIP - jak przetłumaczyć?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 16:58

Ok, dziś dwie rzeczy. Pierwsza mała - czy istnieje jakieś oficjalne tłumaczenie słowa "Disclaimer"? Ja chciałem przetłumaczyć to jako "Oświadczenie" z braku lepszych pomysłów. Ale może istnieje? :) Druga trochę konkretniejsza sprawa - nie mam pomysłu jak przetłumaczyć słowo "Rip", w sensie ripowania płyty np. do obrazu itd. :) Istnieje w ogóle jakiś polski odpowiednik?

#2 tskisiu

tskisiu
  • 1 255 postów
  • SkądEnschede (NL)

Napisano 06 listopada 2006 - 17:19

Raczej zaprzeczenie albo bardziej oficjalnie dementi

#3 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 17:27

Raczej zaprzeczenie albo bardziej oficjalnie dementi


A tu już mnie zaskoczyłeś.

Z Wikipedii: A disclaimer is a statement which generally states that the entity authoring the disclaimer is not responsible for something in some manner.

To mi raczej nie wygląda na dementi. ;)

Tym bardziej dalszy ciąg: Disclaimers also alert the reader to risks involved. This is generally done as a measure of legal protection; if someone hurts him/herself using something with such a disclaimer, he/she could be discouraged from seeking relief in a legal action.

---

Co do ripowania - może być "Zgrywanie płyt" ("Zgraj płytę", "Zgraj" itd.)? :)

#4 tskisiu

tskisiu
  • 1 255 postów
  • SkądEnschede (NL)

Napisano 06 listopada 2006 - 17:53

Wikipedia wikipedia. A korzytsasz czasem ze słownika Oxford'skiego w Tigerze: disclaimer |dɪsˌkleɪmə| noun a statement that denies something, esp. responsibility : the novel carries the usual disclaimer about the characters bearing no relation to living persons. • Law an act of repudiating another's claim or renouncing one's own. ORIGIN late Middle English (as a legal term): from Anglo-Norman French desclamer (infinitive used as noun: see disclaim ). Thesaurus disclaimer noun 1 a disclaimer of responsibility denial, refusal, rejection. antonym acceptance, acknowledgment. 2 Law : a deed of disclaimer renunciation, relinquishment, resignation, abdication; repudiation, abjuration, disavowal.

#5 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 17:57

Wikipedia wikipedia. A korzytsasz czasem ze słownika Oxford'skiego w Tigerze:
disclaimer |dɪsˌkleɪmə| noun a statement that denies something, esp. responsibility : the novel carries the usual disclaimer about the characters bearing no relation to living persons.


No przecież na to samo wychodzi... Nie wiem jakim sposobem Ci do tego "Zaprzeczenie" pasuje.

#6 tskisiu

tskisiu
  • 1 255 postów
  • SkądEnschede (NL)

Napisano 06 listopada 2006 - 18:19

a statement that denies something, esp. responsibility. Dementi jest dosyć oficjalnym słowem na zaprzeczenie. Chociaż słowo "disclaimer" zawiera przedrostek "przeczący", podczas gdy "oświadczenie" (statement) czegoś takiego nie ma. Jeżeli tłumaczysz licencję to może byłoby dobrze zamisat tłumaczyć jednym słowem napisac np. "Oświadczenie dotycząge ograniczonej odpowiedzialności/gwarancji"

#7 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 18:44

Zacytuję z iTafa, choć to akurat nie jego dotyczy, ale jest to dość dobry przykład disclaimera, którego możemy znaleźć w jakiejś aplikacji:

This program is donateware. I don't accept any responsability for any damage that might have been caused to your software, files or hardware or other properties by using this program. If you don't agree to this : don't use this program. By using the program, you explicitly agree on the abovementioned condition.

Nie bardzo rozumiem, jak coś takiego można by nazwać "Zaprzeczeniem" lub "Dementi". Jest to raczej ostrzeżenie. :) Lub bardziej pokojowo - oświadczenie. ;)

#8 tskisiu

tskisiu
  • 1 255 postów
  • SkądEnschede (NL)

Napisano 06 listopada 2006 - 19:03

No może autor nie powinem był nazwac tego Disclaimerem. Poza tym często w prasie (NYT, Washington Post) można przeczytać sobie np. wypowiedź jakiegoś urzędnika/polityka/naukowca, że np. nie brał łapówek - jest to Disclaimer.

#9 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 19:06

A ta wypowiedź jest właśnie oświadczeniem. ;)

#10 tskisiu

tskisiu
  • 1 255 postów
  • SkądEnschede (NL)

Napisano 06 listopada 2006 - 19:10

Oświadczeniem, które zaprzecza czemuś, a nie zwyczajnym oświadczeniem. "Dis" + " claimer". W domyśle jeżeli coś ma tytuł "disclaimer", będzie to oświadczenie zaprzeczające tzn. dementi dementi polit. oficjalne zaprzeczenie, sprostowanie wiadomości. Etym. - fr. 'zaprzeczenie' od démentir 'zaprzeczać; zadawać kłam'; zob. de-; mentir 'kłamać' z łac. mentiri 'jp.'

#11 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 19:16

Za bardzo chyba próbujesz coś przetłumaczyć zamiast przełożyć.

#12 tskisiu

tskisiu
  • 1 255 postów
  • SkądEnschede (NL)

Napisano 06 listopada 2006 - 19:21

Dlatego ja już napisałem wcześnie zapropnowałem, by przetłumaczyć disclaimer jako "Oświadczenie dotycząge ograniczonej odpowiedzialności/gwarancji". A nie JEDNYM słowem

#13 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 19:25

Ale czasem TRZEBA jednym słowem. :)

#14 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 06 listopada 2006 - 23:35

Disclaimer tłumaczę jako Zastrzeżenie. Ripowanie? Hm, to takie lekko slangowe wyrażenie. W sumie może być równie dobrze import. RIP CD = Importuj CD na przykład.

#15 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 06 listopada 2006 - 23:43

Disclaimer tłumaczę jako Zastrzeżenie.


Wygrał Pan kombiwar! ;D

Ripowanie? Hm, to takie lekko slangowe wyrażenie. W sumie może być równie dobrze import. RIP CD = Importuj CD na przykład.


Przetłumaczyłem jako "Zgrywanie płyt", "Zgrywaj", a w dwóch miejscach dodatkowo użyłem słów "rip" i "rippuj". :) (Bo w sumie to słowo już zaczyna być normalnie używane w polszczyźnie, np. http://www.moviejack.net/).

#16 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 06 listopada 2006 - 23:59

Przetłumaczyłem jako "Zgrywanie płyt", "Zgrywaj", a w dwóch miejscach dodatkowo użyłem słów "rip" i "rippuj". :) (Bo w sumie to słowo już zaczyna być normalnie używane w polszczyźnie, np. http://www.moviejack.net/).

Jak dla mnie może być, z zastrzeżeniem, że nie dublowałbym spółgłoski. Czyli po prostu "ripuj".

#17 KaszubaS

KaszubaS
  • 225 postów

Napisano 07 listopada 2006 - 00:09

Mysle, ze optymalnym tlumaczeniem bedzie: "Wyryp cedeka"... ;)

#18 KAM_

KAM_
  • 73 postów
  • Skąduć!

Napisano 07 listopada 2006 - 00:14

:lol:

#19 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 listopada 2006 - 00:15

To niezła propozycja. Jak wreszcie znajdę czas na stworzenie tłumaczenia na "ziomspik", na pewno z niej skorzystam ;-)

#20 Andrzej

Andrzej
  • 1 975 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 listopada 2006 - 13:14

Jack the Ripper = Kuba Rozpruwacz Moja propozycja na tłumaczenie "rip" - "pruj" albo "rżnij" - co lepsze? ;-)

#21 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów

Napisano 07 listopada 2006 - 15:57

Jack the Ripper = Kuba Rozpruwacz
Moja propozycja na tłumaczenie "rip" - "pruj" albo "rżnij" - co lepsze? ;-)


"Wypruj płyte" :lol:

#22 Andrzej

Andrzej
  • 1 975 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 listopada 2006 - 17:24

Za moich czasów (khem, khem) celem przepisania, skopiowania pracy domowej od kolegi w podstawówce mówiło się: "daj zerżnąć". To może jednak: "ZERŻNIJ PŁYTĘ" - choć w dzisiejszych czasach może to być opacznie zrozumiane... ;-) No, ale generalnie na tym polega ripowanie - na kopiowaniu czyjejś pracy...

#23 krzyfar

krzyfar

    The Hunter

  • 5 642 postów

Napisano 07 listopada 2006 - 19:51

Mnie się bardziej ripowanie bardziej kojarzy z kopiowaniem i od razu kompresowaniem. Czyli to co iTunes zgrabnie nazywa importem ;)

#24 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 listopada 2006 - 23:39

Otóż to. Amerykanie uwielbiają slang, ale przenoszenie tego na polskie warunki nie zawsze się sprawdza. Ot, na przykład nieprawidłowo nagrana płyta to "coaster" czyli... podstawka pod piwo. Bo rzeczywiście, taki nośnik nadaje się jedynie do tego celu. Ale dosłowne tłumaczenie tego na polski byłoby niezbyt fortunne: z powodu wystąpienia błędów w wypalaniu stworzono podstawkę pod piwo. :-D

#25 raad

raad
  • 29 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 13 września 2007 - 18:41

a kontekst? bo jeśli np. umowa licencyjna to. Wykluczenie odpowiedzialności. pzdr - raad




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych