Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

wiem gdzie nie kupowiac: Cortland w Wraszawie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
46 odpowiedzi w tym temacie

#26 Blac_ks

Blac_ks
  • 300 postów
  • SkądKatowice

Napisano 19 września 2008 - 16:38

czytam ten watek i postanowiłem skorzystać z okazji i pozdrowić Katowicki Cortland i Apland. Kupuje mac'i od tych ludzi od samego poczatku i zwsze wydawalo mi sie, tzn tak odczuwałem, że każdy kto kupuje mac'a staja sie czlonkiem wielkiej rodzinki. Poniewaz atmosfera w sklepach zawsze byla bardzo przyjazna, wrecz rodzinna. Warto wspomniec ze o wiele wiecej razy odwiedzalem te sklepy by zwyczajnie zajac tym ludziom czas, niz aby dokonac zakupu:) ale to chyba wiekszosc z nas tak ma;] 2 lata temu kupilem w applandzie dwa macbooki pro, przydzielono mi opiekuna. Pozdrawiam Robert ;) i ten oto pan jest najlepszym przykladem tego ze kupujac maca stajsz sie czlonkiem rodziny. odwiedzajac go na kawe, wybierajac sie z nim i jego zona na piwko zawsze spotykam jego znajomych ktorzy w rzeczywistosci wszyscy poznali go jako sprzedawce. przywyklem do takiego obrazu sytuacji i nigdy nie spotkalem sie z innym. i nie mowie tylko o sobie, poniewaz napewno jest inny stosunek sprzedawcy do stalego klienta ktory nabywa regularnie stosunkowo duzo sprzetu. Za kazdym razem gdy wysylam znajomego do cortlandu czy aplandu w Katowicach, slysze ze byl zachwycony obsluga i nastawieniem sprzedawcow. Wielka szkoda i zlosc mnie ogarnia gd ktos psuje to co mi w kontakcie z Apple podoba sie najbardziej. juz bym nie potrafil wejsc do marketu, wziasc pudlo i postawic na kasie... poprostu to jakies takie nie ludzkie:D

#27 gwiazdka

gwiazdka
  • 15 postów

Napisano 19 września 2008 - 17:05

Ależ ja nie wymagam żeby sprzedawcy byli moim przyjaciółmi. nie muszę chodzić z nimi na piwo! Chciałabym tylko żeby wymieniono mi komputer! Żebym nie bała się go uruchomić w obawie że znow coś się popsuło! nic więcej.

#28 chelboj

chelboj
  • 55 postów

Napisano 19 września 2008 - 17:12

... możesz odstąpić do umowy, wezwać do zwrotu ceny i kupić nowy komputer... chińszczyzna ma to do siebie, że jedna osoba trafi towar idealny, a druga będzie uskuteczniać wycieczki do serwisu...

#29 Blac_ks

Blac_ks
  • 300 postów
  • SkądKatowice

Napisano 19 września 2008 - 17:13

rozumiem... chcialem tylko dac tlo moich doswiadczen by wyrazic jakie to skurwy**nstwo. oczywiscie wyrazam taka opinie na podstawie pani opisu wydarzen.


chcialbym pani pomoc, niesety nie mam zadnych przygod w tym temacie. nie liczac setek wmian sluchawek do ipoda. wymienialem je notorycznie z nadzieja ze moze dotrze do producenta informacja ze powinni oferowac inny sprzet. nie wiem czy zadzialalo poniewaz przesiadlem sie na sluchawki Koss z dozywotnia gwarancja.

mam nadzieje ze nie zrazi sie pani do mac'ow - chociaz nie wiem czy to kolejny cz pierwszy.

pozdrawiam i zycze powodzenia

---- Dodano 19-09-2008 o godzinie 18:18 ----

chińszczyzna ma to do siebie, że jedna osoba trafi towar idealny, a druga będzie uskuteczniać wycieczki do serwisu...


a delle gdzie produkuja?:D

jakby nie bylo racja... duzy naklad produktow i zawsze trafi sie cos robaczywego.
naklad limitowany - jakosc doskonala - cena astronomiczna.


moj pc jeszcze stoi pod biurkiem w mieszkaniu - nie wiem czy jeszcze dziala.. ale napewno wole jeden komputer z jednej fabryki niz jedno pudlo z wieloma komputerami z wielu fabryk plus jeden geniusz wkladajacy wszystko do srodka zapewniajacy mnie ze all bedzie dzialac.

#30 gwiazdka

gwiazdka
  • 15 postów

Napisano 19 września 2008 - 17:44

dzięki. to moj kolejny mac. w dodatku pracuję wyłącznie na Macach. Dlatego też nie chciałam zwrotu pieniędzy tylko wymiany komputera na sprawny, co i tak Cortlandowi bardziej by się opłacało ponieważ z tego co się orientuję wartość rynkowa tego modelu spadła o jakieś 2 tysiące. uważam że to uczciwe z mojej strony. .

#31 Blac_ks

Blac_ks
  • 300 postów
  • SkądKatowice

Napisano 19 września 2008 - 18:44

a probowalas kontaktowac sie z siedziba glowna cortland? tzn kims wyzej niz koledzy/kolezanki z punktu w warszawie? widzialem w tym temacie ze ktos oferowal skuteczna pomoc i prosil o kontak na priv. ja bym sie nawet przy pierwszej naprawie upieral ze chce caly dobry komputer a nie jakies wymienianie. wydajesz sie byc bardzo zdeterminowana wiec pewnie dasz im popalic. tego ci zycze. sprawdze ten temat za jakis czas moze beda rezultaty. pozdrawiam

#32 kokos

kokos

    Mr. Nice

  • 7 426 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 19 września 2008 - 19:10

6, chyba ostatecznie bardziej opłaca się wymiana kompa dla stałego klienta (bo klient przyjdzie po kolejny produkt) niż pezeciąganie go przez maszynkę do mięsa. Jednak handel to suma 100% usług i technologii - jeśli jedno niedomaga, to drugie musi uzupełnić równanie. Szkolenia - za mało, za rzadko, jeśli w ogóle, są przyczyną niekorzystnego dla firmy podejścia handlowca lub serwisu. U mnie w usługach klient zawsze ma rację - czyli każda, nawet najbardziej absurdalna, potrzeba klienta jest traktowana z szacunkiem. Bo są strefy pomysłów, działań, uwrunkowań, z którymi JESZCZE nie mieliśmy kontaktu. Jednak nie znaczy to, że nie bronimy naszego stanowiska, jeśli jest inne niż klienta. Staramy się cały czas rozmawiać żeby móc działać razem. Takie podejście czasem oznacza stratę, jednak w końcu jest generatorem nieoczekiwanego zysku. Gdybym był zarządcą (jestem) w firmie to nie douściłbym do powstania takich wątków na forum myapple.pl :wink:

#33 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 20 września 2008 - 13:49

Chwali się kokos, oby więcej takiego podejścia w polsce.
Jak widać niestety serwis z Warszawy nie dorósł jeszcze do takich wniosków. Dlatego należy im zafundować przyspieszony kurs handlu wchodząc na drogę oficjalną. Może wtedy oni, albo ich zwierzchnicy naprostują podejście do klienta.

#34 gwiazdka

gwiazdka
  • 15 postów

Napisano 22 września 2008 - 21:41

ja ze swojej strony będę próbowala załatwić calą sprawę jak najprościej, bo w koncu nie o problemy mi chodzi, natomiast przy użyciu wszystkich srodków i osób które będą skłonne mi pomoc. I dzięki za wsparcie:]

#35 gwiazdka

gwiazdka
  • 15 postów

Napisano 06 listopada 2008 - 12:29

oh hai chcialam powiadomić wszytkich, ktorzy uczestniczyli w tym watku i zyczyli mi powodzenia, ze sprawa w koncu znalazla swoje szczesliwe zakonczenie - przy znacznej pomocy mojego znajomego prawnika. Cortland postawony przed perspektywa procesu, stwierdzil, ze jednak moj komputer ma wady fabryczne i mi go wymienil na nowy.

#36 BocaDeMusica

BocaDeMusica
  • 210 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 listopada 2008 - 16:59

BocaDeMusica Gratuluje załatwienia sprawy.

#37 b52

b52
  • 127 postów

Napisano 07 listopada 2008 - 21:07

...sprawa w koncu znalazla swoje szczesliwe zakonczenie - przy znacznej pomocy mojego znajomego prawnika.


To może podziel się tym prawnikiem, tak na wszelki wypadek :)

#38 gwiazdka

gwiazdka
  • 15 postów

Napisano 08 listopada 2008 - 11:22

To może podziel się tym prawnikiem, tak na wszelki wypadek :)


no ja mam nadzieję że nikt więcej nie będzie musiał przechodzić tego co ja. i nikomu nie życze:]

#39 sali128

sali128
  • 2 873 postów
  • SkądGdynia, Poland

Napisano 14 stycznia 2009 - 09:57

Gratulacje ;)

#40 Suave

Suave

  • 2 204 postów

Napisano 14 stycznia 2009 - 20:57

A mówiłam: piszcie do mnie jak jest problem? Jestem prawnikiem i naprawdę pomogę :) aczkolwiek nikomu nie życzę takich problemów.

#41 newburt

newburt
  • 354 postów
  • SkądWawa, NDM

Napisano 14 stycznia 2009 - 21:18

czyli mamy na forum dobra boginie :)

#42 LozaSzydercow

LozaSzydercow
  • 7 postów
  • Skądkrk chicago

Napisano 07 lutego 2009 - 23:25

nic dodac nic ujac

#43 TaZZ

TaZZ
  • 49 postów

Napisano 08 lutego 2009 - 00:35

Cortland postawony przed perspektywa procesu, stwierdzil, ze jednak moj komputer ma wady fabryczne i mi go wymienil na nowy.


Przyznac sie do bledu i wypelnic swoj za***** obowiazek dopiero bedac postawionym pod sciana. To na prawde zalosne jak klienci sa traktowani...
Z reszta o czym tu dyskutowac, w Polsce bywa ladnie i pieknie tylko podczas kupna, a pozniej radz sobie sam...

#44 meg

meg
  • 291 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 08 lutego 2009 - 06:11

Kupiłam Macbooka pro w poznańskim Cortlandzie. Nie otwierałam go przy zakupie, nie oglądałam, nie sprawdzałam, bo pani w sklepie powiedziała, że gdyby coś było nie tak, mam przyjść i wymienią go na nowy. Co zauważyłam potem to to, że matryca przy gwałtowniejszym ruchu i ostrym kącie, sama opada... Zadzwoniłam, chyba dwóm osobom opowiadałam o tym i w końcu przełączyli mnie do serwisu gdzie pan powiedział że to normalne, bo szklana matryca, ciężka itd... że mogę przyjść do sklepu przyjrzeć się innym macbookom i dostrzec to samo. Może z czystego lenistwa, może ze strachu przed prawdą, wolałam uwierzyć na słowo. Przyznam ze gdybym potem miała się kłócić o to i prosić o wymiane na nowy model czułabym sie jak idiotka która ze względu na "taki szczegół" chce nowy komputer... Nie oceniam tu nikogo ani niczego. Do dziś nie wiem czy ta opadająca matryca to normalne czy może jednak nie... Chciałam tylko przedstawić moje doświadczenia z firmą Cortland. Aha oczywiscie przyznaje ze w dniu zakupu byłam niezwykle mile obsłużona i wychodząc miałam jak najlepsze wrażenie.

#45 mech

mech
  • 96 postów
  • SkądPoznań

Napisano 18 lutego 2009 - 14:20

Mój komputer obecnie jest po raz kolejny (czwarty) reklamowany w Cortlandzie (w Poznaniu). Wciąż reklamowana jest ta sama usterka - buczenie + nowa która pojawiła się w ostatnim czasie (matryca po wygaśnięciu i rozbudzeniu częściowo nie podświetla się prawidłowo).

11 lutego, dostarczyłem pismo "wezwanie do natychmiastowej wymiany towaru konsumpcyjnego na nowy" w którym określony został termin 7 dni. Pismo wystawione przez wynajętą kancelarię prawną, którego kopia dostarczona została Rzecznikowi Praw Konsumentów. Dziś mija siódmy dzień. Jak na razie brak konkretnej decyzji, poza tym że na prośbę Cortlandu komputer został ponownie dostarczony do nich (ponownie wysłanie do serwisu).

Jak na razie jestem bardzo zadowolony z Cortlandu. Dobrze wspominam sprzedaż. Obecnie serwisanci dwoją się i troją by mi pomóc (współczuje im tego że muszą serwisować sprzęt w iSource). Dzięki!

Czekam na konkretne działania firmy. Mam już dość ciągłych reklamacji i usterek i bałaganu iSource.

Liczę na POZYTYWNE zakończenie sprawy przez firmę Cortland. Mojego sprzedawcy.

W przeciwnym wypadku podjąć będę musiał kolejne kroki prawne.

Po zakończeniu sprawy, być może postaram się opisać całą sprawę.

Na pewno jednak napiszę tekst w który opiszę jakie podejmować działania w przypadku reklamacji sprzętu Apple. Zasady postępowania ze sprzedawcą, serwisem oraz Apple w oparciu o moje własne doświadczenia. Wszystko po to aby Wszystkim było nam łatwiej, zarówno nam reklamującym jak i serwisantom.


#46 iSenior

iSenior
  • 149 postów
  • SkądLeszno

Napisano 18 lutego 2009 - 14:25

ten cortland w wawie to na prawdę jakieś wielkie gówno , ostatnio wchodze pisze ze cortland w wawie już otwarty jedziemy przez cała warszawe po mb i nic zamknięte , tak sie wkurzyłem , że pojechałem do media Marktu i wziołem wziąłem stamtąd

#47 jakubat

jakubat
  • 200 postów

Napisano 08 marca 2009 - 10:07

Najgorsze jest to, że gdy sprzedawcy widzą interes w postaci potencjalnego klienta to są mili i życzliwi. Gdy tylko coś później pójdzie nie tak to się okazuję, że bardzo chętnie by pomogli, ale nie mają takiej możliwości bo to, bo tamto i w sumie to wszystko przez klienta się wydarzyło. Miałem podobny przypadek z moim MacBookiem unibody. Gdyby rozpatrzyli moją reklamację i wymienili na nowy to wyszliby na tym dużo bardziej korzystniej finansowo.. Przesiadłem się na Maca więc potrzebowałem trochę rzeczy do niego, np przejściówkę do DVI, plecak, etui na kable, iLife 09, iWork 09, dysk do backupu danych i pilota do prezentacji. Po nieprzyjemnym traktowaniu przez wrocławski Cortland i dział reklamacji WSZYSTKIE te rzeczy kupiłem w innych sklepach. Nie odwiedzę już ich nigdy, a moja firma na pewno zakupi kolejne komputery Apple.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych