Zastanów się dobrze nad MacBookiem Pro, te co są teraz w sprzedaży są dopracowane.
Ja bym na Twoim miejscu poczekał na nowego MBP, wtedy te co są teraz będą prawie w cenie MacBooka:) Aluminiowa obudowa ma swój urok;) Pozatym podświetlana klawiatura naprawdę się przydaje. MacBook Pro ma też jedną baaardzo istotną przewagę nad MacBookiem, porównaj sobie siłę grafiki w obydwu komputerach. MBP możesz podłączyć do dużego monitora i cieszyć się możliwościami i funkcjonalnością niezłego kompa stacjonarnego. Pozatym Maka kupujesz na trochę dłużej niż kompa pod windę.
Ktoś coś pisał o poważnych pracach i iMacu. Zdaje się, że iMac jest bardziej do domu i amatorskich prac a do poważnych to jest Mac Pro a taki zawsze można rozbudować tak, że o zadyszkę będzie baaaaaardzo trudno:) No ale myślę, że jak ktoś dostaje tak poważne zlecenia to i na tyle poważną kasę, że stać go na Maca Pro, czego życzę

Czytnik kart to nie problem bo pojawiły się takowe pod expresscarda. Ja mam gorzej bo do lustrzanki Canona nie pasują karty SD, więc skazany jestem na czytnik nieco większych rozmiarów pod usb. Z drugiej strony im więcej laptop ma złącz, czytników itp spraw, tym musi być większy lub mniej w nim miejsca pozostaje na odpływ powietrza. MacBook Pro praktycznie nie emituje hałasu. Jeśli miałby mieć czytnik kart, nawet na wszystkie karty świata i miałby przeszkadzać innym w zasypianiu, to wolę jednak jak jest taki jaki jest, czytnik kart podłączam raz na jakiś czas. Lapka zawsze się nosi w jakiejś torbie czy plecaku, więc noszenie dodatkowo ważącego 1,5g czytnika kart pod usb za kilka złotych naprawdę nie powinno być czynnikiem determinującym zakup laptopa. O wiele bardziej niż czytnik ad hoc przydaje się podświetlana klawiatura:)
Reasumując plusy i minusy:
-/+ awaryjność - z tego co mi wiadomo, w żadnym przypadku nie masz 100% pewności, że laptop nie będzie awaryjny, czy to Apple czy Dell, whateva, zawsze istnieje ryzyko. Musisz tylko wiedzieć jak egzekwować swoje prawa a to niestety przerabiałem już z pierwszym lapkiem, szczegółowo opisałem sprawę na forum więc jeśli chcesz poszukaj moich wcześniejszych postów. Dzięki tamtym doświadczeniom nauczyłem się teraz również inne sprawy załatwiać na piśmie i o wiele lepiej to wychodzi niż deklaracje różnych firm i ludzi rzucane "na twarz", uwierz o wiele mniej nerwów i de facto straconego czasu:)
+ MBP i MB system, daje przyjemność użytkowania komputera, w stosunku do windy, ja się szybko przestawiłem, nie jest to trudne,
+ MBP to grafika dająca o wiele większe możliwości niż w MB
+ MBP to matryca, moim zdaniem w MB jest ciut przymała, MBP 15,4 to idealny kompromis między komfortem pracy i mobilnością (waga i gabaryty), 17'' to już kolos jak na lapka, lepiej do 15,4 podłączyć monitor jak trzeba:)
+ MBP podświetlana klawiatura, mi naprawdę się przydaje
+ MBP aluminiowa obudowa, cieszy oko i praktyczna
+/- mat czy glossy, ja wybrałem mat i nie żałuję

do obróbki zdjęć bardziej praktyczna,
+/- czy Maki są takie awaryjne? To kwestia psychologiczna, jak mi siadały pierdoły w windowsowych lapkach to nie dramatyzowałem, przymykałem oko, radziłem sobie sam, przy Maku który powinien być idealny a niestety zdarza się że nie jest, trzeba od razu podnieść raban na forum itd. Jest jedna zasada przy kupowaniu czegokolwiek - staraj unikać pozycji beta testera - wtedy Twoje szanse na trafienie bezawaryjnego egzemplarza diametralnie rosną. Tyle, że czasem trzeba podjąć ryzyko bo:
- nie możesz czekać,
- bo chcesz szpanować najnowszym modelem.
Na koniec, nie jestem fanatykiem Maków, nie używam ich od niepamiętnych czasów. Do tej pory miałem 2 egzemplarze, jeden felerny, po ciężkich bojach (teraz już takich bym nie miał bo już wiem jak dochodzić swoich praw) wymieniony na nowy z którym nie mam, odpukać, żadnych problemów. Gdybym musiał znowu kupić sobie kompa do domu wybrałbym Maka, zdecydowanie.
Pozdro
Seba