
Co Cię wkurza w Macu
#1001
Posted 29 July 2014 - 16:31
#1002
Posted 29 July 2014 - 17:18
#1003
Posted 29 July 2014 - 19:07
#1004
Posted 30 July 2014 - 21:10
Air się grzeje -.- to jest jedyna wada.
Każdy laptop się grzeje gdy dostaje w dupę. Nie ma tu wyjątków, uwierz. Pytanie co wprowadza laptopa w stan 100% zuzycia cpu i czy to jest na prawdę niezbędne? Na np wyłączam localsnapshot i indeksowanie spotlight i mam wiecznie zimnego laptopa

localsnapshot uważam za zbędny gadget, a indeksowanie jest popsuje od co najmniej snow leoparda - poza tym nikt nie dał mi guzika nie indeksuj na baterii - co jest wg mnie najwiekszą wadą spotlighta.
#1005
Posted 30 July 2014 - 22:49
indeksowanie jest popsuje od co najmniej snow leoparda
Do niedawna myślałem, że nie ma takiej rzeczy, która mogłaby mnie [mod][CIACH][/MOD] w OS X (no może poza wyglądem Yosemite, ale jego jeszcze oficjalnie "nie ma"). Lata praktyki i przyzwyczajeń potrafią skutecznie uodpornić. Ale jest taka jedna funkcja i na imię jej właśnie Spotlight.
[mod]Post raportowany - proszę unikać inwektyw (także przeinaczonych)[/mod]
#1007
Posted 19 December 2014 - 12:30
Odświeżam temat: w MBP wkurza mnie klawiatura słabo nadająca się do intensywnego pisania. Przegrywa konkurencję z podświetlanymi klawiaturami biznesowych serii od IBM/Lenovo czy Della. Wydaje mi się - wiem, to subiektywne - że klawiaturze MBP brakuje lepiej wyczuwalnego skoku, reakcji na nacisk.
#1008
Posted 20 December 2014 - 22:16
Nie jest, zle sa gorsze od tych co budowe maja taka sama czyli wyspowa, a klawiasze bujaja sie jak statek podczas sztormu.
#1009
Posted 20 December 2014 - 22:32
Nie jest, zle sa gorsze od tych co budowe maja taka sama czyli wyspowa, a klawiasze bujaja sie jak statek podczas sztormu.
Zgadza się, nie jest najgorzej. Gdyby MBP miał klawisze Del, Home, End, PageUp/Down, to byłaby zupełnie inna bajka. Ale nie ma:) Jest też faktem, że klawiatury wyspowe są na ogół mniej wygodne od tych, jak się tam one nazywają - niewyspowych:) Tzn. bez przerw pomiędzy klawiszami.
#1010
Posted 20 December 2014 - 22:50
Ja od roku dużo piszę na maku a cały czas się mylę z cmd i alt. Od lat 90-tych z PC-tem spowodowało wyrobienie u mnie tak silnego nawyku mięśniowego, że często ciężko jest mi trafić w odpowiedni klawisz na macu. Nie lubię zmieniać domyślnego układu, więc się męczę
Druga sprawa - bardzo mi brakuje przycisku delete, ale to już jest po prostu "mac approach". To kolejna naleciałość - odkąd pamiętam to zawsze starałem się korzystać z przycisku del. Nigdy nie używałem backspace - no chyba, że na Amidze
#1011
Posted 20 December 2014 - 22:55
Ja od roku dużo piszę na maku a cały czas się mylę z cmd i alt.
No wstyd się przyznać, ale właśnie z powodów, o których piszesz, do pisania wybieram laptopa z Linuksem:) Dużo pomyłek, co chwilę brakuje klawiszy.
#1012
Posted 20 December 2014 - 23:07
jesteście stenotypistkami?
Surface Pro 6 / iPhone 11 Pro Max / iPad Pro 11
#1013
Posted 21 December 2014 - 00:09
Dla męczących się pisaniem na Macu-
http://www.macupdate...25141/karabiner
Zamieniamy command z altem i po sprawie.
A co do odpowiednika PC-towego delete to kombinacja dwóch klawiszy Fn+Backspace działa w ten sposób właśnie.
Edited by awakeman, 21 December 2014 - 00:12.
#1014
Posted 21 December 2014 - 00:48
A co do odpowiednika PC-towego delete to kombinacja dwóch klawiszy Fn+Backspace działa w ten sposób właśnie.
Na wszystko jest jakaś kombinacja klawiszy, ale to nie o to chodzi:)
#1015
Posted 21 December 2014 - 00:50
Ja się już do tego przyzwyczaiłem i często pracując na Windowsie łapię się na tym
#1016
Posted 21 December 2014 - 00:52
Mam to samo jak w firmie na WIN co chwilę próbuję skróty klawiszowe z maka robić xD
- awakeman likes this
NIE pomagam przez PW. Mogę co najwyżej pogawędzić.
Follow me on Instagram jacobswitek
Follow me on Twitter zakino4
#1017
Posted 21 December 2014 - 00:59
Kilka dni temu na windzie i to nie laptopie, a stacjonarce, w pracy chciałem się przełączyć pomiędzy oknami i czterema palcami po biurku przesunąłem lol
#1018
Posted 21 December 2014 - 01:02
No niestety, przyzwyczajenia są, szczególnie jak od dawien dawna używa się os x. Ja to nie pamiętam kiedy w domu używałem WIN.
NIE pomagam przez PW. Mogę co najwyżej pogawędzić.
Follow me on Instagram jacobswitek
Follow me on Twitter zakino4
#1019
Posted 21 December 2014 - 10:37
Mam to samo jak w firmie na WIN co chwilę próbuję skróty klawiszowe z maka robić xD
Najciekawsze jest działanie komputerów w firmach i jak informatycy sobie z nimi radzą, nie wiem jak jest w innych miejscach ale u mnie ja mam wrażenie że osoba obsługująca i odpowiadająca za działanie sprzętu uczyła się tego z czasopism komputerowych. Zero jakiegoś podstawowego myślenia i znajomości zasad działania systemu.
W mojej opinii C2D + 2 GB RAM do prostych prac biurowych powinien dosłownie fruować, niestety działa na poziomie tragicznym.
Co do przyzywyczajeń no cóż, ja też tak mam jak w domu wszystko się robi na OS X to zaczyna się człowiek zapominać. Uważam Windows 7 / 8.1 za świetne systemy aczkolwiek jak będę musiał opuścić OS X to ja idę w stronę Linuxa gdzieś Windows mnie odstrasza
#1020
Posted 21 December 2014 - 12:11
jak będę musiał opuścić OS X to ja idę w stronę Linuxa gdzieś Windows mnie odstrasza
Gdyby połączyć ergonomię i prostotę Mac OS X z funkcjonalnością i otwartością Linuksa, to powstałby system doskonały:)
#1021
Posted 21 December 2014 - 13:46
Gdyby połączyć ergonomię i prostotę Mac OS X z funkcjonalnością i otwartością Linuksa, to powstałby system doskonały:)
OS X owszem jest prosty na zasadzie że nie musimy się zbytnio interesować działaniem systemu itd ... , ale momentami ta jego prostota i automatyczne wykonywanie niektórych czynności utrudnia a nie ułatwia wykonywanie prostych zadań. Ja jestem fanem i przeciwnikiem skryptów które automatycznie są wykonywane w OS X, w każdym razie powtórzę się po raz chyba tysięczny na forum opcja automatycznej instalacji i zarządzania systemem rzecz super ale chciałbym też opcje abym to ja decydował co system robi kiedy i gdzie.
Jak dla mnie system wymagający 2GB ram oraz dwóch rdzeni procesora plus najlepiej dysk SSD to wielka kupa a nie system. I to się tyczy nie tylko OS X ale większości systemów na rynku, jeżeli ktoś lubi bajery graficzne itd ... ok ja w tym problemu nie widzę. Ale powinna być opcja instalacji systemu tak aby system był tą pierwszą niezauważalną warstwą umożliwiającą uruchomianie aplikacji w której chcemy aktualnie pracować czy się bawić.
Dlaczego nie weźmie się przykładu np z Amigi która całą podstawę OSa miała wbudowaną w pamięć ROM komputera? Przecież dzisiaj wbudowanie takiego układu powiedzmy 10GB jako np osobną kartę rozszerzeń nie stanowiło by żadnego problemu. I nawet sprzedaż komponentu po 150zł/szt był by jak dla mnie kilkakroć lepszym rozwiązaniem niż mamy obecnie. System na karcie aplikacje doinstalowywane osobno + oczywiście system nie modyfikowalny dla zewnętrznych aplikacji aby mieć pewność jego trwałości. Do tego dołożyć konkretne opisy dla poszczególnych podzespołów i był by święty spokój. A dzisiaj mamy zamieszanie bo allegro kartę graficzną za powiedzmy 200zł reklamuje jako nadającą się do najnowszych gier, a w opinii Winodows 8.1 możemy poczytać jak to system co chwile się wiesza pomimo że nic z prawdą to nie ma tylko pewnie komputer z marketu lub podobnej klasy.
I to nie jest problem tylko w komputerach, to samo smartfony gdzie informuje się użytkownika iż telefon ma 4GB pamięci wewnętrznej z czego 2,5GB wydziela się jako wirtualną kartę SD. Efekt widać po zainstalowaniu kilku aplikacji bo telefon poinformuje nas że nie ma miejsca na zainstalowanie następnej i wtedy z 80% użytkowników będzie wolała zmienień telefon niż stracić gwarancję, nie wspominając o osobach które nie wiedzą iż problem da się rozwiązać w czysto programowy sposób. Oczywiście jeszcze rok temu aplikacje miały inne rozmiary niż obecnie ale nie jest to żadne wytłumaczenie.
Idąc obecnym tokiem myślenia za jakiś rok może więcej pojawi się uniwersalny iTunes do przywracania oprogramowania w 99% sprzętu RTV / AGD.
Stety bądź nie ale dzisiaj świat brnie w coraz to większą produkcje masówek i jednorazówek z którymi mamy co raz to większe problemy. Kiedyś aby napisać strone tekstu potrzebowałem maszynę do pisania lub komputer z drukarką i klawiaturą plus byle jaki edytor tekstu. Dzisiaj podejście w stylu podpinam drukarkę i drukuje już jest nie aktualne bo komputer musi spełnić wymagania zarówno pod względem sprzętowym jak i programowym nie wspominając o konfiguracji instalacji itd ...
#1022
Posted 21 December 2014 - 14:53
Jak dla mnie system wymagający 2GB ram oraz dwóch rdzeni procesora plus najlepiej dysk SSD to wielka kupa a nie system.
Zgadzam się z Tobą - na przestrzeni czasu coraz wyraźniej widać, że sprzęt i oprogramowanie staje się coraz bardziej awaryjne, nie będąc przy tym łatwiejsze w obsłudze. Jest to skutek zarówno niechlujstwa w produkcji (co wynika z presji konkurencyjnej), jak i rosnącej złożoności systemów. To pierwsze można kontrolować i są tego dobre przykłady, to drugie jest trudniejsze; wynika z matematyki. Dlatego też laboratorium marsjańskie Curiosity pracuje na procesorze ośmiobitowym - systemu operacyjnego nie pamiętam, gdzieś to pewnie można sprawdzić.
Dobrą odpowiedzią na te zjawiska są urządzenia oparte na SoC (System on a chip), np. Raspberry Pi. Taki komputer kosztuje 35 USD, zasilasz go ładowarką do telefonu, instalujesz na nim Linuksa, dobierasz klocki jak chcesz. Jeśli nie chce Ci się w to bawić - to Raspbian (dedykowana wersja Linuksa) jest gotowym środowiskiem do pracy.
Ale w sumie zarówno Windows, jak i Mac OS X czy Linux trafiają do jakiejś grupy odbiorców i to jest pozytywne. Gdzieś ostatnio na forum czytałem, że nabywca w USA kupując komputer nie interesuje się, czy ma on kartę graficzną Intela czy nVidię - interesuje go możliwość wygodnego korzystania z relatywnie prostych, powtarzalnych usług. Mogę więc być przekonany o wyższości jednego systemu nad innym, ale moja opinia ma zakres ograniczony do mnie. W Maku może mnie wkurzać klawiatura, ale gdyby moim pierwszym komputerem był Mac, pewnie wkurzałaby mnie klawiatura nie-makowa. Tą uwagą staram się utrzymać w głównym nurcie niniejszego wątku:)
#1023
Posted 26 December 2014 - 13:55
Wiesz teoretycznie może i nie interesuje użytkownika co komputer ma w sobie, ale praktycznie w czasach gdzie oprogramowanie jest optymalizowane pod procesory Intela (nie AMD) a gry pod sterowniki Nvidii (nie AMD) z kolei oprogramowanie z segmentu Pro także woli sprzęt Nvidii (nie AMD) ciężko mówić i jakiejś konkurencji czy możliwości wyboru. Dzisiaj biore procek intela musze wziąć i chipset intela, dokładnie ta sama sytuacja w przypadku procków AMD. Niestety dla nas jako dla końcowego konsumenta z sporej gamy producentów sprzętu komputerowego zostało nam kilka firm które coś tam się starają produkować i w sumie tyle w temacie.
Co do OSów to jak dla mnie większość oferuje jedno i to samo, jak ktoś nie potrzebuje konkretnego oprogramowania lub np gier to wymogi spełni pierwszy lepszy nawet darmowe Ubuntu problem jest jedynie z podejściem do tematu.
Co do SoC (System on a chip) w dalszym ciągu problemem pozostaje końcowa wydajność sprzętu
#1024
Posted 26 December 2014 - 18:03
Co do SoC (System on a chip) w dalszym ciągu problemem pozostaje końcowa wydajność sprzętu
Słuszna racja:) Także w odniesieniu do każdego innego sprzętu:)
Co do darmowego Ubuntu, to moim zdaniem spełni ono wymogi znacznie lepiej niż płatny Windows - ale nie mam zacięcia ideologicznego do obrony tego stanowiska:)
#1025
Posted 26 December 2014 - 18:56
Słuszna racja:) Także w odniesieniu do każdego innego sprzętu:)
Co do darmowego Ubuntu, to moim zdaniem spełni ono wymogi znacznie lepiej niż płatny Windows - ale nie mam zacięcia ideologicznego do obrony tego stanowiska:)
Ubuntu spełnia wszystkie wymogi podobnie jak np fedora która jest moją chyba ulubioną dystrybucją linuksa. Niestety sporo osób postrzega linuksa na podstawie stanu z przed kilku lat, a prawda jest taka że również i on się co raz to bardziej rozwija. I tak na prawdę do użytku domowego poza grami niczym nie będzie odstawał od Windows czy OS X.
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users