Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Polonizator Mac OS 10.4.5


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#51 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 21 czerwca 2006 - 19:32

Andrzej jezeli masz tak jak Heidi New MLDonkey i masz nazwe usera xDonkey_user to pobrales pierwsza wersje nie 0.2

#52 Andrzej

Andrzej
  • 1 975 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 21 czerwca 2006 - 19:38

nie, ja mam andy666 [PL] i pobrałem 0.2. Już jest na iDysku Heidi'ego. tylko nie trafiłem do katalogu i jest w głównym, ale możecie ssać
a użyłem właśnie spolszczonego amula :-)
Powtórzę link: iDysk Heidiego

#53 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 21 czerwca 2006 - 19:41

aha to moj blad, miales slota odemnie :>

#54 Andrzej

Andrzej
  • 1 975 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 21 czerwca 2006 - 19:42

hihi, jaki ten świat mały... masz ci los, tym postem awansowałem na Seniora :-)

#55 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 21 czerwca 2006 - 19:54

Przykra wiadomosc, po updacie iTunes do 6.0.4 polonizacja nie dziala :-x trzeba nad tym popracowac ....

#56 uran

uran
  • 52 postów
  • SkądKraków

Napisano 21 czerwca 2006 - 20:26

Zainstalowałem na systemie 10.4.6 i jak dotychczas (przez 1/2 godziny) działa bez zarzutu ;-) Rzeczywiście iTunes nie rusza - komunikat: wystąpił nieznany błąd -50, ale Finder, Mail, Safari i TextEdit działają ok. Krzysztof, przyjmij wyrazy uznania. pozdrawiam,

#57 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 22 czerwca 2006 - 18:08

Dzieki Uran, bez tych osob co sa w licencji nie poradzil bym sobie :) Heidi i co myslisz na temat tego polonizatora ? tak wiem uwazasz ze jest nielegalny, ja tez wiec nie jestes sam, pytam tylko o sprawe " strzelania sobie w stope " :) Pozdrawiam

#58 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 czerwca 2006 - 20:14

Sama lokalizacja jest niestaranna i momentami dosyć dziwna: problemy z interpunkcją, Favorites przetłumaczone na Faworyty, etc. Ale i tak jestem pełen szacunku dla Twojej cierpliwości i ilości pracy włożonej w tę lokalizację. Szkoda tylko, że ta para idzie w gwizdek. Natomiast o strzelaniu sobie w stopę świadczy najlepiej przykład iTunes, które po prostu przestało działać. To najlepszy dowód na to, że lokalizacji systemu nie może się podejmować pierwszy lepszy zapaleniec. Może zresztą nie - może się podjąć, ale nikt, kto szanuje swoje dane i programy, nie powinien się na nią łaszczyć, jeżeli nie jest pewny, że uzyska od autora pełną i fachową pomoc techniczną. A trudno na nią liczyć ze strony anonima, który dodatkowo publicznie przyznaje, że struktury systemu, konkretnie funkcja i rola frameworks, są mu bliżej nieznane.

PS. To nie jest próba ganienia Cię, ale apel do Twojej uczciwości i odpowiedzialności za sprzęt innych osób.

#59 uran

uran
  • 52 postów
  • SkądKraków

Napisano 22 czerwca 2006 - 20:59

Heidi, z całym szacunkiem dla Ciebie i Twoich poglądów, ale uważam, że jesteś śmiertelnie poważny. Krzysztof świetnie się bawi tworząc polonizator (ja zresztą też testując go) i uważam, że to bardzo dobrze, iż pożytkuje swoją energię w ten sposób a nie w jakiś bardziej szkodliwy dla społeczeństwa. Bardziej przeczuwam niż mam pewność, że takie właśnie osoby były inicjatorami open source etc. Poza tym w disclaimerze swojego instalatora wyraźnie formułuje: "Nie daje ŻADNEJ gwarancji na dzialanie tego oprogramowania." pozdrawiam,

#60 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 22 czerwca 2006 - 21:14

Od konstruktywnej krytyki nikt jeszcze nie zginal :) Dzieki za twoje zdanie, co do iTunes to sie przyznaje cos jest nie tak ale jeszcze nie mialem czasu zajzec. Poza tym z tego co wiem nie ma innych wiekszych niedociagniec niz te drobne literowki. Co do pelnej fachowosci i pomocy technicznej, mozna ja uzyskac jezeli sie bierze produkt komercyjny ( glownie platny ) lub bardzo zadko produkt free pisany od podstaw tylko sam program, a to jest tylko amatorskie uzupelnienie i jak wiadomo uzupelnienie pisane bez niczyjej zgody. Owszem jestem zapalencem, ale co do tego pierwszy lepszy to bym sie nie zgodzil, jestem rowniez anonimem i nie sa mi blizej znane pelne funkcje frameworks w systemie. Gdybym to wszystko wiedzial zglosil bym sie do apple o pozwolenie na lokalizacje ( za co pewnie musial bym cos zaplacic ) i tym samym pobieral bym oplaty za swoja lokalizacje aby zwrocily mi sie naklady na to poniesione i rowniez wowczas nie musial bym byc anonimem. Jezeli chce sie byc obiektywnym trzeba patrzec z dwoch stron. Mowisz ze praca idzie w gwizdek, pewnie masz racje bo za kilka miesiecy ( czy kto tam wie kiedy ) wejdzie leopard i wiekszosc trzeba bedzie zaczynac prawie od podstaw, a przynajmniej trzeba bedzie przeklejac to co juz jest przetlumaczone, ale nie robie tego bo ktos mi kaze tylko dlatego ze lubie i nie sadze ze jak wejdzie 10.5.0 to z tego zrezygnuje. Czekac bedzie mnie troche pracy i przerobie to co teraz jest do nowej wersji systemu. Najtrudniejsze jest to ze robie to prawie sam ( pomogly mi 2 osoby wymienione w greets ) gdyby pare dobrze znajacych sie osob sie za to wzielo bylo by o wiele wiecej poprawek i byloby o wiele dokladniejsze. Pozdrawiam

#61 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 czerwca 2006 - 21:46

Heidi, z całym szacunkiem dla Ciebie i Twoich poglądów, ale uważam, że jesteś śmiertelnie poważny. Krzysztof świetnie się bawi tworząc polonizator (ja zresztą też testując go) i uważam, że to bardzo dobrze, iż pożytkuje swoją energię w ten sposób a nie w jakiś bardziej szkodliwy dla społeczeństwa. Bardziej przeczuwam niż mam pewność, że takie właśnie osoby były inicjatorami open source etc.
Poza tym w disclaimerze swojego instalatora wyraźnie formułuje: "Nie daje ŻADNEJ gwarancji na dzialanie tego oprogramowania."

Ale gnębi mnie pytanie, czy takie zastrzeżenie wystarczy, czy wystarczy w przypadku tak istotnego elementu komputera jak system operacyjny. Owszem, autor podaje w komunikacie sposób na ręczne usunięcie polskiej lokalizacji, ale... co, na przykład, ze zlokalizowanymi nazwami teczek? Nie wszystkie elementy dadzą się przecież tak łatwo usunąć.
Owszem, dla Ciebie czy dla Krzysztofa_n to może być fajna zabawa, ale czy będzie to równie dobra zabawa dla kogoś, kto trafi na tę lokalizację przypadkiem w Osiołkach i coś mu się posypie? Do kogo ma wysłać zgłoszenie o błędach? Gdzie ma się zgłosić po pomoc? I jakie będzie w przyszłości nastawienie tej osoby do takich domowych lokalizacji? Do takich lokalizacji, które robimy również Ty i ja.
Owszem, autor zastrzega, że nie daje żadnej gwarancji, ale czy pobierając program lub lokalizację nie zakładasz, że udostępnione zasoby zostały dokładnie sprawdzone? Wiesz, w gruncie rzeczy sam mógłbym spolonizować cały system w bardzo krótkim czasie - mam już na tyle rozbudowane słowniki, że zrobiłby to za mnie automat, a mnie pozostałoby tylko sprawdzenie nibów. Powstrzymuje mnie przed tym jednak świadomość tego, że nie mogę zapewnić nikomu regularnego dostarczania aktualizacji, a przez to coś, co wielu z początku wyda się błogosławieństwem, w krótkim czasie może okazać się przekleństwem.

#62 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 22 czerwca 2006 - 22:10

Dobrze zauwazyles Heidi Teczki systemowe dla tych co mieli by z tym problem : Terminal i : sudo -s cd /System/Library/CoreServices/SystemFolderLocalizations/ mv pl.lproj /System/Library/pl.lproj ( sciezka przykladowa, ma byc gdzie indziej niz w powyzszej sciezce ) wiem ze mnie to nie usprawiedliwia ale jak juz zaznaczylem to jest amatorskie. Jezeli ktos trafi na te lokalizacje w osolkach to w readme przeczyta jakie sa gwarancje i do kogo pozniej z pretensjami :) Dokladnego sprawdzenia mozna spodziewac sie od konkretnego zrodla, ani ed2k ani ja anonim nim nie jest i nikt tego nie twierdzi, w samym istalatorze mozna nie instalowac tego o co moga byc jakie kolwiek obawy. Stwierdzenie ze nie daje zadnej gwarancji mowi samo za siebie. Heidi jesli masz taki potencjal to powinnismy polaczyc nasze sily i wypuscic cos co mialo by szanse czestych updatow :) Powiedz w takim razie co ciebie bawi przy kompie, oprocz oczywiscie forum w necie, czyzby to bylo C++ lub podobne ? :D

#63 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 czerwca 2006 - 23:00

Co do pelnej fachowosci i pomocy technicznej, mozna ja uzyskac jezeli sie bierze produkt komercyjny ( glownie platny ) lub bardzo zadko produkt free pisany od podstaw tylko sam program, a to jest tylko amatorskie uzupelnienie i jak wiadomo uzupelnienie pisane bez niczyjej zgody.

Nie masz racji. Wystarczy przyjrzeć się pracy grup lokalizacyjnych przy Mozilli (czyli Aviary.pl), Adium, Cyberducku, Linuksach, Scribusie, etc. To wszystko są niekomercyjne projekty, a jednak udzielają użytkownikom swoich lokalizacji pełnego wsparcia, z systemem kontroli błędów (na przykład Bugzilla), forami, listami mailowymi, etc.

Owszem jestem zapalencem, ale co do tego pierwszy lepszy to bym sie nie zgodzil, jestem rowniez anonimem i nie sa mi blizej znane pelne funkcje frameworks w systemie.
Gdybym to wszystko wiedzial zglosil bym sie do apple o pozwolenie na lokalizacje ( za co pewnie musial bym cos zaplacic ) i tym samym pobieral bym oplaty za swoja lokalizacje aby zwrocily mi sie naklady na to poniesione i rowniez wowczas nie musial bym byc anonimem. Jezeli chce sie byc obiektywnym trzeba patrzec z dwoch stron.

Właśnie patrzę z obu stron i widzę poważne zagrożenie dla użytkowników Twojej lokalizacji. Dla Ciebie to tylko zabawa, ale wielu osobom może to przysporzyć naprawdę wielu kłopotów. Może lepiej by było, gdyby ta lokalizacja była dystrybuowana (o ile w ogóle) tylko w zamkniętym gronie osób, osób które poradzą sobie w razie wystąpienia problemów. I dopiero wtedy gdy okrzepnie, dojrzeje i zostanie dokładnie sprawdzona można byłoby pomyśleć o jakimś szerszym jej udostępnieniu. Może to wszystko za bardzo idzie na żywioł?

Mowisz ze praca idzie w gwizdek, pewnie masz racje bo za kilka miesiecy ( czy kto tam wie kiedy ) wejdzie leopard i wiekszosc trzeba bedzie zaczynac prawie od podstaw, a przynajmniej trzeba bedzie przeklejac to co juz jest przetlumaczone, ale nie robie tego bo ktos mi kaze tylko dlatego ze lubie i nie sadze ze jak wejdzie 10.5.0 to z tego zrezygnuje. Czekac bedzie mnie troche pracy i przerobie to co teraz jest do nowej wersji systemu. Najtrudniejsze jest to ze robie to prawie sam ( pomogly mi 2 osoby wymienione w greets ) gdyby pare dobrze znajacych sie osob sie za to wzielo bylo by o wiele wiecej poprawek i byloby o wiele dokladniejsze.

Pisałem o parze idącej w gwizdek, bo naruszając prawa autorskie od razu skazujesz tę pracę na smutną egzystencję podziemnego softu. A przecież jest tyle programów, bardzo potrzebnych i przydatnych programów, które nie doczekały się jeszcze polskich wersji.
I jeszcze jedno: zastanów się, o ile łatwiej byłoby gadać z Apple na temat zasad dystrybucji polskiej lokalizacji systemu, gdyby w Polsce istniała naprawdę duża ilość zlokalizowanych programów. Co by powiedziało Apple, gdyby okazało się, że kupując legalnie ich komputer w Niemczech można mieć zlokalizowane całe niezbędne oprogramowanie - prawie całe, bo poza ich systemem i ich programami. Co by powiedziało Apple, gdyby jasno jak na dłoni było przy tym widać, jak wielkie jest ssanie na polską lokalizację oprogramowania i jak istotny jest to element przy wyborze komputera. A przede wszystkim, co by powiedziało, gdyby przedstawić im w tym momencie gotową, pełną, sprawdzoną i nieopublikowaną jeszcze lokalizację systemu z informacją, że mogą ją sobie wziąć bezpłatnie, o ile umieszczą ją w systemie i będą rozwijać.

sudo -s
cd /System/Library/CoreServices/SystemFolderLocalizations/
mv pl.lproj /System/Library/pl.lproj   [I]( sciezka przykladowa, ma byc gdzie indziej niz w powyzszej sciezce )[/I]

Oj, zdecydowanie napisałbym w trzecim wierszu
rm -r pl.lproj
bo po co zostawiać śmieci.

Powiedz w takim razie co ciebie bawi przy kompie, oprocz oczywiscie forum w necie, czyzby to bylo C++ lub podobne ? :D

Nie, ja jestem plastuś ;-)

#64 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 24 czerwca 2006 - 19:22

Nie masz racji. Wystarczy przyjrzeć się pracy grup lokalizacyjnych przy Mozilli (czyli Aviary.pl), Adium, Cyberducku, Linuksach, Scribusie, etc. To wszystko są niekomercyjne projekty, a jednak udzielają użytkownikom swoich lokalizacji pełnego wsparcia (...)

Czyli kazde jedno tlumaczenie programu free, gratuluje im, robia swietna robote, ale malo kto podejmuje sie tlumaczenia czegos na czym ciazy prawo autorskie, program jest platny i jednoczesnie odpowiednio obszerny.
Powiedz jaki program wg. ciebie wymaga spolszczenia, daj mi namiary na niego i ja go spolszcze, daj mi temat i dostaniesz rozwiazanie.
Nie chodzi tutaj o to aby "cos" spolszczyc i jak najszybciej to wypuscic, powiedz jaki, wedlug forumowiczow ( zrob sonde ) i innych uzytkownikow systemu, program przydal by sie w polskiej wersji, przyklej taki temat na forum, cokolwiek aby sie dowiedziec czego ludzie uzywaja a zrobimy takie tlumaczenie.
Przez zrobimy mam na mysli mnie i tych wszystkich, ktorzy beda chcieli w tym uczestniczyc a nie tylko korzystac.
A jesli mowisz ze moglby za ciebie zrobic tlumaczenie automat, no to wyobrazam sobie to tlumaczenie ......

Pisałem o parze idącej w gwizdek, bo naruszając prawa autorskie od razu skazujesz tę pracę na smutną egzystencję podziemnego softu.

tak bo oczywiscie 100% uzytkownikow OS X kozysta tylko i wylacznie z orginalow, nie czarujmy sie ....

#65 Hex

Hex
  • 2 660 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 24 czerwca 2006 - 19:36

Nie chodzi tutaj o to aby "cos" spolszczyc i jak najszybciej to wypuscic, powiedz jaki, wedlug forumowiczow ( zrob sonde ) i innych uzytkownikow systemu, program przydal by sie w polskiej wersji, przyklej taki temat na forum, cokolwiek aby sie dowiedziec czego ludzie uzywaja a zrobimy takie tlumaczenie.

'Spolszczyjcie' SKYPE.

PS. A ten polonizator w wersji 2, to chyba nie do sciągnięcia jest na tym emule ;)

#66 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 24 czerwca 2006 - 19:45

Jest do sciagniecia, wystarczy wpisac polonizator i bedzisz mial bodajze 4 czy 5 pozycji w tym 2 polonizatory starsza i nowsza wersje. Co do skype to juz sie moge za to zabrac, ale zalezy czy ktos jeszcze bylby tym zainteresowany, bo nie warto ladowac mnostwo energii w cos co wykozysta tylko kilkoro uzytkownikow. Przydalo by sie przykleic temat " co potrzeba wg ciebie spolonizowac ", i wowczas im wiecej postow na dany program tym wieksze szanse ze ktos sie tym zajmie. Heidi mowie ci przyklej taki temat, przydal by sie :>

#67 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 24 czerwca 2006 - 23:19

Czyli kazde jedno tlumaczenie programu free, gratuluje im, robia swietna robote, ale malo kto podejmuje sie tlumaczenia czegos na czym ciazy prawo autorskie, program jest platny i jednoczesnie odpowiednio obszerny.

A to niby dlaczego? Każdy program chroniony jest prawem autorskim, a dla przykładu Pemmax czy ja tłumaczymy obszerne i płatne programy. Czego dotyczą Twoje obiekcje? Przecież nikt nie każe Ci płacić za to, że lokalizujesz program, a wręcz często jest to możliwość otrzymania jakiegoś wynagrodzenia, na przykład licencji.

Powiedz jaki program wg. ciebie wymaga spolszczenia, daj mi namiary na niego i ja go spolszcze, daj mi temat i dostaniesz rozwiazanie.
Nie chodzi tutaj o to aby "cos" spolszczyc i jak najszybciej to wypuscic, powiedz jaki, wedlug forumowiczow ( zrob sonde ) i innych uzytkownikow systemu, program przydal by sie w polskiej wersji, przyklej taki temat na forum, cokolwiek aby sie dowiedziec czego ludzie uzywaja a zrobimy takie tlumaczenie.
Przez zrobimy mam na mysli mnie i tych wszystkich, ktorzy beda chcieli w tym uczestniczyc a nie tylko korzystac.

Każdy program, o którym się dyskutuje na forum, wart jest spolonizowania, bo ma grono użytkowników. Nie potrzeba do tego robić ankiety.

A jesli mowisz ze moglby za ciebie zrobic tlumaczenie automat, no to wyobrazam sobie to tlumaczenie ......

Pisząc takie rzeczy potwierdzasz jedynie, że dopiero zaczynasz przygodę z lokalizacjami. Oprogramowanie takie jak AppleGlot czy iLocalize, czyli programy do lokalizacji przyrostowych, w dużej mierze opiera się na automatycznych tłumaczeniach na bazie gotowych słowników. Tłumaczenie menu jest w dużej mierze standardowe.

tak bo oczywiscie 100% uzytkownikow OS X kozysta tylko i wylacznie z orginalow, nie czarujmy sie ....

A jakie to ma znaczenie w przypadku lokalizacji?

'Spolszczyjcie' SKYPE.

Skype mam zlokalizowany w 99%, ale to cholernie obszerna pozycja. Zostało około 350 stringów do przetłumaczenia i zajmie mi to pewnie jeszcze około 2 tygodni. Potem jeszcze tylko dopasowanie nibów, czyli okien interfejsu - kolejny tydzień. Powiedzmy, że około połowy lipca powinna się ukazać pierwsza testowa wersja. W trakcie tłumaczenia jest również system pomocy do Skype, ale robi to inna osoba i nie powinno to mieć wpływu na lokalizację samego programu.

#68 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2006 - 02:30

i pewnie nie mam co liczyc na to co juz masz ? daj mi to co masz bo po poscie Hex'a spolszczylem 60% skype i w tej chwili jak Hex chce moge dac, jak Heidi bedzie mial wszystko to bedzie nowsza wersja skype i znow wszystko od nowa trzeba pisac. Bo jezeli ktos ma 99% spolszczone i ma dla siebie to niech dopieszcza aby bylo idealne, i niech dopieszcza i dopieszcza i dopieszcza bo przecierz nie mozna wypuscic nie dopracowanego spolszczenia, nie wazne ze masz program prawie po polsku ale on musi byc dopieszczony i nikt tego nie dostanie dopoki nie bedzie ideal ( czyli nigdy ). Ty masz 99% spolszczone skype ?? no i masz to dla siebie ? Taaa zaraz mnie objedziesz ze jestem taki i owaki i sypniesz paroma cytatami z moich wypowiedzi. Ale wiesz co, jestes dziwny ... jak ja czy inny czlowiek, ktory by mial takie spolszczenie, udostepnil bym to innym, aby ktos inny pomogl w tym, ale ty musisz miec w 100% zrobione bo nie mozna gwarantowac niewiadomo czego .... A tak apropo przestan sie juz bawic w to cytowanie bo nic po za tym nie robisz

#69 marczynski

marczynski


  • 1 688 postów
  • SkądKonskie, Poland

Napisano 25 czerwca 2006 - 09:14

Ty masz 99% spolszczone skype ?? no i masz to dla siebie ?
Taaa zaraz mnie objedziesz ze jestem taki i owaki.
Ale wiesz co, jestes dziwny ... jak ja czy inny czlowiek, ktory by mial takie spolszczenie, udostepnil bym to innym, aby ktos inny pomogl w tym, ale ty musisz miec w 100% zrobione bo nie mozna gwarantowac niewiadomo czego ....

Przyglądam się tej rozmowie i pozwolę sobie dodać swoje 5 groszy ...
Krzysztof-n widzę, że jesteś zapalonym lokalizatorem i dobrze, jednak postaraj ostudzić swoje zapędy. Pamiętam dobrze (i Heidi pewnie też) jak wysłałem na sprawdzenie do Heidiego moje tłunaczenie MenuCalendarClock. Myślałem, że "błysnę" jednak Heidi SŁUSZNIE ostudził moją glorię. Heidi znalazł masę błędów, za co Mu wielkie dzięki (po raz kolejny:-)).
Z mojego doświadczenia lepiej przetłumacz wszystko, a potem udostępniaj to światu jako wersja testowa. Jest tu na Forum miejsce do umieszczania linków do takich programów: http://www.myapple.p...isplay.php?f=95 Wtedy może dobrzy ludzie jak Heidi czy Uran pomogą w zrobieniu dobrej roboty.
Pamiętaj, że tłumaczenia pod Maca kierują się pewnymy zasadami jak np: Cancel - Poniechaj. I chodź część ludzi marudzi na ten temat, to trzymaj się standardów, bo wszystko musi z sobą w systemie współgrać.

Co do legalności tłumaczeń... Ja zawsze kontaktuje się z producentem oprogramowania, czy mogę tworzyć tłumaczenie programu. Jeden raz zdarzyło mi się, że dość mocno zostałem postraszony, iż moje poczynania są nielegalne i może zapukać do mnie policja. Oczywiście zawsze możesz stworzyć lokalizację programu, ale po co tworzyć tłumaczneie jeśli nie można umieścić go w oficjalnej wersji oprogramowania. Czasem autor programu zabrania jekiejkolwiek ingerencji w oprogramowanie tak więc jakakolwiek zmiana interfejsu też nie wchodzi w grę. Przychylna pozycja autora programu w sprawie tłumaczenia, daje Ci dużo możliwości: dostajesz wersję beta programów i możesz testować swoją pracę.

Tłumaczenie to też niestety goryczka... Ostatnio mam przejścia z AppZapperem, który ukazuje się bez mojej wiedzy i w nowych opcjach jest brak tłumaczeń. Odzew od autorów programu na moje listy jest zerowy. Tak więc pewna praca którą włożyłem w polonizację programu gdzieś ucieka i jest rozczarowanko...

Wiem, że tłumaczenie dodaje skrzydeł, ale nie unoś się za wysoko nad ziemią i dostrzegaj to co się wokół Ciebie dzieje.

Życzę udanej pracy nad tłumaczeniami i zapraszamy do wymieniania sią opinaimi na Forum.

#70 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2006 - 09:36

pemmax na taki post czekalem. Post w ktorym czlowiek pisze do czlowieka i nie lapie za slowka tego drugiego. Masz racje, robie to wszystko zbyt zywiolowo, wiem o tym ze lepiej sie skontaktowac z autorem, ze lepiej udostepnic pelna wersje lokalizacji i wiem ze na tym forum pisza glownie ludzie z orginalnymi Mac'ami. Szukalem polskiego forum typu OSx86 project ale nie ma takiego, wiec pisze tutaj. To wszystko co robie jest zywiolowe owszem, ale bez tego zywiolu bylo by nudno i bylby marazm w osx, czasami trzeba cos ' innego ' zrobic aby ten marazm zaklucic. Mowisz ze Heidi znalazl mnostwo bledow w twoim tlumaczeniu, a o czym to swiadczy ? ...... Ze facet ma leb, ze zna sie na tym i nikt inny z tego nie kozysta a szkoda bo taka wiedze mozna naprawde inaczej spozytkowac niz tylko jalowe polemiki i demagogie na forum. Pozdrawiam

#71 marczynski

marczynski


  • 1 688 postów
  • SkądKonskie, Poland

Napisano 25 czerwca 2006 - 12:17

pemmax na taki post czekalem.
Post w ktorym czlowiek pisze do czlowieka i nie lapie za slowka tego drugiego. Masz racje, robie to wszystko zbyt zywiolowo, wiem o tym ze lepiej sie skontaktowac z autorem, ze lepiej udostepnic pelna wersje lokalizacji i wiem ze na tym forum pisza glownie ludzie z orginalnymi Mac'ami. Szukalem polskiego forum typu OSx86 project ale nie ma takiego, wiec pisze tutaj.
To wszystko co robie jest zywiolowe owszem, ale bez tego zywiolu bylo by nudno i bylby marazm w osx, czasami trzeba cos ' innego ' zrobic aby ten marazm zaklucic.
Mowisz ze Heidi znalazl mnostwo bledow w twoim tlumaczeniu, a o czym to swiadczy ? ...... Ze facet ma leb, ze zna sie na tym i nikt inny z tego nie kozysta a szkoda bo taka wiedze mozna naprawde inaczej spozytkowac niz tylko jalowe polemiki i demagogie na forum.

Pozdrawiam


Zaufaj mi żywiołowość minie i zaczniesz "stąpać po ziemi".

Nie rozumiem wogóle Twojego toku rozumowania na temat pracy Heidiego. Przecież On siedzi i tłumaczy te programu dla nas. Potem udostępnia je wszystkim i kto chce używa jego lokalizacji (pracy). Tak więc całkowicie bezzasadne są Twoje słowa: "Ze facet ma leb, ze zna sie na tym i nikt inny z tego nie kozysta". Powinieneś przemyśleć to co piszesz o Heidim, ale tak na spokojnie.
To co robisz w swoim ogródku nikogo nie interesuje nawet jeśli łąmiesz prawo. Wychodzenie z nielegalnymi pomysłami poza swój ugor to już inna kwestia. Jeśli chcesz być wporządku dla tych którzy wkładają dużo pracy w stworzenie programu, czyli akceptacja umowy licencyjnej na dany program, to powinieneś szanować legalność.

#72 _sys

_sys
  • 2 046 postów
  • SkądB-stok i okolice

Napisano 25 czerwca 2006 - 12:27

Masz forum o osx86 po naszemu:
http://osx86.pl/

#73 Gregory

Gregory


  • 2 713 postów
  • Skądᴧ̊

Napisano 25 czerwca 2006 - 13:32

Skype mam zlokalizowany w 99%, ale to cholernie obszerna pozycja. Zostało około 350 stringów do przetłumaczenia i zajmie mi to pewnie jeszcze około 2 tygodni. Potem jeszcze tylko dopasowanie nibów, czyli okien interfejsu - kolejny tydzień. Powiedzmy, że około połowy lipca powinna się ukazać pierwsza testowa wersja.


...ja właśnie dziś skończyłem lokalizować Skype.
Spolonizowany Skype wygląda tak:

Dołączona grafika

#74 Krzysztof-n

Krzysztof-n
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2006 - 14:21

ok, dzieki koniec tematu

#75 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 25 czerwca 2006 - 18:00

...ja właśnie dziś skończyłem lokalizować Skype.

Gratulacje! Wrzucasz go na PYM czy będzie w oficjalnej dystrybucji?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych