Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Profesjonalizm Premium Resellera, czyli iSpot


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 maciek5s

maciek5s
  • 1 108 postów
  • Płeć:

Napisano 04 lutego 2017 - 20:03

Witam, czasami zastanawiam się czy marka Apple w Polsce dużo nie traci przez profesjonalizm, a raczej brak profesjonalizmu ich autoryzowanych sprzedawców.

 

Parę dni temu zauważyłem, że wszystkie nowsze nylonowe i silikonowe paski do Apple Watch w sklepie iSpot mają bezkonkurencyjną cenę w porównaniu do reszty sklepów na rynku, otóż ich cena to 199zł, czyli co najmniej 50zł taniej niż w innych sklepach, w jednym nawet zauważyłem taki pasek za 420zł, szok. Bezkonkurencyjne ceny jeśli chodzi o nowsze, bo w sklepie iDream można kupić te starsze nawet za 149zł.

 

Z racji tego, że przymierzałem się od dłuższego czasu by kupić jeden z nylonowych pasków skusiłem się na tę ofertę iSpotu zadowolony, że oszczędzę 50zł. Niestety do najbliższego iSpot mam 150 km, więc chciałem zakupić ten pasek przez internet. Sprawdziłem, że w sklepie internetowym czyli na stronie iSpot wszystkie te paski o których pisałem oczekują na dostawę, co trochę dziwne bo niżej można sprawdzić, że znajdują się w wielu ich salonach. A więc napisałem kilka maili do różnych salonów, a odpisały mi tylko dwa (reszta mnie olała), twierdząc, że salony nie zajmują się sprzedażą wysyłkową, a jeden z nich podał mi numer infolinii do sklepu internetowego i napisał, że tam na pewno uda mi się zakupić ten pasek.

 

No więc zadzwoniłem, podałem kod tego paska, rozmówca zobaczył o jaki pasek chodzi, nie pamiętam co dokładnie powiedział, ale to było coś twierdzącego, że dało mi do to do zrozumienia, że mają te paski, a następnie zapytał się w jakiej miejscowości mieszkam. Najpierw powiedziałem mu miasto, ale nic mu to nie mówiło. Gdy dowiedział się, że to zachód Polski nagle okazało się, że tego paska nie ma. Gdy mówiłem mu o tym, że są w salonach to potwierdził to, ale z racji tego, że nie ma paska w sklepie internetowym, czyli oczekuje na dostawę, to nic się nie dało zrobić. 

 

I teraz pytanie. Jeżeli chodzi o salony iSpot, czy to naprawdę tak wiele w tych czasach zamówić kuriera, który przyjeżdża do sklepu, zabiera towar i wiezie go do klienta, a jeżeli wymagam za dużo, to jeżeli dana rzecz znajduje się w 10 salonach to dlaczego nie ma tego w sklepie internetowym, gdzie w dobie internetu powinien to być priorytet, czyż nie?

 

 

Nie myślicie, że taki sklep może zniechęcić kogoś do pierwszego zakupu sprzętu Apple, ponieważ wielu na zapoznanie się z firmą Apple kupuje coś właśnie u autoryzowanego sprzedawcy? Nie mówię, że iSpot rzucał mi kłody pod nogi, ale nie zrobił nic, aby mi jakoś pomóc, nic a nic, a nawet poczułem się dyskryminowany tym, że mieszkam tam gdzie mieszkam.  Uważam, że od sklepu z Premium Reseller Apple w nazwie powinno się oczekiwać więcej profesjonalizmu.

 

 

I ostatnie zdanie. Może to taki wymóg, że o tym czy dana rzecz znajduje się w magazynie można informować dopiero po dowiedzeniu się skąd klient dzwoni? 


Użytkownik maciek5s edytował ten post 04 lutego 2017 - 20:13

iPhone 5s Mac mini  Watch Series 1


#2 North

North
  • 1 335 postów

Napisano 04 lutego 2017 - 22:50

iSpot to moim zdaniem zaprzeczenie profesjonalizmu. A najbardziej było to widoczne przy premierze nowych MBP, gdzie podwyższylo sobie ceny za nowe modele o 1k pln. Rozumiem, że ludzie ściagąją nowe modele np. iPhonów z zagranicy i wystawiają drożej, korzystając z ograniczonej dostępności, ale żeby tak robił "Apple Premium Reseller". Przecież to jakiś żart. Ciekawe, czy przy premierze iP8 będzie podobnie.

#3 bee3

bee3
  • 3 841 postów

Napisano 08 lutego 2017 - 00:26

...

I teraz pytanie. Jeżeli chodzi o salony iSpot, czy to naprawdę tak wiele w tych czasach zamówić kuriera, który przyjeżdża do sklepu, zabiera towar i wiezie go do klienta, a jeżeli wymagam za dużo, to jeżeli dana rzecz znajduje się w 10 salonach to dlaczego nie ma tego w sklepie internetowym, gdzie w dobie internetu powinien to być priorytet, czyż nie?

...

Nie. Premium Reseller ma (przede wszystkim) prowadzić sprzedaż w salonach stacjonarnych (a nie np. konkurować z AOS) przygotowanych i urządzonych wg standardów narzuconych przez Apple. Sklep internetowy prowadzić może każdy.

 

iSpot to moim zdaniem zaprzeczenie profesjonalizmu. A najbardziej było to widoczne przy premierze nowych MBP, gdzie podwyższylo sobie ceny za nowe modele o 1k pln. Rozumiem, że ludzie ściagąją nowe modele np. iPhonów z zagranicy i wystawiają drożej, korzystając z ograniczonej dostępności, ale żeby tak robił "Apple Premium Reseller". Przecież to jakiś żart. Ciekawe, czy przy premierze iP8 będzie podobnie.

To nie żart, tylko wolny rynek. Nie dziwią Cię 20 czy 50 procentowe obniżki (okazje, wyprzedaże, etc.), a nagle dziwią 10% podwyżki deficytowego towaru.

Sklep ma prawo podnieść cenę, a Ty masz prawo nie kupić.

Normalna (chociaż oczywiście etycznie wątpliwa) prawidłowość funkcjonująca w iSpot nie od wczoraj , np.:
http://natemat.pl/33...lsce-zbyt-drogi


Pomogłem ?   -  Lubię to 


#4 North

North
  • 1 335 postów

Napisano 08 lutego 2017 - 08:49

W związku z tym, że jest to wolny rynek, nie idę z tym do sądu, a jedynie komentuję na MyApple;)

Nie widziałem przy ostanich premierach, żeby iSpot podnosił ceny iPhonów, jest to bardzo dziwne w stosunku do artykułu, który podlinkowałeś;) Tej praktyki nie nazwałbym normalnie, to tak jakby Apple stosując algorytm w zależności od zainteresowania i dostępności iPhone zmieniało jego cene na stronie. Oczywiście rozpatruję te aspekty jedynie pod względem etycznym i pewnego rodzaju profesjonalizmu - Apple na pewno w początkowych miesiącach sprzedaży iPhonów mogłoby je drożej sprzedawać, a jednak tego nie robi.

#5 maciek5s

maciek5s
  • 1 108 postów
  • Płeć:

Napisano 08 lutego 2017 - 11:14

maciek5s, dnia 04 Lut 2017 - 20:03, napisał: snapback.png

 

...

a jeżeli wymagam za dużo, to jeżeli dana rzecz znajduje się w 10 salonach to dlaczego nie ma tego w sklepie internetowym, gdzie w dobie internetu powinien to być priorytet, czyż nie?

...

Nie. Premium Reseller ma (przede wszystkim) prowadzić sprzedaż w salonach stacjonarnych (a nie np. konkurować z AOS) przygotowanych i urządzonych wg standardów narzuconych przez Apple. Sklep internetowy prowadzić może każdy.

 

 

Tylko, że oni prowadzą też sprzedaż w sklepie internetowym, a jeśli już tak, to tam już można bez tych standardów?


iPhone 5s Mac mini  Watch Series 1


#6 macsupport

macsupport

  • 8 620 postów
  • SkądKraków

Napisano 08 lutego 2017 - 12:06

Nie no jestem w stanie  zrozumieć płacz nad tym, że coś jest w sklepie stacjonarnym, a nie ma w sklepie internetowym - jakby to był jakiś obowiązek, ale nie zrozumiem nigdy płaczu nad tym, ze przedsiębiorca korzystając z wolnego rynku sam sobie ustala cenę sprzedawanego przez siebie produktu. 

Zrozumcie, że Apple nie dyktuje cen i każdy może sobie sprzedawać produkty za ile chce. Jeśli taki iSpot miał dostępne komputery, których nigdzie nie było, to zwyczajnie ustalili sobie cenę jaka według nich była odpowiednia. Ceny weryfikuje wolny rynek, a nie internetowi specjaliści i w tym przypadku rynek zweryfikował te ceny pozytywnie - komputery sprzedały się od strzała. Są klienci napaleńcy, dla których cena nie ma żadnego znaczenia i skoro mogą kupić coś już dziś przepłacając kilka tysięcy złotych to kupują zamiast czekać miesiąc dla nieistotnej dla nich oszczędności. Dodam przewrotnie, że w takim przypadku z punktu widzenia sprzedawcy cena komputerów z kolejnej dostawy powinna być jeszcze podniesiona, bo skoro w poprzedniej cenie sprzedały się znakomicie to można założyć, że tysiąc więcej też ludzie dadzą, a jak ktoś chce kupić w cenie sugerowanej przez Apple to niech czeka.

Wiem, że z punktu widzenia klienta może się to wydawać kiepskim postępowaniem, wręcz wyzyskiem, ale na pewno nie jest to nieuczciwe, a czy niemoralne? Rynkiem rządzi dziki kapitalizm, więc tutaj moralność schodzi na drugi plan. Najwyżej taki sprzedawca swoim postępowaniem straci w oczach klientów i na dłuższą metę szybki zarobek odbije mu się stratą w przyszłości, ale w tym przypadku chyba tam nikogo to nie obchodziło.


Jedyny serwis sprzętu Apple w Małopolsce polecany przez MyApple.pl

ul. Kadecka 10, 30-078 Kraków

kom: 889 566 455 ; tel: 12 421 65 91


#7 maciek5s

maciek5s
  • 1 108 postów
  • Płeć:

Napisano 08 lutego 2017 - 12:45

Ale przecież nikt tu nie płacze, warto czytać cały temat, a nie sprowadzać tylko do jednego. Pisząc o braku profesjonalizmu miałem na myśli kilka rzeczy, czyli nieodpisywanie większości salonów na maile, kulejący sklep internetowy, a przede wszystkim nagła zmiana zdania po tym, gdy okazuje się, że klient mieszka za daleko.

Sam wiesz po sobie macsupport, że też nie prowadzisz sprzedaży internetowej części, ale jak coś potrzebowałem to nie robiłeś żadnego problemu i ekspresowo wysłałeś mi tę część, a przecież nie była to jakaś duża suma pieniężna, a tym samym zarobek dla Ciebie, przez co nie musiałeś się na to zgadzać. Ale właśnie w ten sposób buduje się markę i takie zachowanie to dla mnie profesjonalizm pełną gębą. 


iPhone 5s Mac mini  Watch Series 1


#8 macsupport

macsupport

  • 8 620 postów
  • SkądKraków

Napisano 08 lutego 2017 - 13:33

Bo to zależy jak sklep podchodzi do klienta, w małej firmie, której zależy na kliencie można komuś pójść na rękę i zadziałać jakoś niestandardowo. My czasem ludziom wysyłamy jakieś nietypowe części, nawet bez zarobku, a jeszcze trzeba to pakować i zamawiać kuriera ale my wiemy, że na tym polega dobre podejście do klienta, który potem w przyszłości być może da zarobić na czymś innym. Tak samo w serwisie na miejscu, sam setki razy klientom robiłem coś drobnego za darmo, niech ma, niech wyjdzie zadowolony, a może następnym razem będzie chciał zrobić coś poważniejszego na czym się zarobi.

A w takim wielkim molochu na infolinii siedzi gość za grosze, który ma odgórne procedury i w zasadzie pewnie mu nawet nie zależy na tym czy Ty coś kupisz czy nie. A pracownikom w sklepie też nie chce się pakować pojedynczego pokrowczyka i wysyłać do klienta.


Użytkownik macsupport edytował ten post 08 lutego 2017 - 13:37

Jedyny serwis sprzętu Apple w Małopolsce polecany przez MyApple.pl

ul. Kadecka 10, 30-078 Kraków

kom: 889 566 455 ; tel: 12 421 65 91


#9 virgin71

virgin71



  • 12 562 postów
  • SkądWrocław

Napisano 08 lutego 2017 - 13:46

A w takim wielkim molochu na infolinii siedzi gość za grosze, który ma odgórne procedury i w zasadzie pewnie mu nawet nie zależy na tym czy Ty coś kupisz czy nie.

"Pogrubasiłem" kluczową część zdania. W korporacjach masz procedury. Nie wpisałeś się w procedurę, więc zostałeś olany.

Tak samo jest z kupowaniem w markecie i u Pani Zdzisławy na osiedlu. Pani Zdzisława powie Ci, że możesz spróbować jabłko, zanim kupisz 2kg. Jak Ci nie posmakuje, to znaczy, że ma złe jabłka i jej strata. Ugryź i odłóż jabłko w markecie (spoiler: ochrona Cię zatrzyma). Tylko nie mów, że ja Ci to poradziłem;)

Niestety Apple przestało działać profesjonalnie już dawno temu.


:!: Dyski SSD i RAM do wszystkich Maków, części  Apple.
MacMall na Allegro | Serwis pogwarancyjny Apple.

"w ogóle" piszemy osobno!!

#10 North

North
  • 1 335 postów

Napisano 08 lutego 2017 - 21:43

Jeszcze raz nadmienię - nie chodzi o płacz czy zarzucanie iSpot jakiś nielegalnych sztuczek. Rynkiem rządzi dziki kapitalizm, a jednak samo Apple nie zwiększa cen iPhonów, np. w pierwszym miesiący sprzedaży, chociaż pewnym jest, że uzyskaliby jeszcze większe zyski;) Dlatego też w porównaniu do tego, określiłem to, co zrobił iSpot jako zaprzeczenie profesjonalizmu.



#11 bee3

bee3
  • 3 841 postów

Napisano 09 lutego 2017 - 01:03

W AOS nie są podnoszone ceny, ale są wprowadzane ograniczenia : czas oczekiwania na wysyłkę oraz ilość jednorazowo zamawianych produktów (np. dla iPhone tuż po premierze : 2szt.). Klient zamierzający kupić konkretny (a dostępny za miesiąc czy dwa w AOS) produkt (tak jak np. AirPodsy - też były 10% droższe w iSpot przed Świętami) praktycznie nie ma alternatywy.

iSpot zaoferował skrócenie czasu oczekiwania z kilku tygodni do 1 dnia kosztem ceny o 10% wyższej (tuż przed Świętami, w końcówce roku - gdy dla niektórych czas jest szczególnie cenny).

To działa analogicznie jak np. karnet VIP na stoku narciarskim - przechodzisz przez bramkę ekspresową bez kolejki, albo czekasz w kolejce na "standardowych" warunkach. Masz czas - czekasz, nie masz czasu lub ewentualnie cenisz czas wyżej niż pieniądz - kupujesz.

Oczywiście nie popieram takiego postępowania. Ale potrafię zrozumieć (bez posądzania nikogo o brak profesjonalizmu).
Pamiętam jak jesienią 2015 roku Apple wprowadzał możliwość odpłatnej wymiany wyświetlaczy w iPhone - różnice cen pomiędzy serwisami za tę samą usługę (realizowaną przez Apple w centrum serwisowym w Holandii) przekraczały 40% (najtańsze serwisy wyceniły np. ekran w iP6 za 499zł., najdroższe za ten sam ekran: 699zł.). Dodatkowo: w mniejszych serwisach czekałeś tydzień-dwa, w większych: dwa-trzy razy dłużej.

I nikt nie robił problemów: miałeś np. do wyboru droższy serwis na sąsiedniej ulicy lub ogólnie w swoim mieście, dłuższą wycieczkę do sąsiedniego województwa, albo wysyłkę kurierem nawet na drugi koniec Polski oszczędzając nawet 100 czy 200 złotych (czyli ok. 20-40%).

Część osób wysyłała tam gdzie taniej lub tam gdzie szybciej - w zależności od priorytetów,  część wolała "wygodnie" oddać w lokalnym salonie pomimo wyższej ceny lub dłuższego czasu oczekiwania.

Ceny zweryfikował rynek. Np. jeden z warszawskich serwisów obniżył wówczas swoje ceny o ponad 100zł. w ciągu ... zaledwie tygodnia, pod naporem doniesień, że "u sąsiadów za miedzą jest taniej".
Podobnie z cenami na nowe MB w iSpot. "Wystarczył" np. jeden artykuł na myApple i ceny wróciły do normy.

 

Autor wątku chciał kupić pasek do zegarka, mając wybór: jechać po pasek 150km i kupić go, albo ... nie jechać, ale "oczekiwać na dostawę" w sklepie internetowym.

Prawdopodobnie jest jeszcze inna możliwość: nie jechać tylko kupić w sklepie internetowym - ale innym i nieco drożej.

Idealnie byłoby gdyby ceny za produkty (czy usługi) , oraz czas oczekiwania (na towar czy usługę) - dążyły do zera, dostępność zaś do nieskończoności. Ale tak się nie da.

Poza prawem popytu i podaży jest jeszcze kilka innych reguł (nie tylko ekonomicznych) wpływających na powyższe.

 

Nie widziałem przy ostanich premierach, żeby iSpot podnosił ceny iPhonów, jest to bardzo dziwne w stosunku do artykułu, który podlinkowałeś ;)

Konkurencja ? Wtedy praktycznie dla iSpot-u nie istniała, a iPhone sprzedawali za ile chcieli i skąd popadło (głównie zachodnie telekomy i USA).
Podobnie było z serwisami: całą Polskę obsługiwały dwie firmy. Teraz jest pięć razy więcej.
Dzięki temu poprawiła się dostępność towarów i usług, a całkowitą dowolność w podwyższaniu cen utrudnia konkurencja.


Pomogłem ?   -  Lubię to 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych