Cześć,
Z reguły moimi dyskami zewnętrznymi był jakiś dysk HDD 2.5 + obudowa na usb 3.0, ale taki zestaw przeżywa u mnie max góra 3 miesiące walania się po plecaku. Sam dysk może daje radę, ale te obudowy rozpadają się. Gruby kabel USB 3.0 wyrabia gniazdo w dysku i po czasie trzeba ją giąć w dziwne sposoby aby działało.
Macie jakieś SOLIDNE dyski zewnętrzne które mogą się walać po plecaku i są faktycznie użyteczne? Może być nawet z SSD.












