Zakładasz że MacBook dostosowuje "timingi" do aktualnie wstawionych pamięci, a tymczasem ma to na sztywno.
Od razu dodam - jest tak w prawie każdym laptopie, nie tylko w Apple.
Nie sprawdzałem tego na laptopach - znam to z pecetów i tak jest chyba zawsze.
To jest dla mnie niepojęte, tzn. jeśli producent przewidział, że moduł pamięci może pracować poprawnie dajmy na to przy 400 MHz na timingu CL3, 333 MHz - CL2,5 a 266 MHz - CL2 - to po ustawieniu w BIOS-ie by pamięci ustawiały się automatycznie (czyli z SPD, bo to w tym układzie na module pamięci producent zaszył ww. info) na każdym taktowaniu zawsze jest CL3.
To po kiego wała stworzono SPD i opcję "auto" w BIOS-ie? A to jest kurde gra warta świeczki, bo zmiana na DDR1 zmiana timingów z CL3 na CL2 potrafiła dać większego kopa pamięci niż zmiana taktowania pamięci z 266 na 333 MHz. I był to spory kop, >5%. Prawie za darmo i bez żadnego ryzyka.