Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Reklamacja iSpot/gwarancja Apple


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 ssswistaqq

ssswistaqq
  • 3 postów

Napisano 20 listopada 2013 - 17:00

Witam wszystkich zainteresowanych. W zeszłym roku w listopadzie zakupiłem iPada w sieci sklepów iSpot w ramach działalności gospodarczej, niestety nie był to szczęśliwy zakup. Urządzenie reklamowałem dwukrotnie i za każdym razem uzyskiwałem wymianę na nowe w ramach reklamacji składanej w sklepie, w którym zakupiłem sprzęt. Przed upływem roku urządzenie ponownie „nawaliło” (po raz trzeci ta sama usterka). Zirytowany faktem ciągłych reklamacji postanowiłem zwrócić się do iSpotu z prośbą o zwrot gotówki. Podczas trzeciej reklamacji po raz pierwszy usłyszałem pytanie czy reklamacja ma być realizowana z tytułu rękojmi czy z tytułu gwarancji? Jak się okazało wszystkie poprzednie reklamacje były realizowane z tytułu gwarancji. Co niestety uniemożliwia mi ubieganie się o zwrot gotówki. Niestety to nie koniec, iSpot sprzęt po raz kolejny wymienił na nowy w ramach gwarancji, mimo że składałem reklamację w tytułu rękojmi. Mało tego nie ustosunkował się do moich roszczeń – po prostu pracownik sklepu zadzwonił z informacją, że sprzęt jest wymieniony i czeka na odbiór. Usłyszałem również od Pracownicy tegoż iSpotu, że moje roszczenia są bezpodstawne bo nie jestem konsumentem w myśl prawa (tu Pani ma rację), oraz że zapewne jak przychodziłem z reklamacją to z pewnością mówiłem, że oddaje iPada „na gwarancje”. Pomijam fakt stylistycznego zgrzytu tego sformułowania, ale skąd ta „skądinąd” średnio uprzejma Pani wiedziała co mówiłem skoro dotychczas reklamację składałem u mężczyzn? (szósty zmysł?) Wracając do sedna. Ta sama uprzejma Pani, informując mnie telefonicznie, że urządzenie po raz trzeci zostało wymienione – zasugerowała żebym roszczenia kierował do gwaranta – czyli serwisu Apple. Powiem szczerze, że kompletnie pogubiłem się w tym całym prawnym bałaganie – ale dla mnie jako „zwykłego zjadacza chleba” reklamacja składana w sklepie, gdzie sprzęt został zakupiony jest po prostu jednoznaczne z naprawą z tytułu rękojmi. Nie będę oceniał postępowania iSpotu – uważam, że mówi samo za siebie. Napisałem pismo do iSpot’u z prośbą o ustosunkowanie się do moich roszczeń. To nie koniec jednak moich przygód z prawem, studiując zapisy kodeksu cywilnego natknąłem się na artykuł Art. 581. § 1, w którym czytamy: Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do części wymienionej. Sprzęt został zakupiony „na firmę” – czyli w myśl art. 22 k.c nie jestem konsumentem czyli nie mogę powoływać się na USTAWĘ z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Za to mogę powoływać się na Kodeks Cywilny. Toteż skierowałem się do wsparcia technicznego Apple z pytaniem dlaczego dotychczas przy wymianie sprzętu na nowy moja gwarancja nie „biegła na nowo”. Mój rozmówca uświadomił mi, że wymiana całego iPada jest traktowana przez nich jako wymiana części (SIC!). Zwróciłem Panu uwagę, że skoro traktują to jako część to ostanie zdanie art. 581 k.c. daje mi bieg gwarancji „na nowo” na tą część (w domyśle na całego iPada). Ostatecznie rozmowa zakończyła się tak, że Pan zaproponował mi gwarancję 90 dniową na dopiero co wymieniony sprzęt (jak konsumentowi). Polecił mi także kontakt ze wsparciem Apple w Irlandii. Cała sprawa wydaje się dość idiotyczna – ale w zależności, kto jaką ma korzyść to jestem albo przedsiębiorcą albo konsumentem. Prosiłbym o pomoc w tym bałaganie, i czy ktoś może wie do jakich instytucji można się odwołać w takiej sytuacji. Nie jestem tez prawnikiem, więc jeżeli moje rozumowanie w tej kwestii jest błędne będę wdzięczny za wszelkie uwagi. Chciałbym się dowiedzieć czy iSpot działał zgodnie z prawem, czy mogę mieć jakieś roszczenie względem iSpotu, oraz czy Apple rzeczywiście może dać mi tylko 90 dniową gwarancję. Czy w takiej sytuacji mam odebrać sprzęt i potem dochodzić swoich praw? Dziękuję za wszystkie uwagi Pozdrawiam

#2 franz84

franz84
  • 238 postów

Napisano 20 listopada 2013 - 18:37

no co tu mówić jak na firmę to rękojmia nie przysługuje a gwarancja jest dobrowolna, równie dobrze zgodnie z prawem firma może jej nie dostać. Takie są minusy kupowania na firmę, po za masą plusów oczywiście. Coś za coś.

#3 MC_

MC_
  • 6 084 postów

Napisano 20 listopada 2013 - 19:16

no co tu mówić jak na firmę to rękojmia nie przysługuje


Przysługuje, o ile nie została wyłączona wolą stron.

#4 NoneZ

NoneZ
  • 243 postów
  • Płeć:

Napisano 20 listopada 2013 - 21:49

Okazuje się, że sprawa nie jest prosta. Wszystko wynika z powszechnego mylenia uprawnień wynikających z rękojmi i gwarancji. Swego czasu (15 września 1998r) Rzeczpospolita opublikowała artykuł prof. Ewy Łętowskiej na ten temat ("Uporczywe błędy praktyki"). Jest dostępny w archiwum Rzeczpospolitej tutaj: Uporczywe błędy praktyki - Archiwum Rzeczpospolitej
W dużym skrócie sprawa wygląda tak:
1. Jeżeli wymiana uszkodzonej rzeczy została dokonana w ramach rękojmi, to nie skutkuje to rozpoczęciem nowego biegu rękojmi, który zaczynałby się z chwilą wydania nowej rzeczy (wolnej od wad). Wynika to z faktu, iż rękojmia jest skutkiem transakcji sprzedaży - a termin rękojmi zaczyna się z chwilą sprzedaży.
2. Jeżeli jednak "rzecz wymieniana na nową w ramach rękojmi należy do kategorii rzeczy objętych gwarancją, a rzecz wadliwa miała gwarancję, to wymiana "rękojmijna" powoduje, że rzecz, na którą zamieniono wadliwą, też otrzymuje nową gwarancję. Ale to nie ma nic wspólnego z terminem rękojmi, lecz dotyczy gwarancji." (cytat z ww. artykułu prof. Ewy Łętowskiej).

Inaczej mówiąc na wymienionego iPada masz nową gwarancję liczoną od daty wydania Ci urządzenia. Prowadząc interesy w Polsce Apple musi respektować polskie prawo, w tym kodeks cywilny (w tym przepis art. 581).

#5 ssswistaqq

ssswistaqq
  • 3 postów

Napisano 21 listopada 2013 - 18:01

Okazuje się, że sprawa nie jest prosta. Wszystko wynika z powszechnego mylenia uprawnień wynikających z rękojmi i gwarancji. Swego czasu (15 września 1998r) Rzeczpospolita opublikowała artykuł prof. Ewy Łętowskiej na ten temat ("Uporczywe błędy praktyki"). Jest dostępny w archiwum Rzeczpospolitej tutaj: [url=http://archiwum.rp.pl/artykul/193155-Uporczywe-bledy-praktyki.html]Uporczywe błędy praktyki - Archiwum Rzeczpospolitej[/url]
W dużym skrócie sprawa wygląda tak:
1. Jeżeli wymiana uszkodzonej rzeczy została dokonana w ramach rękojmi, to nie skutkuje to rozpoczęciem nowego biegu rękojmi, który zaczynałby się z chwilą wydania nowej rzeczy (wolnej od wad). Wynika to z faktu, iż rękojmia jest skutkiem transakcji sprzedaży - a termin rękojmi zaczyna się z chwilą sprzedaży.
2. Jeżeli jednak "rzecz wymieniana na nową w ramach rękojmi należy do kategorii rzeczy objętych gwarancją, a rzecz wadliwa miała gwarancję, to wymiana "rękojmijna" powoduje, że rzecz, na którą zamieniono wadliwą, też otrzymuje nową gwarancję. Ale to nie ma nic wspólnego z terminem rękojmi, lecz dotyczy gwarancji." (cytat z ww. artykułu prof. Ewy Łętowskiej).

Inaczej mówiąc na wymienionego iPada masz nową gwarancję liczoną od daty wydania Ci urządzenia. Prowadząc interesy w Polsce Apple musi respektować polskie prawo, w tym kodeks cywilny (w tym przepis art. 581).


Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Problem polega właśnie na tym, że Apple nie respektuje polskiego prawa i daje mi 90 dni gwarancji rozruchowej. Chyba bez sprawy w sądzie się nie obejdzie.

- - - Połączono posty - - -

no co tu mówić jak na firmę to rękojmia nie przysługuje\.


W tym przypadku rękojmia nie została wyłączona. Poza tym na firmę obowiązuje K.C. (w skrócie: rękojmia 12 mies + gwarancja producenta), w sprzedaży konsumenckiej obowiązuje Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej wykluczająca K.C.(w skrócie: niezgodność z umową -24 mies i gwarancja producenta). Zachęcam do tej pasjonującej lektury.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych