jmk ty maniaku 3G. Wiesz i tak nasze sieci w ciągu 3 lat nie dostarczą full wypas taniej oferty albo przeciętnej oferty na 3G no i nie wszędzie ją masz.
Nie jestem maniakiem 3G, po prostu "trochę" śledzę ten rynek.
To, że w Polsce 3G ogranicza się do kilku dużych miast to jedno, a drugie, że 3G nigdy nie będzie miało zasięgu ogólnokrajowego, bo tego tak się po prostu nie robi (przynajmniej w tej fazie projektowania sieci). Tam, gdzie nie masz 3G - masz teoretycznie EDGE (dobrze, że chociaż to ma iPhone).
A skoro piszesz o "full wypas taniej ofercie albo przeciętnej ofercie na 3G" to rozumiem, że oczekujesz telefonu za 1 PLN.. najlepiej w pre-paid, bo kilka ofert ciekawych na słuchawki jest.
dobrym rozwiązaniem jest wifi można przeglądać strony bez opłat np. na terenie uczelni, czy tam restauracji.
Aha... Ciekawe, co mi po hot-spocie w samochodzie. Chyba, że sobie zrobie mobilnego hot-spota, którego podłączę pod telefon 3G
Zawiedziony jestem jednym nie ma kamerki (aparatu) z przodu telefonu byłem na 100% pewien że jeżeli wyjdzie iphone to będzie można komunikować się na wideokonferencji z ludźmi używającymi ichat.
Ja zdziwiony nie jestem, bo podwójna kamera (albo pojedyńcza obrotowa) to cecha telefonow 3G (i to też nie wszstkich - > patrz E61).
,
Na pewno coś nowego wniesie na rynek telefonów z najwyższej półki lecz na razie trzeba będzie poczekać na iphone II generacji (tańszy+poprawiony). Ale jestem za bo itv to w pl to chyba do ozdoby pod telewizor itunes pl jeszcze długa droga.
iPhone II tańszy i poprawiony? LOL

Poprawiony - tak (czytaj - 20 i 30GB i może z Leopardem). Tańszy - nie. Nie w tej firmie

.
Póki 3G nie upowszechni się w USA, póty nie będziesz miał 3G w iPhone - proste. Wszystkie ciekawsze rzeczy dodatkowe, które są w iPhone są supportowane w USA - nie w europie. Jest to kompletny produkt dla klienta amerykańskiego - nie europejskiego. Po prostu, gdyby Apple wypuściło na tamtejszy rynek urządzenie, które ma funkcje, z której amerykaniec nie może skorzystać - natychmiast wystawiłoby się na lawinę krytyki. W Europie? Kto by się tym przejmował... Popatrz sobie na statystyki sprzedaży i tego, jaka jest różnica pomiędzy rynkiem amerykańskim, a całą resztą. I o ile w przypadku komputerów, to poza ceną to aż tak nie boli, to w komórkach jest to przepaść.
PS. Jeszcze jedno... Wiele osób ma zestaw: laptop (np PowerBook 12"), iPod, smartphone. Na swoim przykładzie wiem, że całość może być posynchronizowana (nawet z kilkoma telefonami) i bez stresu migrują się dane pomiędzy urządzeniami. Co nowego dla takich osób wnosi iPhone oprócz tego, że fajnie wygląda, ma OSX i "japko"? Mając w plecaku czy w teczce PB będziesz dziobał elaborat na telefonie (do tego bez polskich znaków)? Come on..
Jedyne, co to fajnie to uzupełnia ofertę handlową firmy trafiając w kolejną niszę i tyle. Tyle, że nie w Europie...