Ecovacs GOAT A1600 LiDAR Pro – robot koszący z LiDAR-em i własną podkaszarką
Testowałem już roboty sprzątające różnych marek, ale robota koszącego dotąd nie miałem okazji. Dwa lata temu rpzeprowadziliśmy się do domu ze średniej wielkości ogrodem i kwestia koszenia trawy stała się istotna, choc może nie jakoś specjalnie paląca. Tak czy inaczej nasz ogród wydaje się całkiem dobrym polem doświadczalnym do testowania tego typu konstrukcji. W ostatnich tygodniach po naszym ogrodzie jeździł robot Ecovacs GOAT A1600 LiDAR Pro, który łączy automatyczne koszenie z podkaszaniem krawędzi trawnika.
GOAT A1600 LiDAR Pro dzięki nawigacji laserowej nie wymaga właściwie żadnych dodatkowych działań czy ograniczników. Model ten przeznaczony jest do ogrodów o powierzchni do 1600 metrów kwadratowych. Wyposażony jest w dwie tarcze tnące, elektroniczną regulację wysokości cięcia i – co oczywiste – sterowanie przez aplikację. Boczna podkaszarka TruEdge pomaga ograniczyć ręczne poprawki przy obrzeżach, choć narożniki i trudniejszy teren zwykle wymagają dodatkowej pracy.

GOAT A1600 LiDAR Pro ma dwa duże tylne koła napędowe i mniejsze, swobodnie obracające się koła przednie. Producent deklaruje możliwość pracy na nachyleniach do 50 procent, czyli około 27 stopni. Ja testowałem GOAT w ogrodzie bez wzniesień i spadków.

Przed pierwszym koszeniem trzeba złożyć stację, podłączyć ją do zasilania oraz zamontować moduł podkaszarki ze szczotką osłaniającą. Dalsza konfiguracja odbywa się w aplikacji ECOVACS HOME. To w niej dodaje się urządzenie, ustawia kod PIN i łączy robota z domową siecią.
Mapę można przygotować automatycznie lub samodzielnie objechać granice trawnika, sterując urządzeniem z telefonu. Automatyczne rozpoznawanie obszaru pracy gorzej radzi sobie z niejednoznacznymi obrzeżami i bardziej skomplikowanym układem działki, a taki właśnie jest mój ogród, składający się z trzech części – z przodu, z jednego boku i z tyłu domu, do tego dużo drzew i kwiatów. Jednym słowem łatwo nie było.

Gotową mapę można edytować, rozszerzać i dzielić na strefy. Aplikacja pozwala również wyznaczać obszary wyłączone z koszenia oraz ścieżki łączące poszczególne części trawnika.
Za orientację w ogrodzie odpowiada system HoloScope 360. Wykorzystuje obrotowy LiDAR obserwujący otoczenie wokół robota, dodatkowy czujnik laserowy oraz kamerę wspomaganą rozpoznawaniem obrazu. Producent deklaruje dokładność nawigacji do dwóch centymetrów.
Jak wspomniałem wyżej główny zespół tnący składa się z dwóch przesuniętych względem siebie tarcz, z których każda ma trzy ruchome ostrza. Łączna szerokość koszenia wynosi 33 centymetry. Wysokość cięcia można ustawić w zakresie od 3 do 9 centymetrów, a regulacja odbywa się z poziomu aplikacji.
Prędkość jazdy mieści się w przedziale od 0,4 do 0,7 metra na sekundę. Według producenta wydajność może sięgać 400 metrów kwadratowych na godzinę, jednak rzeczywiste tempo zależy od układu ogrodu. Otwarte fragmenty trawnika sprzyjają sprawnej pracy, natomiast przeszkody, nawroty i przejazdy między strefami znacznie wydłużają koszenie (i tak to wygląda u mnie).

Poza tarczami zespołu tnącego GOAT wyposażony jest też w boczną podkaszarkę żyłkową TruEdge. Dociera ona do trawy rosnącej przy granicach, poza zasięgiem głównych tarcz. Odcinki przeznaczone do podkaszania wskazuje się w aplikacji. Najlepsze rezultaty można uzyskać przy prostych krawędziach mapy. Pomaga również funkcja granic adaptacyjnych, pozwalająca korygować przejazd względem rozpoznanej krawędzi trawnika.
System rozpoznawania otoczenia dobrze radził sobie przede wszystkim z większymi obiektami, takimi jak meble ogrodowe, donice, drzewa, itp. Mniej przewidywalne były reakcje na przedmioty niskie i płaskie. Musiałem uważać na wąż ogrodowy, który do niedawna dość niedbale rzucaliśmy w trawę. Robot czasem go zauważał, a czasem nie.
Robot podczas pracy na jednym z trawników mojego ogrodu:

Przygotowanie do koszenia także wymaga zatem troche pracy. Warto pozbierać przedmioty leżące w trawie, a także ścięte czy złamane gałęzie. GOAT potrafił po nich przejechać, nawet próbował je kosić, ale generowało to niezbyt przyjemne dźwięki, choć nie zdażyło się by spowodowało to jego zatrzymanie.
Czułość rozpoznawania przeszkód można zmieniać i warto się tym pobawić, bo w każdym ogrodzie warunki są inne. Aplikacja umożliwia wyznaczanie stref zakazanych. Prawidłowe działanie systemu rozpoznawania otoczenia wymaga też regularnego czyszczenia kamery oraz czujników.

Robot korzysta z akumulatora o pojemności 3000 mAh, a deklarowany czas ładowania wynosi około 50 minut. W przypadku mojego, dość gęstego ogrodu, gdzie obszary trawiaste są stosunkowo niewielkie, to wystarcza. Przy większych ogrodach GOAT będzie musiał się doładowywać co jakiś czas. Deklarowane 1600 metrów kwadratowych to powierzchnia ogrodu, a nie obszar koszony na jednym ładowaniu. Po spadku poziomu energii urządzenie wraca do bazy, a następnie kontynuuje zadanie.
W ECOVACS HOME można ustawiać harmonogramy, kierunek koszenia i parametry omijania przeszkód, uruchamiać pracę w wybranych strefach oraz sprawdzać informacje dotyczące konserwacji. Interfejs jest dostępny po polsku. Na obudowie znajdują się również niewielki wyświetlacz, przyciski sterujące i duży przycisk zatrzymania, dzięki czemu podstawowa obsługa po konfiguracji nie wymaga telefonu. Wyposażenie obejmuje kod PIN, alarm podniesienia oraz czujnik deszczu.
GOAT waży 17,8 kilograma - to sporo, ale w końcu to kosiarka, a nie odkurzacz. Maszyna ma uchwyt transportowy z tyłu obudowy.
Ecovacs GOAT A1600 LiDAR Pro łączy równomierne koszenie z funkcją, która może realnie ograniczyć czas poświęcany na poprawianie obrzeży. Nawigacja laserowa ułatwia pracę w ogrodach z drzewami i zabudową, a aplikacja daje szerokie możliwości dopasowania pracy do układu działki.
Najwięcej zależy jednak od warunków na miejscu. Proste krawędzie i równe podłoże sprzyjają skuteczności TruEdge, natomiast ciasne narożniki, drobne przeszkody oraz trudniejszy teren mogą wymagać interwencji. To robot, który potrafi przejąć dużą część pielęgnacji trawnika, pod warunkiem starannego przygotowania mapy i dokonywania okazjonalnych poprawek.
Grafiki i zdjęcia: Ecovacs oraz własne zdjęcia autora