Mam chyba dosc nietypowy problem i bardzo licze na Wasza pomoc.
Mam dysk zew. WD MyBook m. in. z dwoma portami FireWire 800. Jedno FW zostalo podlaczone do Maca 'White'a", drugie FW do Maca Pro tak, ze oba komputerki widzialy sie przez dysk. Mac Pro zobaczyl dysk i wymienil z nim dane, natomiast White "zawiesil sie" w finderze. Wysunelismy dysk zew. z jednego i drugiego kompa.
I tutaj zagadka.
Po pomownym podlaczeniu dysku zew. do White'a (ktory bez problemu widzial dysk przez ostatni rok!) White przestal w ogole go widziec! Dysk kreci sie, odzywa i reaguje tak, jak zawsze (czyli normalnie sie uruchamia) mimo to jest niewidzialny ani dla Maca Pro, ani dla wspomnianego Whitea.
Czy to jest kwestia.. eee... spalonego portu w dysku? A moze w jakis sposob "zabronilam" Macowi go widziec i istnieje opcja / program, zeby to odwrocic?
Nic nie smierdzi, nic sie nie przegrzewa, dysk dziala, jak zawsze, ale nie wspolpracuje!
Jestem zrozpaczona, potrzebuje dysku do pracy, czesciowy backup mam zrobiony na dysku FAT, ktory niestety nie wspolpracuje na biezaco z komputerem w tych programach, ktorych uzywam (tylko HFS).
BLAGAM O POMOC!!!
Dysk zew. WD MyBook 500 Gb, dysk działa, Mac nie czyta...
Rozpoczęty przez
wika88
, 08 lip 2009 22:24
1 odpowiedź w tym temacie
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











