Witam,
Mam sporą kolekcję albumów zripowanych do formatu FLAC. Chciałbym je wrzucić na iPoda, zachowując możliwie najlepszą jakość, jednak chciałbym, aby pliki miały też rozsądne rozmiary (ALAC odpada, za dużo miejsca zajmuje). Jaki kodek polecicie i jaki bitrate, aby różnice z oryginałem były niesłyszalne, a miejsce się nie marnowało?
Optymalna kompresja dźwięku
Rozpoczęty przez
rolnik
, 28 kwi 2008 19:37
4 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 28 kwietnia 2008 - 19:37
#2
Napisano 28 kwietnia 2008 - 20:19
AAC albo AppleLossless, oba dostępne w iTunes. AAC zajmuje mniej miejsca, więc teoretycznie jakościowo powinien być słabszy, ale przy wyższym bitracie pewnie różnica będzie niesłyszalna. Zrzuć sobie jakiś kawałek do AAC i AppleLossless i zobacz, co Ci bardziej przypasuje
Niech jeszcze jacyś audiofile powiedzą dokładniej, co i jak.
#3
Napisano 28 kwietnia 2008 - 20:39
Właśnie pisałem, Apple Lossless (ALAC) mi nie odpowiada właśnie ze względu na zbyt duże rozmiary plików... teraz tylko AAC / MP3 VBR / MP3 CBR (jaki bitrate) ? czy może coś innego?
#4
Napisano 29 kwietnia 2008 - 10:14
aac
#5
Napisano 01 maja 2008 - 00:57
Sam konwertowałem cała moją kolekcje flaców do ipoda (i iphona) i wybrałem kodek AAC. Używałem programu XLD i w opcjach ustawiałem bitrate VBR 288 (dla większości) albo 320 (gdy wydawało mi się że płyta może być trudniejsza do kompresji, np dla pink floydow) i jakość oczywiście na najlepszą. Jak dla mnie nie ma różnicy między oryginałem, a plikiem po kompresji. Wielkość także jest zadowalająca
pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











