Jump to content

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Photo
- - - - -

Antywirus na Maca


  • Please log in to reply
6 replies to this topic

Poll: Antywirus na Maca (0 member(s) have cast votes)

  1. Tak (38 votes [66.67%])

    Percentage of vote: 66.67%

  2. Nie (16 votes [28.07%])

    Percentage of vote: 28.07%

  3. Nie mam zdania (3 votes [5.26%])

    Percentage of vote: 5.26%

Vote Guests cannot vote

#1 arkadiusm

arkadiusm
  • 544 posts
  • SkądKraków / StalowaWola

Posted 07 April 2008 - 23:29

No cóż nie wiem od kiedy jest dostępny avast na maca ale jest avast! antivirus Mac Edition
odkryłem to dziś.

Mam nadzieje, że jeszcze minie kilka lat zanim będę musiał go instalować pod MacOS. A najlepiej było by gdyby te czasy nie nastały.

Czy uważacie, że wraz ze wzrostem użytkowników wzrośnie ilość wirusów i tym podobnych nieprzyjemnych rzeczy pod MacOS?

#2 Therioon

Therioon
  • 4281 posts
  • SkądZ brzucha:)

Posted 07 April 2008 - 23:42

myślę że zmniejszy się bezpieczeństwo, ale i tak będze mniej zagrożeń niż na winzgrozie:grin: :rolleyes:

#3 b.milewski

b.milewski
  • 4486 posts
  • SkądGlasgow

Posted 07 April 2008 - 23:53

No cóż nie wiem od kiedy jest dostępny avast na maca ale jest avast! antivirus Mac Edition
odkryłem to dziś.

Mam nadzieje, że jeszcze minie kilka lat zanim będę musiał go instalować pod MacOS. A najlepiej było by gdyby te czasy nie nastały.

Czy uważacie, że wraz ze wzrostem użytkowników wzrośnie ilość wirusów i tym podobnych nieprzyjemnych rzeczy pod MacOS?


Antywirus na Maca nie jest robiony z myślą o OS X tylko o ludziach korzystających z Windows. Dla przykładu: ściągasz jakiś plik z internetu np. dokument Word, który jest z pozoru dokumentem a w rzeczywistości to spreparowany wirus. Dajesz ten "dokument" koledze, który używa Windowsa i ten twój kolega w ten sposób dostaje wirusa. Antywirus na Maca jest po to by uniknąć takich sytuacji, czyli rozsiewani, zarażania innych. ty nie świadomie możesz być nosicielem.

#4 r_leszcz

r_leszcz
  • 164 posts
  • SkądWrocław/Kraków

Posted 08 April 2008 - 01:21

BTW czy ten Avast for MAC istnieje także w darmowej (niekomercyjnej) wersji, czy też użytkownicy maców są dyskryminowani i muszą płacić?

#5 raptou

raptou
  • 1644 posts
  • SkądUnited Europe

Posted 08 April 2008 - 04:21

Na Maka jest całkiem sporo antywirusów.

Bezpłatny - jest tylko jeden program CalmAVX ClamXav - Download Page oraz jeden multisystemowy skaner online Trend Micro HouseCall Trend Micro HouseCall - Free Online Virus and Spyware Scan - Trend Micro USA .

Avast w wersji na Maka jest płatny.
Poza tym Kaspersky od dość dawna robi swój produkt także w wersji na Maka

Użytkownicy Windows i MacDrive mogą skanować Mac OS X z poziomu systemu Windows.
Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby zainstalować antywirus na Windows zainstalowanym na wirtualnej maszynie (Parallels, VMWare, VirtualBOX). Po włączeniu współdzielenia folderów Maka z maszyną wirtualną jest możliwe także skanowanie katalogów Maka jako folderów sieciowych.

Niestety producenci antywirusów już wiedzą, że wkrótce otworzy się dla nich nowy rynek i już inwestują w antywirusy dla Mac OS X. To tylko kwestia czasu i popularności tego systemu, kiedy zaczną powstawać robale i na ten system. Paniki nie ma ale ja - makowa lama z rocznym stażem - widzę od roku (odkąd mam Mini) wzrost ilości poprawek bezpieczeństwa w SU, wzrost częstotliwości pojawiania się newsów o kolejnych lukach i włamaniach. Powstaje co raz więcej antywirusów w wersji na Maka. Tak z nudów to sobie producenci tego nie robią. Widać wyraźnie, że na rzeczy już coś jest.
Takie są fakty.

Wg tego, co obserwuję wydaje mi się, że już nie ma co zadawać pytania czy się pojawi jakiś robal na Maka, tylko kiedy pojawią się na większą skalę.

Ja się nie znam - uprzedzam z góry. Ja tylko wyciągam wnioski (być może mylne) z tego, co widzę.
O Linuksie też krążyły legendy, że super-bezpieczny a tymczasem dobry "szpenio" robi z cudzym Linuksem co chce i robi to z łatwością.
Łatwowierność użytkowników Maków w bezpieczeństwo Mac OS może być zgubna. Hackintoszy jest już bardzo dużo i wcale nie trzeba mieć Maka, aby sobie ćwiczyć. Lepiej ! Jest Mac OSX "Tiger" jako obraz VMWare na p2p. Kolega sobie znalazł i ściągnął. Działa mu znakomicie, choć dość wolno na kilkuletnim Compaq Evo o wcale niewygórowanych możliwościach (P-2,4GHz, 1 GB RAM, Nvidia GeForce 6800, brak IntelVT) ! Nic nie trzeba konfigurować. Wystarczy kliknąć na plik obrazu i od razu się uruchamia w VMWare. Rozwaliło mnie to po prostu jak łatwodostępny jest OSX i na jak starym sprzęcie PC działa. Do jego uruchomienia w wirtualnym środowisku nie jest wymagana praktycznie żadna wiedza :(

To oznacza jedno. Zniknęła bariera sprzętowa, Mac OSX może mieć każdy i dzieciaki mają się na czym uczyć pisać robale. Teraz nie umieją ale przy takiej dostępności OSX i łatwości jego odpalenia na "byle czym" nauczą się w końcu.

#6 Adams

Adams
  • 488 posts

Posted 08 April 2008 - 06:33

Moze sie myle i moj tok rozumowania jest bledny. Ale mysle, ze jednak te antywirusy to odpowiedz nie na mozliwosc powstawania wirusow na maca tylko chcec zarobienia na swiczerach z windowsa i osobach, ktore maja i macki i pc w jednej sieci. Mac OS X jest taki a nie inny i nadal, zeby cokolwiek zmienic trzeba podac haslo. Pewnie da sie to w jakis sposob obejsc, jak wszystko. Ale do tej pory byl z tym problem. Powstawaly "wirusy", ktorym trzebabylo podawac haslo, wiec to nie wirus tylko glupota uzyszkodnika. Mysle, ze proby pisania wirow na maca sie zageszcza, ale mysle, ze bedzie to na tyle powoli, ze Apple bedzie sobie z tym radzic i latac dziury. Narazie nie ma wirow wiec Apple jest na dobrej pozycji w wyscigu z firmami antywirusowymi. MS nie ma szans bo wirusow jest za duzo. Ale licze na to ze Apple bedzie sobie radzil. Chyba, ze bedzie jakies podstolowe porozumienie firm :-)

#7 raptou

raptou
  • 1644 posts
  • SkądUnited Europe

Posted 08 April 2008 - 06:59

Pewnie masz rację ale odpal Total Commander pod Darwine i sprawdź, czy na pewno zapyta cię o hasło jeśli utworzysz bądź skasujesz jakikolwiek plik na "korzeniu". Niestety ale na moje lamerskie oko to jest dziura jak jasna cholera. Jeżeli Darwine ma PEŁNE uprawnienia do CAŁEJ STRUKTURY PLIKÓW Maka to oznacza, że wirus dla Windows może zrobić to samo poprzez Darwine. Może tworzyć pliki, zmieniać je i usuwać. Czymże różni się wciśnięcie przeze mnie klawisza F8 w Total Commanderze od tego samego, tylko jako automatycznej procedury ?? Podkreślam. Ja się nie znam. Ja tylko mam wątpliwości. Jestem makowym lamerem i wcale tego nie ukrywam. Jeżeli ktoś, kto zna dobrze Mac OSa powie, że nie mam racji - nie będę dyskutował i przyznam rację. Proszę użytkowników o nietraktowanie moich wątpliwości jako pewnika. Ja nie wiele wiem o tym systemie, poza tym, ze go używam. Przed chwilą się upewniłem. Total Commander może wszystko i bez hasła a więc i każdy inny program, który w Darwine zadziała, w tym wirus dla Windows, jeśli ma procedurę kasowania na oślep to też może nieźle nabroić w Mac OS X - u mnie Leopard.




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users