Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Mac Pro 5,1 – brak możliwości reinstalacji macOS, szukam pomocy (Wałbrzych)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 GoldieM

GoldieM
  • 2 postów
  • SkądWałbrzych

Napisano 17 lutego 2026 - 19:43

Cześć,

posiadam Mac Pro 5,1 (2010–2012), w którym przypadkowo usunąłem system macOS z dysku SSD. Obecnie komputer uruchamia się tylko z Linuxa (Pop!_OS) z drugiego dysku.

Aktualna sytuacja:

  • MacPro5,1

  • GPU: Radeon RX 580 (z EFI — widzę boot menu po ALT)

  • SSD ~240 GB — pusty (docelowo macOS)

  • HDD ~1 TB — Linux działa poprawnie

  • Napęd DVD chyba niesprawny

  • Internet Recovery nie działa

  • Brak dostępu do działającego macOS

Co próbowałem:

  • Tworzenie instalatora z Linuxa (dd, DMG, IMG)

  • BaseSystem / InstallESD z archiwów Apple

  • OpenCore + Recovery

  • Boot z USB (często niewidoczny w efi lub restart po kilku minutach)

  • Instalacja bezpośrednio na SSD

  • Virtualbox

Niestety żadna metoda nie doprowadziła do uruchomienia instalatora macOS.

Z tego co rozumiem, bez dostępu do działającego macOS trudno przygotować poprawny instalator (createinstallmedia).

Czy jest ktoś z okolic Wałbrzycha / Dolnego Śląska, kto posiada działający komputer z macOS i mógłby pomóc przygotować bootowalny pendrive instalacyjny (np. Mojave lub High Sierra)?

Komputer jest w pełni sprawny sprzętowo — problem dotyczy wyłącznie instalacji systemu.

 

Z góry dziękuję.

 



#2 salvador895

salvador895
  • 12 postów

Napisano 18 lutego 2026 - 14:47

Cześć!

 

To co opisujesz powinno się udać bez większego problemu praktycznie od ręki. Próbowałeś uruchomić instalator wypinając wcześniej dysk z linuksem? Obstawiam że problem nie wynika z źle przygotowanego nośnika USB tylko coś się "gryzie".



#3 GoldieM

GoldieM
  • 2 postów
  • SkądWałbrzych

Napisano 18 lutego 2026 - 20:51

Kurcze, nie wpadłem na to. Faktycznie istnieją opinie, że efi może wariować przy linuxie szczególnie podczas reinkarnacji osx lub instalacji linuxa (dlatego zaleca się wyjęcie zbędnych dysków czego nie zrobiłem do końca). Sam MacPro 5.1 nie ułatwia sprawy, jest bardzo kapryśny i wymagający :) Boot loader musi być bardzo specyficznie skonstruowany, być może linux miał z tym problemy ale z ciekawości sprawdzę twoją teorię :). Dopiero jutro lub pojutrze usiądę przy projekcie, ale awaryjnie zamówiłem już usb zrobiony na osx z 10.13, to musi działać.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych