Cześć ![]()
Piszę bo... niestety przerósł mnie ten temat. Mianowicie mam iPhone 15, podłączam telefon kablem do portu USB komputera stacjonarnego z systemem Windows 10. Po akceptacji połączenia w iPhone wyskakuje mi komunikat o 'dodaniu nowego urządzenia iPhone' - jak pomięci masowej. Ogólnie to wszystko mi odpowiada i idzie zgodnie z planem. Chce po prostu wejść do folderu ze zdjęciami, zaznaczyć wszystkie foldery ze zdjęciami, kliknąć kopiuj i zgrać na dysk komputera. W tym momencie jednak zaczyna się problem.. czasami komputer nie widzi iPhone, czasami widzi. Czasami w folderze są wszystkie zdjęcia z telefonu, czasami ich nie ma. Kopiując wszystkie zdjęcie czasami nie skopiuje się nic, czasami kilka zdjęć z kilu tysięcy. Czasami te, które się uda skopiować - nie otwierają się, wyskakuje komunikat, że są uszkodzone. Wcześniej miałem iPhone SE2020 i jakby kopiowanie zdjęć na pulpit było czynnością bliską myciu zębów.
Dlatego mam pytania:
1. Czy telefon może mieć jakąś wadę? Jest jeszcze na gwarancji producenta. Czy pobieranie zdjęć za pomocą kabla może powodować jakiekolwiek problemy?
2. Używałem aplikacje "Zdjęcia" i tak importowałem - też nie działa.
3. Korzystam / nie korzystam z iCloud. Tzn. mam konto do 5GB więc z jednej strony korzystam z drugiej, już dawno się zatkało. Nie chce kupować większej pojemności, ponieważ nie po to kupowałem telefon z tak dużą pamięcią.
4. Może problemem jest z wielkość zdjęć? Zdjęcia mają średnio ponad 5MB (w iPhone), dodatkowo są robione ruchome zdjęcia.
5. Te zdjęcia, które pobrałem z iCloud na dysk komputera, mają średnio 800KB. (?)
6. Zauważyłem na początku użytkowania telefonu, że podczas ładowania jest mrowienie na obudowie (kabel i ładowarka są oryginalne).
Z góry dzięki za pomoc w temacie ![]()












