Rok temu toczyłem podobne boje z podpisem kwalifikowanym Sigillum. Na aplikacja na ogół widziała czytnik (ale nie zawsze), rzadko zauważała kartę, a jak już zauważyła, to twierdziła, że nie ma na niej potrzebnych certyfikatów czy kluczy. Oczywiście pod windows działało poprawnie. Zgłosiłem problem do supportu sigillum, poprosili o sporą ilość diagnostyki, wszystko im wysłałem. I tu kontakt się urwał. Wysłałem kilka maili, bez odpowiedzi, raz się tam dodzwoniłem - pani potwierdziła, że moje zgłoszenie jest widoczne w systemie i przekaże odpowiedniej osobie moją prośbę o kontakt. Minęły ze dwa tygodnie, kontaktu zero. Wysłałem kolejnego maila i dostałem odpowiedź, że ich serwer pocztowy odrzuca mój adres. Po prostu, po chamsku mnie zblokowali. Ponieważ ważność podpisu i tak dobiegała końca, postanowiłem zmienić dostawcę podpisu kwalifikowanego. Wybrałem Certum, działa w ogóle bez czytnika i fizycznej karty, aplikacje działają na Windows i na Mac bez problemu. Polecam poszukać innej firmy oferującej to czego oczekujesz - Sigillum to beton, szkoda czasu na kopanie się z nimi moim zdaniem. Jeśli masz telefon z NFC, to są oficjalne aplikacje bez problemu pozwalające na korzystanie z elektronicznego dowodu osobistego do potwierdzania danych w urzędach.