Siemanko, jakis miesiac temu pozbylem sie mojego MacBooka Pro 13 z 2015, a bylo to podyktowane potrzeba zmiany na wersje 15 calowa. No i tu zaczyna sie problem, na poczatku bylem przekonany w 100% iz chce model z 2015 roku - niekoniecznie nowy, ale zeby byla FV23% i jesli mozna skorzystac z systemu ratalnego 0% to juz w ogole jestem "uhahany", na chwile obecna nie wiem czy jest sens wydawac 5000-6000 zl brutto kiedy za 8000 zl mozna miec nowy model z 2016 roku. Znam juz niemal wszytskie znane bolaczki obydwu komputerow - od razu podkresle iz brak portow nie jest dla mnie przeszkoda, jest to w pelni akceptowalne, ale do rzeczy mam dwie oferty, jedna z Allegro od nienznaego sprzedajacego ktory zarzeka sie iz komputer jest wersja demo i ma niecale 100 cykli ladowania baterii za soba:
https://allegro.pl/m...7706165890.html
Druga opcja to zakup z salonu iSpot powystawowego modelu MacBook 2016 MLH32ZE/A za kwote 7999 zł w systemie 20 rat 0%.
https://mediamarkt.p...arosc-mlh32ze-a
Hmm co sadzicie o tym MB z 2015 roku?, dac sobie spokoj z tego typu sprzedawacmi ktory sprzet maja raczej watpliwego pochodzenia?, warto dolozyc i miec model z 2016?.











