Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Zalany iPhone - jakie zwykle są szanse na uratowanie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 Markuzz

Markuzz
  • 31 postów

Napisano 11 lipca 2017 - 14:16

Witam,

Jakie zwykle są szanse na uratowanie po zalaniu iPhone?

Albo chociaż na uszkodzenie płyty głównej przy zalaniu, czy często występuje jej uszkodzenie?

Orientuje się ktoś?



#2 Kuba2000

Kuba2000
  • 2 043 postów
  • SkądKielce/Wrocław

Napisano 11 lipca 2017 - 14:31

Liczy się czas, więc oddaj najszybciej do serwisu i zazwyczaj do uratowania.


iPhone 15 Pro Max 512GB


#3 Markuzz

Markuzz
  • 31 postów

Napisano 11 lipca 2017 - 15:29

Liczy się czas, więc oddaj najszybciej do serwisu i zazwyczaj do uratowania.

Oddałem właśnie dziś, ale próbowałem go po zalaniu dużo razy załączyć, w pewnej chwili nawet gdy był wyłączony był gorący jakby miał zaraz wybuchnąć ale potem przestał.



#4 Ania.S

Ania.S
  • 219 postów
  • SkądWarszawa, PL

Napisano 11 lipca 2017 - 16:16

Brawo, zrobiłeś jedną z najgłupszych rzeczy, zaraz obok ryżu i suszenia suszarką...



#5 mario1988

mario1988
  • 42 postów

Napisano 11 lipca 2017 - 18:03

Wszystko zależy. Mój ip 5s wykąpał się razem ze mną w basenie (długa historia), a że wszystko działało się pod wpływem alkoholu to telefonem zajęły się żona i siostra na zasadzie włożenia do ryżu i wysuszenia w ręczniku i o dziwo minął już ponad rok i telefon działa. Także to jest loteria.

#6 Markuzz

Markuzz
  • 31 postów

Napisano 11 lipca 2017 - 21:12

Brawo, zrobiłeś jedną z najgłupszych rzeczy, zaraz obok ryżu i suszenia suszarką...

Najgłupszą rzecz.. ? chyba każdy próbował włączyć telefon po takiej akcji żeby zobaczyć czy działa..



#7 MC_

MC_
  • 6 987 postów

Napisano 11 lipca 2017 - 21:14

Kazdy, kto nie ma pojecia o skutkach zalania.
  • Ania.S, Kuba2000 i Sound John lubią to

iP Xs; rMBP 2015 13', AW5 44 LTE


#8 Markuzz

Markuzz
  • 31 postów

Napisano 11 lipca 2017 - 21:19

Kazdy, kto nie ma pojecia o skutkach zalania.

No prawda, ale jednak nawet ten który ma pojęcie będzie próbował by sprawdzić czy jest co ratować



#9 OleYek

OleYek

  • 17 478 postów
  • Płeć:
  • SkądPoznań

Napisano 11 lipca 2017 - 23:28

No prawda, ale jednak nawet ten który ma pojęcie będzie próbował by sprawdzić czy jest co ratować

 

Tan kto ma pojęcie, nie pomyśli o tym, żeby włączyć urządzenie po zalaniu. Po włączeniu przeważnie już nie ma co ratować...


  • Ania.S lubi to
Linux is like a wigwam. No gates, no windows and apache inside.
PDAClub.pl - Wortal i forum miłośników technologii Mobilnych
CyfrowyJa.pl - Wszystko o Smartwatch, Smartband, Activity Tracker i gadżetach

#10 wagabunda

wagabunda
  • 28 postów

Napisano 11 lipca 2017 - 23:55

No prawda, ale jednak nawet ten który ma pojęcie będzie próbował by sprawdzić czy jest co ratować


Każdy kto ma pojęcie, będzie się starał jak najszybciej odłączyć baterię od zalanego urządzenia. Niestety w iphonach to nie takie proste :(, więc NIE włączamy mając nadzieję że to wystarczy. I pędem do serwisu.
  • Ania.S i Kuba2000 lubią to

#11 bee3

bee3
  • 3 841 postów

Napisano 12 lipca 2017 - 00:14

No prawda, ale jednak nawet ten który ma pojęcie będzie próbował by sprawdzić czy jest co ratować

Tak jak nie próbuje się stawiać do pozycji pionowej człowieka po wypadku, nie sprawdza się szczelności instalacji gazowej za pomocą otwartego ognia - tak nie włącza się (i nie ładuje) telefonów po zalaniu. 


  • Ania.S i Sound John lubią to

Pomogłem ?   -  Lubię to 


#12 Sound John

Sound John
  • 89 postów
  • Płeć:
  • SkądZ internetuf

Napisano 12 lipca 2017 - 01:00

Selekcja naturalna.
Wonsz żeczny, jest niebezpieczny.

#13 Ania.S

Ania.S
  • 219 postów
  • SkądWarszawa, PL

Napisano 12 lipca 2017 - 07:18

Wszystko zależy. Mój ip 5s wykąpał się razem ze mną w basenie (długa historia), a że wszystko działało się pod wpływem alkoholu to telefonem zajęły się żona i siostra na zasadzie włożenia do ryżu i wysuszenia w ręczniku i o dziwo minął już ponad rok i telefon działa. Także to jest loteria.

Rozumiem, że ryż i ręcznik w magiczny sposób wydobyły z telefonu całą wodę i zapobiegły korozji płyty głównej i reszty elementów. Czary.... Na co komu chemia i fizyka, na co profesjonalne serwisy telefonów, jak mamy ryż i ręczniki  ;)



#14 Kuba2000

Kuba2000
  • 2 043 postów
  • SkądKielce/Wrocław

Napisano 12 lipca 2017 - 07:57

Mój 5S się zamoczył przez 2-3 sekundy, usunąłem wodę z zewnątrz, wewnątrz większość też i działa już długo. Kwestia szczęścia, wiem że powinno oddać się do serwisu, ale w przypadku ponad 2 letniego telefonu trochę zmęczonego życiem nie widziałem sensu.


iPhone 15 Pro Max 512GB


#15 douglas

douglas
  • 613 postów

Napisano 12 lipca 2017 - 08:57

Rozumiem, że ryż i ręcznik w magiczny sposób wydobyły z telefonu całą wodę i zapobiegły korozji płyty głównej i reszty elementów. Czary.... Na co komu chemia i fizyka, na co profesjonalne serwisy telefonów, jak mamy ryż i ręczniki  ;)

 

Chyba nie doczytałaś bardzo istotnej informacji: "wszystko działało się pod wpływem alkoholu". Powszechnie wiadomo, że w stanie wskazującym nie działają standardowe prawa fizyki i obrażenia są mniejsze  ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych