dzisiaj po próbie uruchomienia komputera i wpisaniu hasła do konta, pasek załadował się do 3/4 i komputer niby się wyłączył (niby, ponieważ prace wentylatora było słychać, a ekran i lampki zgasły).
Z tego co wyczytałam na supporcie apple i innych forach jest to niezgodność rzeczy logowania. Próbowałam go wprowadzić w tryb awaryjny (z shiftem i z twardym resetem przyciskiem zasilania) jednak problem się powtarza. Resetowałam go na wszystkie przeróżne komendy... i nic.
Nie chce od razu pochopnie instalować systemu od nowa ponieważ nie robiłam kopii zapasowych.
Sprawdzałam też, czy jest to wina oprogramowania czy może jednak sprzętu poprzez uruchomienie windowsa przez bootcamp i wszystko działa.
Stąd teraz moje pytanie do Was. Czy jest jakaś magiczna możliwość przeniesienia poprawnych plików do logowania lub inne naprawienie usterki z pozycji bootcampa? Albo jakieś inne sposoby na naprawę tego bez przeinstalowania systemu?











