Hej, hej!
Znalazłem w szufladzie swojego pierwszego iPoda i postanowiłem sprawdzić czy po tylu latach coś z niego zostało i dziala. Bateria przetrwała próbę czasu i jest na wymarciu dopiero teraz po włączeniu odtwarzania wczoraj o godzinie 19.00! Synchornizacja z komputerem przebiega bez problemu i za jego pomocą ładowanie również odbywa się bez żadnego problemu. Kłopoty zaczynają się, gdy chcę go ładować z gniazdka. Po prostu nie dzieje się wtedy nic. Ładowarka jest na pewno sprawna, bo ładuje nią iPhone'a 4 i nie ma żadnych zastrzeżeń.
Co może być tego przyczyną? ![]()












