Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Zalany MacBook Alu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#1 maccossac

maccossac
  • 114 postów

Napisano 18 sierpnia 2011 - 03:31

Godzine temu na mojego MB Alu 2008 wylalo sie pól szklanki wódki z cola podczas imprezy. Co z tym można teraz zrobić by działało jak przed tem i nie wydać wiecej niż 100 zł, bo już wiecej nie jestem w stanie wydać zważając na to ze tydzień temu padła mi płyta w MBPRO, ratujcie. Na razie wyciagnalem baterie i klapę płyty głównej i suszarka, ale na razie boje sie włączyć. Przepraszam za brak polskich liter ale pisane z iPhone

#2 Damian.De

Damian.De
  • 317 postów
  • SkądWielkopolska, UK

Napisano 18 sierpnia 2011 - 05:20

Najlepiej jak rozkręcisz (jeżeli nie boisz sie wyzwań DIY) i wyczyscisz płytę główną używając wody destylowanej, czyszcząc patyczkami higienicznymi, następnie użyjąc spirytusu izopropylowego. Przede wszystkim jednak jak najszybciej wyjmij dysk twardy i wsadź go do ryżu Jeżeli boisz się MacBook rozkręcać to zasyp go też ryżem, a w dzień oddaj na serwis. To powinno wyciągnąć większość wody.

#3 528eae9968

528eae9968
  • 7 222 postów
  • Płeć:

Napisano 18 sierpnia 2011 - 05:28

Znajomy odsyłał do serwisu w Krakowie i mu zrobili pukając płytę w jakimś roztworze. Damian.De ma racje racje. Ryż bardzo dobrze wyciąga wilgoć i jest tani. Skoro go jeszcze nie włączałeś to zasyp go otwartego w pudełku ryże i zostaw na 24h w jakimś suchym miejscu ;)

#4 pmoo

pmoo
  • 406 postów
  • SkądKraków, PL

Napisano 18 sierpnia 2011 - 22:18

Można jeszcze zrobić laleczkę voodoo i się pomodlić. R.I.P. Komputer po takim czyszczeniu (ryż, suszarka) to bomba zegarowa. Jednego dnia działa, następnego może już nie za bardzo. Zalałeś? serwis. Jak masz odpowiednią chemię i wanienki ultradźwiękowe to zrobisz to w domu sam (jedynie trzy różne kąpiele). Samą chemię kupisz już w granicach 250zł za kompletny wstad, jedna wanienka ok 1000zł. Powodzenia!

#5 madmax332-802bc1e3e2

madmax332-802bc1e3e2
  • 7 682 postów

Napisano 18 sierpnia 2011 - 22:40

Wodą destylowaną i patyczkami higienicznymi to można sobie co najwyżej uszy przemyć. Ryż nie wyciągnie karmelu z coli jaki będzie zalegał w zakamarkach elektroniki. Własnoręcznym grzebaniem pogorszysz tylko sprawę i będzie jeszcze drożej niż być może jest teraz - próby oszczędzenia szybko się zemszczą. Przećwiczyłem zalanie letnią kawą klawiatury zewnętrznej (biała rynienka) - roboty było co niemiara, ale się udało. Płyta główna w warunkach domowych to już chodzenie po bardzo cienkiej linie. Jak to się mówi - prześpij się z problemem - i na spokojnie zrób w serwisie analizę kosztów naprawy i zadecyduj co potem.

#6 Jotek

Jotek
  • 557 postów

Napisano 18 sierpnia 2011 - 23:51

Mógłby jakiś moderator wyciąć te posty z ryżem bo się jakiś głupio-naiwny użytkownik jeszcze natknie i zastosuje. Trzeba mieć nierówno pod sufitem by zalany colą, kawą, wódką z kolą czy czym tam jeszcze komputer zasypywać ryżem. Nie dość, że bzdurne to jeszcze spowodują więcej szkód niż pożytku. Tak samo z tymi patyczkami... Szybciutko do serwisu i nie czytać śmieci.

#7 Damian.De

Damian.De
  • 317 postów
  • SkądWielkopolska, UK

Napisano 19 sierpnia 2011 - 09:39

Mógłby jakiś moderator wyciąć te posty z ryżem bo się jakiś głupio-naiwny użytkownik jeszcze natknie i zastosuje. Trzeba mieć nierówno pod sufitem by zalany colą, kawą, wódką z kolą czy czym tam jeszcze komputer zasypywać ryżem. Nie dość, że bzdurne to jeszcze spowodują więcej szkód niż pożytku. Tak samo z tymi patyczkami...

Szybciutko do serwisu i nie czytać śmieci.


Jakoś w podany przeze mnie sposób (czyli rozkręciłem i przemyłem) udało się naprawić laptopa HP mojej babci i do tej pory działa jak nowy (już jakieś 5 miesięcy)

Jeżeli chodzi o sposób z ryżem, to napisałem to wcześnie rano(bo chyba o 5:20 nie oddasz do serwisu?),a oprócz rozkręcania jest to chyba jedyna rzecz jaką można zrobić o 5:20.

#8 maccossac

maccossac
  • 114 postów

Napisano 19 sierpnia 2011 - 18:51

Nie analizowałem kosztów, nie bawiłem się z patyczkami ani z ryżem, o 13 wczoraj poleciałem do serwisu, mówią że średnio koszt 200zł, no to daje niech robią, bo z doświadczenia wiem, że więcej bym zepsuł niż naprawił. Ale mam jeszcze jedną sprawę. Dzisiaj pojechałem do tego serwisu(bardzo polecany w 3 mieście i przez moich znajomych) i jak się okazuje jeszcze nawet do niego nie zajrzeli, a Pan odpowiedzialny wyjeżdża na 3 dniowy urlop, więc w czwartek mam pytać. I tutaj moje pytanie, czy nic mu się nie stanie przez ten czas? A dwa moje wątpliwości, pojawiły się kiedy Pan powiedział, że jeszcze MacBooka, nigdy nie robił i mówi, że będzie ciężko i tak się zastanawiam czy nie lepiej było oddać do jakiegoś serwisu specjalizującego się w makach?

---------- Wpis dodano o 19:51 ---------- Poprzedni wpis dodano o 18:05 ----------

Fajnie by było jak by ktoś polecił jakiś sprawdzony serwis maków w gdańsku, lub okolicach i żeby nie kosztowało to nie wiadomo ile... I tu nie chodzi o to, że chcę oszczędzić, ale po prostu na razie nie stać mnie żeby 4 stówki wydać, na naprawę...

#9 528eae9968

528eae9968
  • 7 222 postów
  • Płeć:

Napisano 19 sierpnia 2011 - 19:18

Macbooki.org - Serwis Komputerów Apple mogę polecić z doświadczenia. Wysyłasz jutro kurierem i będziesz miał w czwartek komputer ;-)

#10 maccossac

maccossac
  • 114 postów

Napisano 19 sierpnia 2011 - 22:08

Jeśli miał bym wysyłać to do MacLife, ale po co jeśli za dwa tygodnie wracam już do warszawy. Myślałem, o jakimś tutejszym miejscowym serwisie.

---------- Wpis dodano o 23:08 ---------- Poprzedni wpis dodano o 21:40 ----------

I jeszcze pytanie, czy laptop zalany wódką z colą może tyle czekać??

#11 echtsein

echtsein
  • 20 postów

Napisano 19 sierpnia 2011 - 22:36

I jeszcze pytanie, czy laptop zalany wódką z colą może tyle czekać??

Trudno przewidzieć co zalałeś, gdzie to jest i ile tego tam jest. Wódka czy cukier nie będzie być może wielkim problemem. Kwas fosforowy (składnik coli) tak. Tym bardziej jeśli pozwolisz mu żreć twojego maka przez dwa tygodnie.

#12 GreaTskY

GreaTskY
  • 3 303 postów
  • Skądtowni?

Napisano 20 sierpnia 2011 - 01:19

Także i ja mogę polecić serwis Macbooki.org, sam miałem przypadek zalania MacBook'a Pro Colą + Whisky, czas działa na Twoją niekorzyść, im wcześniej wyślesz tym lepiej będzie dla komputera i będzie większa szansa że będzie działał bez konieczności wymiany jakichkolwiek podzespołów. Swojego zalałem w lutym i po dziś dzień działa tak jak przed zalaniem. Koszt wyczyszczenia 300 zł + opłaty kurierskie.

#13 Jotek

Jotek
  • 557 postów

Napisano 21 sierpnia 2011 - 22:09

@Damian.De: wybacz ale nie będę komentował i wróżył ile ten biedny HP jeszcze podziała i co w nim piedyknie w najbliższym czasie. Biedna babcia, nieświadoma tykającej bomby. Więcej takich domorosłych naprawiaczy i poprawi się koniunktura w handlu.

#14 przemex

przemex
  • 33 postów
  • SkądŁódź

Napisano 22 sierpnia 2011 - 22:08

I jeszcze pytanie, czy laptop zalany wódką z colą może tyle czekać??


Może jeśli wyjmiesz baterię, problemem nie jest samo zalanie, ale zalanie+prąd. Po zalaniu korozja elementów spowodowana pozostałościami płynów przebiega bardzo powoli, ale jeśli w komputerze zostawimy zasilanie (baterię) wtedy do korozji dochodzi szybka elektroliza, która potrafi całkowicie "zjeść" nogi scalaków i ścieżki przewodzące na płycie głównej w ciągu kilku godzin.

#15 barneius

barneius
  • 220 postów

Napisano 23 sierpnia 2011 - 21:28

mój macbook pro po zalaniu piwem został wyczyszczony przez macbooki.org i od paru tygodni chodzi jak malina. dobrze że odłączyłeś szybko baterię - to ponoć najważniejsze (i z resztą wydaje się logiczne). teraz po prostu nie zwlekaj z serwisem i czyszczeniem. powodzenia! a tak na marginesie - zauważyliście, że jeśli już zalewamy swoje maczki to tylko alkoholem? :D

#16 Damian.De

Damian.De
  • 317 postów
  • SkądWielkopolska, UK

Napisano 25 sierpnia 2011 - 16:18

@Damian.De: wybacz ale nie będę komentował i wróżył ile ten biedny HP jeszcze podziała i co w nim piedyknie w najbliższym czasie. Biedna babcia, nieświadoma tykającej bomby. Więcej takich domorosłych naprawiaczy i poprawi się koniunktura w handlu.

Zepsuję się, to kupi się nowy. Żadna bomba... Dopóki chodzi jest ok.

#17 jawe83

jawe83
  • 630 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 25 sierpnia 2011 - 16:34

@Damian.De: wybacz ale nie będę komentował i wróżył ile ten biedny HP jeszcze podziała i co w nim piedyknie w najbliższym czasie. Biedna babcia, nieświadoma tykającej bomby. Więcej takich domorosłych naprawiaczy i poprawi się koniunktura w handlu.


Kolego Jotek, skoro tak się upierasz przy tym ryżu, przedstaw wiec sensowne dowody na jego szkodliwy wpływ. Bo na razie tylko trollujesz niepotrzebnie!
Logicznie wyjaśniając sprawę - ryż (czy inny środek higroskopijny) jest po to, aby do czasu porządnej naprawy serwisowej (!!!) zminimalizować uszkodzenia spowodowane nadmiarem wilgoci. A osady będziesz mieć nawet po zwykłej wodzie, wiec, moim zdaniem, wanienka ultradźwiękowa to absolutna podstawa po jakiejkolwiek większej ingerencji cieczy w sprzęt elektroniczny.

Suszarki natomiast nie powinno się używać do suszenia!

#18 JanekPawelski

JanekPawelski
  • 83 postów
  • SkądPoznań, Poland

Napisano 28 sierpnia 2011 - 09:25

Wczoraj o 23:00 zalałem mojego MacBooka Pro słodką oranżadą. Zawiera ona E122, E124 i benzoensan sodu. Do serwisu mogę oddać go za 5 dni. Czy coś się mu stanie przez ten czas? Zalałem go z lewej strony. Wyłączył się natychmiastowo.

#19 Jotek

Jotek
  • 557 postów

Napisano 28 sierpnia 2011 - 11:57

Współczuję.przez 5 dni oranżada spokojnie odparuje zasyfiając cały środek... Jeżeli nie możesz od razu zanieść do serwisu w poniedziałek rano to zbieraj na nowy... Oranżada jest słodka i kwaśna zarazem, czyli ma to czego mechanika (klawiatura) i elektronika nie lubi najbardziej.

Przy okazji: nie wiem co to za durny zwyczaj stawiać szklanki czy cokolwiek z płynem obok komputera. Tak samo nie mogę zrozumieć jak ludzie w pracy wpieprzają kanapki na drugie śniadanie nad klawiaturą... albo, co gorsza, palą pracując przy komputerze.
Tyle razy już było pisane i nikt się nie uczy na błędach innych... Trudno. Płacz i płać.

---------- Wpis dodano o 12:57 ---------- Poprzedni wpis dodano o 12:51 ----------

@jawe83: Napisałem Ci w innym wątku, poszukaj łaskawie. Logika częstokroć w zderzeniu z praktyką pęka jak bańka mydlana. Widzisz tylko jedną cechę i jesteś zaślepiony na szereg innych towarzyszących zdarzeń. W Twoim pojęciu jest to logiczne (bo to faktyczna cecha ryżu) ale widząc tylko ją jedyną, nie dostrzegasz innych niebezpieczeństw. tyle w temacie.

#20 hesus30

hesus30
  • 239 postów
  • SkądDefaultCity

Napisano 29 sierpnia 2011 - 16:30

Wczoraj o 23:00 zalałem mojego MacBooka Pro słodką oranżadą.


Odłącz choć baterię. Jak nie wiesz jak, tutoriale masz w necie. To akurat prosta czynność.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych