Zalany MacBook Alu
#1
Napisano 18 sierpnia 2011 - 03:31
#2
Napisano 18 sierpnia 2011 - 05:20
#3
Napisano 18 sierpnia 2011 - 05:28
#4
Napisano 18 sierpnia 2011 - 22:18
#5
Napisano 18 sierpnia 2011 - 22:40
#6
Napisano 18 sierpnia 2011 - 23:51
#7
Napisano 19 sierpnia 2011 - 09:39
Mógłby jakiś moderator wyciąć te posty z ryżem bo się jakiś głupio-naiwny użytkownik jeszcze natknie i zastosuje. Trzeba mieć nierówno pod sufitem by zalany colą, kawą, wódką z kolą czy czym tam jeszcze komputer zasypywać ryżem. Nie dość, że bzdurne to jeszcze spowodują więcej szkód niż pożytku. Tak samo z tymi patyczkami...
Szybciutko do serwisu i nie czytać śmieci.
Jakoś w podany przeze mnie sposób (czyli rozkręciłem i przemyłem) udało się naprawić laptopa HP mojej babci i do tej pory działa jak nowy (już jakieś 5 miesięcy)
Jeżeli chodzi o sposób z ryżem, to napisałem to wcześnie rano(bo chyba o 5:20 nie oddasz do serwisu?),a oprócz rozkręcania jest to chyba jedyna rzecz jaką można zrobić o 5:20.
#8
Napisano 19 sierpnia 2011 - 18:51
---------- Wpis dodano o 19:51 ---------- Poprzedni wpis dodano o 18:05 ----------
Fajnie by było jak by ktoś polecił jakiś sprawdzony serwis maków w gdańsku, lub okolicach i żeby nie kosztowało to nie wiadomo ile... I tu nie chodzi o to, że chcę oszczędzić, ale po prostu na razie nie stać mnie żeby 4 stówki wydać, na naprawę...
#9
Napisano 19 sierpnia 2011 - 19:18
#10
Napisano 19 sierpnia 2011 - 22:08
---------- Wpis dodano o 23:08 ---------- Poprzedni wpis dodano o 21:40 ----------
I jeszcze pytanie, czy laptop zalany wódką z colą może tyle czekać??
#11
Napisano 19 sierpnia 2011 - 22:36
Trudno przewidzieć co zalałeś, gdzie to jest i ile tego tam jest. Wódka czy cukier nie będzie być może wielkim problemem. Kwas fosforowy (składnik coli) tak. Tym bardziej jeśli pozwolisz mu żreć twojego maka przez dwa tygodnie.I jeszcze pytanie, czy laptop zalany wódką z colą może tyle czekać??
#12
Napisano 20 sierpnia 2011 - 01:19
#13
Napisano 21 sierpnia 2011 - 22:09
#14
Napisano 22 sierpnia 2011 - 22:08
I jeszcze pytanie, czy laptop zalany wódką z colą może tyle czekać??
Może jeśli wyjmiesz baterię, problemem nie jest samo zalanie, ale zalanie+prąd. Po zalaniu korozja elementów spowodowana pozostałościami płynów przebiega bardzo powoli, ale jeśli w komputerze zostawimy zasilanie (baterię) wtedy do korozji dochodzi szybka elektroliza, która potrafi całkowicie "zjeść" nogi scalaków i ścieżki przewodzące na płycie głównej w ciągu kilku godzin.
#15
Napisano 23 sierpnia 2011 - 21:28
#16
Napisano 25 sierpnia 2011 - 16:18
Zepsuję się, to kupi się nowy. Żadna bomba... Dopóki chodzi jest ok.@Damian.De: wybacz ale nie będę komentował i wróżył ile ten biedny HP jeszcze podziała i co w nim piedyknie w najbliższym czasie. Biedna babcia, nieświadoma tykającej bomby. Więcej takich domorosłych naprawiaczy i poprawi się koniunktura w handlu.
#17
Napisano 25 sierpnia 2011 - 16:34
@Damian.De: wybacz ale nie będę komentował i wróżył ile ten biedny HP jeszcze podziała i co w nim piedyknie w najbliższym czasie. Biedna babcia, nieświadoma tykającej bomby. Więcej takich domorosłych naprawiaczy i poprawi się koniunktura w handlu.
Kolego Jotek, skoro tak się upierasz przy tym ryżu, przedstaw wiec sensowne dowody na jego szkodliwy wpływ. Bo na razie tylko trollujesz niepotrzebnie!
Logicznie wyjaśniając sprawę - ryż (czy inny środek higroskopijny) jest po to, aby do czasu porządnej naprawy serwisowej (!!!) zminimalizować uszkodzenia spowodowane nadmiarem wilgoci. A osady będziesz mieć nawet po zwykłej wodzie, wiec, moim zdaniem, wanienka ultradźwiękowa to absolutna podstawa po jakiejkolwiek większej ingerencji cieczy w sprzęt elektroniczny.
Suszarki natomiast nie powinno się używać do suszenia!
#18
Napisano 28 sierpnia 2011 - 09:25
#19
Napisano 28 sierpnia 2011 - 11:57
Przy okazji: nie wiem co to za durny zwyczaj stawiać szklanki czy cokolwiek z płynem obok komputera. Tak samo nie mogę zrozumieć jak ludzie w pracy wpieprzają kanapki na drugie śniadanie nad klawiaturą... albo, co gorsza, palą pracując przy komputerze.
Tyle razy już było pisane i nikt się nie uczy na błędach innych... Trudno. Płacz i płać.
---------- Wpis dodano o 12:57 ---------- Poprzedni wpis dodano o 12:51 ----------
@jawe83: Napisałem Ci w innym wątku, poszukaj łaskawie. Logika częstokroć w zderzeniu z praktyką pęka jak bańka mydlana. Widzisz tylko jedną cechę i jesteś zaślepiony na szereg innych towarzyszących zdarzeń. W Twoim pojęciu jest to logiczne (bo to faktyczna cecha ryżu) ale widząc tylko ją jedyną, nie dostrzegasz innych niebezpieczeństw. tyle w temacie.
#20
Napisano 29 sierpnia 2011 - 16:30
Wczoraj o 23:00 zalałem mojego MacBooka Pro słodką oranżadą.
Odłącz choć baterię. Jak nie wiesz jak, tutoriale masz w necie. To akurat prosta czynność.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych












