Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

iMac MK452PL/A 2015r. OS Sierra 10.12.3 - bardzo niska wydajność nowego komputera


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 tymone..

tymone..
  • 2 postów

Napisano 03 marca 2017 - 16:04

Na wstępie witam wszystkich serdecznie jako nowy użytkownik...

 

Od stycznia przyszedł czas na zakup nowego sprzętu i padł wybór na iMaca, a konkretnie na:

macOS Sierra 10.12.3

IMac (Retina 4K, 21.5-inch, Late 2015)

Procesor: 3,1GHz intel Core i5

Pamięć 8GB 1867MHz DDR3

Grafika Intel Iris Pro Graphics 6200 1536 MB

Numer seryjny ...GG78

 

Decyzja padła trochę po części na zaufanie do firmy poprzez posiadanie iPhone 4s przez ponad 4 lata, a od roku - 6s, oraz drugą częścią były słuchy i opinie jaki to system ten niezawodny jest... I dalej w to chcę wierzyć choć mój miesięczny iMac troszkę odmawia posłuszeństwa, a chodzi dokładnie o jego działanie, otóż wrażenie mam, że strasznie wolno chodzi, jak na nowy komputer z określonymi parametrami(które wydają mi się nie najgorsze?). wiem, że szybkość działania komputera jest pojęciem względnym, jednak dla porównania mogę powiedzieć, że mój stary poczciwy(10 letni notebook hp działający na windowsie i o połowę słabszych parametrach) potrafił uruchomić się szybciej, oraz poruszanie się po programach wydawałoby się 'zwinniejsze' a już nie wspomnę o internetach(wina łącza? przepustowość do 300mb/s na stałym łączu- nie wydaje mi się by to była jego wina).

 

Dlatego stąd moja prośba do was... co robić? jakieś ' odświeżanie systemu'? może brak jakiegoś programu( na windowsach się na to wtyczki bodajże mówiło)? a może jakiegoś programu za dużo? złośliwe oprogramowanie?(nasłuchałem się też, że zagrożenie wirusowe na iMac'ach jest niemalże znikome - prawda?) 

 

Proszę was jako świeży użytkownik o pomoc. ponieważ szkoda sprzętu a i zaufania do firmy tracić :)

 

Pozdrawiam!

 



#2 kalvin

kalvin
  • 256 postów
  • SkądDE

Napisano 03 marca 2017 - 16:10

W tym iMac-u masz pewnie dysk HDD 5400 rpm. dlatego masz zamulony system. Takie uroki dysków HDD :)  Jedynie co możesz dokupić SSD zewnętrzny i na nim postawić system, nie jest to bezpieczne ale jest rozwiązaniem na przyspieszenie tego sprzętu.  


   Apple Thunderbolt Display 27"    MacBook Pro Retina 13    iPhone 6 Gold    Apple  Watch 42 mm  


#3 bee3

bee3
  • 2 451 postów

Napisano 03 marca 2017 - 22:59

W tym iMac-u masz pewnie dysk HDD 5400 rpm. dlatego masz zamulony system. Takie uroki dysków HDD :)  Jedynie co możesz dokupić SSD zewnętrzny i na nim postawić system, nie jest to bezpieczne ale jest rozwiązaniem na przyspieszenie tego sprzętu.  

... albo zlecić serwisowi wstawienie SSD (koszt takiej usługi w zależności od serwisu: 200-250zł.), a wyjęty z komputera dysk talerzowy umieść w zewnętrznej obudowie USB i masz dodatkowe przenośne 1TB.



#4 kalvin

kalvin
  • 256 postów
  • SkądDE

Napisano 03 marca 2017 - 23:32

Jeżeli koszty wymiany w tym modelu są tak niskie to jak najbardziej zrobić podmiankę. Ale jeżeli jest gwarancja na iMaca to pewnie przepada ?

   Apple Thunderbolt Display 27"    MacBook Pro Retina 13    iPhone 6 Gold    Apple  Watch 42 mm  


#5 bee3

bee3
  • 2 451 postów

Napisano 03 marca 2017 - 23:46

Jeżeli koszty wymiany w tym modelu są tak niskie to jak najbardziej zrobić podmiankę. Ale jeżeli jest gwarancja na iMaca to pewnie przepada ?

Jak usługę zlecasz w autoryzowanym serwisie - to gwarancja nie przepada.



#6 kalvin

kalvin
  • 256 postów
  • SkądDE

Napisano 04 marca 2017 - 00:01

To autor posta nie ma co się zastanawiać tylko wymiana za takie niskie koszty

   Apple Thunderbolt Display 27"    MacBook Pro Retina 13    iPhone 6 Gold    Apple  Watch 42 mm  


#7 tymone..

tymone..
  • 2 postów

Napisano 04 marca 2017 - 13:16

oczywiście, dzięki panowie za poradę :)



#8 kalvin

kalvin
  • 256 postów
  • SkądDE

Napisano 09 marca 2017 - 12:53

Jak usługę zlecasz w autoryzowanym serwisie - to gwarancja nie przepada.

 

Nie ma takiej możliwości, sam szykuję się do zakupu iMac-a. Informacja z Cortland Polska gwarancja przepada kiedy zlecę wymianę dysku  w czasie gwarancyjnym Apple. 

Zadzwoń i przekonaj się ja tak zrobiłem i teraz wiem że muszę szukać coś z FD. 


   Apple Thunderbolt Display 27"    MacBook Pro Retina 13    iPhone 6 Gold    Apple  Watch 42 mm  


#9 bee3

bee3
  • 2 451 postów

Napisano 12 marca 2017 - 19:06

Nie ma takiej możliwości, sam szykuję się do zakupu iMac-a. Informacja z Cortland Polska gwarancja przepada kiedy zlecę wymianę dysku  w czasie gwarancyjnym Apple. 

Zadzwoń i przekonaj się ja tak zrobiłem i teraz wiem że muszę szukać coś z FD. 

Przeczytaj uważnie warunki gwarancji Apple:
http://www.apple.com...l-warranty.html

a w szczególności wyłączenia:

"... Niniejsza gwarancja nie dotyczy ... (f) uszkodzeń powstałych w wyniku przeprowadzania czynności serwisowych (łącznie z aktualizacjami i rozszerzeniami) przez osoby niebędące przedstawicielami Apple ani Autoryzowanym dostawcą usług Apple ("Autoryzowany dostawca usług Apple") ..."

 

oraz:
"... Żaden z odsprzedawców, agentów ani pracowników Apple nie jest upoważniony do zmiany, rozszerzenia ani uzupełnienia niniejszej gwarancji ..."

Co oznacza, że Cortland (ani inny odsprzedawca) czy nawet pracownik infolinii Apple nie są umocowani w zmianie warunków gwarancji, które wyraźnie precyzują że gwarancję możesz stracić jak modyfikacje dokonuje np. serwis nieautoryzowany przez Apple (listę autoryzowanych serwisów masz tu: https://locate.apple.com/pl/pl/).

Zlecasz serwisowi autoryzowanemu przez Apple wstawienie dysku SSD do Twojego komputera, a serwis może Twoje zlecenie przyjąć albo nie (np. jak uzna że dysk który dostarczyłeś do wstawienia może nie współpracować prawidłowo z Twoim komputerem, etc.). Jak zlecenie jest przyjęte i wykonane - to obowiązują warunki gwarancji Apple.
Oczywiście gwarancja Apple nie obejmie wstawionego dysku, ale na "resztę" komputera obowiązuje nadal.



#10 imrik

imrik
  • 2 451 postów
  • SkądWrocław, Poland

Napisano 13 marca 2017 - 12:19

To zadzwoń do Apple i się dopytaj a się przekonasz.

Rzecz w tym, że serwis Cortland (jak i jakikolwiek inny serwis AASP na świecie) nie jest autoryzowany do modyfikowania sprzętu. Mają autoryzacje jedynie w zakresie naprawy. W gwarancji jest osobny podpunkt dotyczący modyfikacji sprzętu lub oprogramowania i generalnie samo Apple musi Ci dać pisemną zgodę :)

 

Serwis iSpot zaoferuje Ci taką rzecz i sami biorą na siebie gwarancję. Jako, że są autoryzowanym serwisem Apple nie musisz się obawiać że będzie spina w razie czego.


  • kalvin lubi to

#11 bee3

bee3
  • 2 451 postów

Napisano 13 marca 2017 - 20:10

To zadzwoń do Apple i się dopytaj a się przekonasz.

Rzecz w tym, że serwis Cortland (jak i jakikolwiek inny serwis AASP na świecie) nie jest autoryzowany do modyfikowania sprzętu. Mają autoryzacje jedynie w zakresie naprawy. W gwarancji jest osobny podpunkt dotyczący modyfikacji sprzętu lub oprogramowania i generalnie samo Apple musi Ci dać pisemną zgodę :)

 

Serwis iSpot zaoferuje Ci taką rzecz i sami biorą na siebie gwarancję. Jako, że są autoryzowanym serwisem Apple nie musisz się obawiać że będzie spina w razie czego.

Jak napisałem wcześniej: infolinia Apple też nie jest umocowana do kształtowania (zmiany) treści warunków gwarancji.

Zamiana dysku HDD na SSD (podobnie jak wymiana RAM w fabrycznych podstawkach) nie narusza podpunktu "g" na który prawdopodobnie się powołujesz, ponieważ nie zmienia się w komputerze "...sposób jego działania lub możliwości ..." .



#12 imrik

imrik
  • 2 451 postów
  • SkądWrocław, Poland

Napisano 14 marca 2017 - 09:39

Sama zmiana dysku nie, ale ze zmianą wiąże się rozebranie komputera który nie powinien być zgodnie z autoryzacją rozbierany w tym celu i o to się rozbija.

 

W trakcie takiej operacji jeśli coś zostanie uszkodzone to będzie problem. Sęk w tym, że wada może się uwidocznić już po fakcie. Wtedy jeśli komputer na gwarancji trafia do serwisu a w środku jest coś czego tam być nie powinno i nie ma śladu w systemie serwisowym Global Service Exchange to znaczy, że była nieautoryzowana modyfikacja nieautoryzowanego personelu i gwarancji już po prostu nie ma.

A serwis autoryzowany nie ma możliwości podmienić dysku i zarejestrować tego faktu w GSX bo tam po prostu takiej opcji nie ma i koło się zamyka.

 

Pracowałem w serwisie autoryzowanym i wiem jak to wygląda - gdy trafia sprzęt gdzie w środku jest coś co nie pasuje pod model komputera to z automatu całość nie ma gwarancji i koniec kropka. Nie ma żadnej możliwości dyskutowania z Apple a serwis na siebie kosztów nie będzie brać gdy sam się tego nie podejmował. Na koszt klienta nie ma problemu generalnie.

Kiedy sami robiliśmy modyfikacje gdy sprzęt był jeszcze w okresie gwarancji to po prostu braliśmy to na siebie. W razie "W" gdy była potrzeba wysłać komputer do centrum serwisowego Apple w Holandii na półce był zawsze oryginalny dysk i można było go wstawić tak by serwis Apple się nie połapał, że jakakolwiek zamianka w ogóle miała miejsce. Z reguły wystarczyło po prostu zamówić odpowiednią część i nie spowiadać się Applowi z tego co tam w środku jest - zdjęcia można zrobić tak by nie było widać lub można na potrzebę zdjęć do dokumentacji zamontować oryginalny dysk po prostu.



#13 czapla87

czapla87
  • 5 postów

Napisano 14 marca 2017 - 19:15

Sama zmiana dysku nie, ale ze zmianą wiąże się rozebranie komputera który nie powinien być zgodnie z autoryzacją rozbierany w tym celu i o to się rozbija.

 

W trakcie takiej operacji jeśli coś zostanie uszkodzone to będzie problem. Sęk w tym, że wada może się uwidocznić już po fakcie. Wtedy jeśli komputer na gwarancji trafia do serwisu a w środku jest coś czego tam być nie powinno i nie ma śladu w systemie serwisowym Global Service Exchange to znaczy, że była nieautoryzowana modyfikacja nieautoryzowanego personelu i gwarancji już po prostu nie ma.

A serwis autoryzowany nie ma możliwości podmienić dysku i zarejestrować tego faktu w GSX bo tam po prostu takiej opcji nie ma i koło się zamyka.

 

Pracowałem w serwisie autoryzowanym i wiem jak to wygląda - gdy trafia sprzęt gdzie w środku jest coś co nie pasuje pod model komputera to z automatu całość nie ma gwarancji i koniec kropka. Nie ma żadnej możliwości dyskutowania z Apple a serwis na siebie kosztów nie będzie brać gdy sam się tego nie podejmował. Na koszt klienta nie ma problemu generalnie.

Kiedy sami robiliśmy modyfikacje gdy sprzęt był jeszcze w okresie gwarancji to po prostu braliśmy to na siebie. W razie "W" gdy była potrzeba wysłać komputer do centrum serwisowego Apple w Holandii na półce był zawsze oryginalny dysk i można było go wstawić tak by serwis Apple się nie połapał, że jakakolwiek zamianka w ogóle miała miejsce. Z reguły wystarczyło po prostu zamówić odpowiednią część i nie spowiadać się Applowi z tego co tam w środku jest - zdjęcia można zrobić tak by nie było widać lub można na potrzebę zdjęć do dokumentacji zamontować oryginalny dysk po prostu.

 

Czyli pracując w serwisie nie prowadzicie żadnych wzmianek dotyczących naprawy/upgrade u danego sprzętu? To jakbym zgłosił się do serwisu VW po wymianę radia, które kupiłem u nich w autoryzowanym sklepie. Oni wymieniliby mi radio, a kiedy by się zepsuło po jakimś czasie, to powiedzieliby, że w oryginalnej konfiguracji samochodu takiego radia nie było i nie mogą mi go naprawić/wymienić. 

Doesn't make sense at all :/


  • bee3 lubi to

#14 bee3

bee3
  • 2 451 postów

Napisano 14 marca 2017 - 20:43

...

Pracowałem w serwisie autoryzowanym i wiem jak to wygląda - gdy trafia sprzęt gdzie w środku jest coś co nie pasuje pod model komputera to z automatu całość nie ma gwarancji i koniec kropka. Nie ma żadnej możliwości dyskutowania z Apple a serwis na siebie kosztów nie będzie brać gdy sam się tego nie podejmował. Na koszt klienta nie ma problemu generalnie.

Kiedy sami robiliśmy modyfikacje gdy sprzęt był jeszcze w okresie gwarancji to po prostu braliśmy to na siebie. W razie "W" gdy była potrzeba wysłać komputer do centrum serwisowego Apple w Holandii na półce był zawsze oryginalny dysk i można było go wstawić tak by serwis Apple się nie połapał, że jakakolwiek zamianka w ogóle miała miejsce. Z reguły wystarczyło po prostu zamówić odpowiednią część i nie spowiadać się Applowi z tego co tam w środku jest - zdjęcia można zrobić tak by nie było widać lub można na potrzebę zdjęć do dokumentacji zamontować oryginalny dysk po prostu.

Jestem ciekaw cóż to za serwis (autoryzowany ?) wysyła komputery Apple (iMac) do Holandii do naprawy zamiast robić naprawy na miejscu.
 

Wracając jednak do głównego wątku: "Z automatu" to można kupić lody, a nie pozbawić Klienta praw gwarancyjnych poprzez własną (dość swobodną) interpretację warunków określonych przez producenta.

Per analogiam np. do rozszerzania pamięci w iMac-u 27" gdzie dostęp do modułów jest dla użytkownika bez konieczności rozbierania komputera: w takim przypadku również gwarancja na komputer nie jest anulowana, a różnica w stosunku do przypadku zamiany HDD na SSD polega na tym, że ta druga (zamiana dysków) dla zachowania gwarancji na komputer powinna być wykonania przez Apple lub autoryzowany przez Apple serwis (Autoryzowany Dostawca Usług Apple).
Oczywiście same dyski czy pamięci (firm trzecich), które użytkownik montuje (lub zleca montaż serwisowi) nie są obejmowane gwarancją komputera Apple.
 



#15 imrik

imrik
  • 2 451 postów
  • SkądWrocław, Poland

Napisano 15 marca 2017 - 10:01

Czyli pracując w serwisie nie prowadzicie żadnych wzmianek dotyczących naprawy/upgrade u danego sprzętu? To jakbym zgłosił się do serwisu VW po wymianę radia, które kupiłem u nich w autoryzowanym sklepie. Oni wymieniliby mi radio, a kiedy by się zepsuło po jakimś czasie, to powiedzieliby, że w oryginalnej konfiguracji samochodu takiego radia nie było i nie mogą mi go naprawić/wymienić. 

Doesn't make sense at all :/

Jak pisałem wcześniej - niechętnie ale robiliśmy wyjątki. Dla klienta z ulicy odpowiedź była jedna - "nie" bo nie wiadomo kto to jest: szpieg od Apple (robią audyt co miesiąc), normalny człowiek który zrozumie sytuacje lub wariat który będzie uparcie twierdzić że jemu się należy bo on nie przyjmuje argumentów.

Generalnie naszym klientom nie robiliśmy problemów w tym wypadku bo staraliśmy się być jak najbardziej proklientcy jak to tylko możliwe + można było krzyknąć sobie niezłe pieniądze za robociznę. Zawsze jednak upewnialiśmy się dwa razy, że klient rozumie że od momentu naszej ingerencji jedynym serwisem dającym gwarancję na 100% sprzętu jesteśmy my a inne serwisy mogą odrzucić gwarancję z powodu niefabrycznych elementów.

 

Jak jest obecnie to nie wiem bo już nie pracuję w APR z ASP. Zadzwoń i się przekonaj sam :)

 

Apple to nie branża samochodowa. Model biznesowy producenta jest taki, że jeśli chcesz mieć SSD w iMac to możesz taką konfigurację kupić.

Zadzwoń na infolinię Apple i zapytaj się o możliwość rozbudowy dysku w iMac najnowszym. Powiedzą, że się nie da i że trzeba kupić nowy komputer lub mogą Ci sprzedać szybki dysk na thunderbolt. Gdy padnie zapytanie o usługę serwisową to dostaniesz wymajającą odmowę zgodnie z zasadą "nie mówi klientowi nie - dawaj mu alternatywne propozycje".

Cała branża walczy jak lwy o to by nie być objętymi tymi samymi regulacjami co branża samochodowa.

https://arstechnica....to-repair-laws/

 

 

Jestem ciekaw cóż to za serwis (autoryzowany ?) wysyła komputery Apple (iMac) do Holandii do naprawy zamiast robić naprawy na miejscu.
 

Wracając jednak do głównego wątku: "Z automatu" to można kupić lody, a nie pozbawić Klienta praw gwarancyjnych poprzez własną (dość swobodną) interpretację warunków określonych przez producenta.

Per analogiam np. do rozszerzania pamięci w iMac-u 27" gdzie dostęp do modułów jest dla użytkownika bez konieczności rozbierania komputera: w takim przypadku również gwarancja na komputer nie jest anulowana, a różnica w stosunku do przypadku zamiany HDD na SSD polega na tym, że ta druga (zamiana dysków) dla zachowania gwarancji na komputer powinna być wykonania przez Apple lub autoryzowany przez Apple serwis (Autoryzowany Dostawca Usług Apple).
Oczywiście same dyski czy pamięci (firm trzecich), które użytkownik montuje (lub zleca montaż serwisowi) nie są obejmowane gwarancją komputera Apple.
 

 

Niestety nie mogę powiedzieć jaki to serwis. NDA. Ale tutaj jest bez znaczenia bo każdy autoryzowany serwis może zostać poproszony o wysłanie sprzętu do centrum serwisowego Apple. Najbliższe nas są w Niemczech, Holandi i w Czechach niedługo się otwiera). Gdy ja pracowałem to nasz punkt wysyłał telefony do Niemiec a komputery do Holandii.

 

Czasami bywa tak, że infolinia Apple GSX grzecznie prosi serwisanta o to by wysłał sprzęt do centrum serwisowego wskazując dokładnie punkt. Na przykład w wypadku gdy serwisant składa wniosek o wyjątek serwisowy na konkretną sprawę a Apple nie chce podjąć decyzji na podstawie samych zdjęć i konsultacji lub gdy sprawa zostanie wylosowana do rutynowej kontroli. Rzadko, ale czasami się zdarza. Transport to żaden problem bo wysyłka sprzętu rano o 9:00 i na miejscu była po południu tego samego dnia. Wysyłka lotnicza na koszt Apple.

 

Niestety nie są to "samodzielne interpretacje" tylko wytyczne Apple. W momencie gdy masz autoryzacje od Apple musisz postępować tak jak oni Ci zagrają.

 

Co do pozbawiania klienta gwarancji - Apple ma na ten temat inne zdanie :) Dla nich temat jest prosty - zakleiliśmy komputer, zamknęliśmy ich własnymi śrubkami, w instrukcji napisaliśmy że nie wolno i w gwarancji kryjemy sobie dupę, że jeśli sprzęt jest używany niezgodnie z instrukcją to koniec kropka.

 

 

 

Roczna gwarancja Apple to dobrowolna gwarancja udzielona przez producenta
Niniejsza gwarancja nie dotyczy (a) części, które zużywają się z upływem czasu, takich jak baterie lub powłoki ochronne, chyba że uszkodzenia powstały w wyniku wad materiałowych lub wad wykonania; ( B) drobnych uszkodzeń, w tym zadrapań, wgnieceń lub pęknięć plastikowych elementów portów; © uszkodzeń powstałych w wyniku używania produktu z produktem osoby trzeciej lub z produktem, który nie jest zgodny ze specyfikacjami Produktu Apple. Specyfikacje dla wszystkich Produktów Apple dostępne są na stronie internetowej apple.com w zakładce specyfikacje techniczne, a także są dostępne w sklepach; (d) uszkodzeń powstałych w wyniku wypadku, nadużycia, nieprawidłowej eksploatacji, kontaktu z cieczą, pożaru, trzęsienia ziemi lub innych przyczyn zewnętrznych; (e) uszkodzeń powstałych w wyniku używania Produktu Apple w sposób niezgodny z opublikowanymi przez Apple podręcznikami użytkownika, danymi technicznymi lub innymi instrukcjami dotyczącymi Produktu Apple; (f) uszkodzeń powstałych w wyniku przeprowadzania czynności serwisowych (łącznie z aktualizacjami i rozszerzeniami) przez osoby niebędące przedstawicielami Apple ani Autoryzowanym dostawcą usług Apple ("Autoryzowany dostawca usług Apple"); (g) Produktu Apple, który bez pisemnej zgody Apple został zmodyfikowany tak, że zmienił się sposób jego działania lub możliwości. Dla uniknięcia wątpliwości, instalacja i korzystanie z aplikacji nabytych w Apple App Store lub z aktualizacji sprzętu zgodnych ze specyfikacjami technicznymi opisanymi w instrukcji Produktu Apple pozostają bez wpływu na niniejszą gwarancję; (h) w przypadku usunięcia lub zatarcia jakiegokolwiek numeru seryjnego Produktu Apple lub (i) w przypadku, gdy Apple otrzyma informacje od właściwych organów publicznych, że Produkt Apple jest kradziony, lub jeżeli użytkownik nie jest w stanie dezaktywować chronionych hasłem lub innymi środkami ochrony przed nieuprawnionym dostępem do Produktu Apple, oraz gdy użytkownik nie jest w stanie udowodnić w jakikolwiek inny sposób, że jest autoryzowanym użytkownikiem produktu (np. przedstawiając dowód zakupu).

 

I tutaj dwa warianty:

- Jeśli w instrukcji nie jest napisane jak samodzielnie wymienić dysk na inny to znaczy, że robiąc takową wymianę na własną rękę tracisz gwarancję.

- Jeśli uszkodzenie wyniknie z powodu przeprowadzania czynności serwisowych wykonywanych przez NIEAUTORYZOWANY do tego personel: Autoryzowany Serwis Apple jest uprawniony do NAPRAWY sprzętu a NIE DO JEGO ROZBUDOWY w oparciu o umowę jaką zawarł z Apple: wymiana dysku na inny narusza warunki gwarancji nawet jeśli jest wykonane w autoryzowanym serwisie Apple bo ASP (Authorised Service Provider) nie jest do tego uprawniony na mocy umowy (jest to wprost zapisane w umowie między serwisem a Apple), ergo w tym wypadku jest personelem nieautoryzowanym wykonującym nieautoryzowane czynności serwisowe.

 

Nie mylić autoryzowanego serwisu apple z serwisem apple.

ASP to firma trzecia, która na mocy umowy z Apple spełnia wymagania i wykonuje czynności. Nie ma bata aby oficjalnie zrobiła cokolwiek ponad swoje autoryzacje bo grozi to wysokimi karami lub nawet utratą autoryzacji co wiąże się z koniecznością zamknięcia interesu de facto.

 

Jeśli producent daje użytkownikowi samodzielną możliwość dostępu do komponentów to ich wymiana na inne nie narusza warunków gwarancji. W takim wypadku po prostu mówi się klientowi, że problem jest najprawdopodobniej spowodowany nieautoryzowanymi częściami i prosi się go o zamontowanie oryginalnych fabrycznych komponentów.


Użytkownik imrik edytował ten post 15 marca 2017 - 10:15


#16 bee3

bee3
  • 2 451 postów

Napisano 15 marca 2017 - 23:10

...

Jak jest obecnie to nie wiem bo już nie pracuję w APR z ASP. Zadzwoń i się przekonaj sam :)

.

Opisywane przez Ciebie przypadki pasują wyłącznie do jednej firmy (więc mi nazwy podawać nie musisz), chociaż (prywatnie) nie mam przekonania czy opisujesz firmę w której pracowałeś czy konkurencję - ale nie ma to najmniejszego znaczenia dla tego wątku.

Niestety to co piszesz o gwarancji i uprawnieniach gwarancyjnych Klientów nie ma żadnego umocowania w aktualnym stanie prawnym. Postaraj się więc nie wprowadzać ewentualnych czytelników w błąd. Jeżeli w jakimś punkcie nie zgadzasz się ze mną to chętnie podejmę polemikę na płaszczyźnie obowiązujących aktów prawnych, norm, etc., ale nie na płaszczyźnie tego jakie zasady obowiązywały kiedyś (bo pozostaje mieć nadzieję, że teraz już nie) w jednym serwisie.
 

Pół żartem pół serio - ale być może Apple dlatego wprowadziło zapis do warunków gwarancji, że: "... Żaden z odsprzedawców, agentów ani pracowników Apple nie jest upoważniony do zmiany, rozszerzenia ani uzupełnienia niniejszej gwarancji ..." - żeby takie firmy jak opisywana przez Ciebie, swoim "widzimisię" nie wpędziły Apple w kłopoty prawne.

Teraz ten zapis jest w zasadzie rozstrzygający, że warunki gwarancji Apple są opisane w ... warunkach gwarancji Apple i żadna swobodna interpretacja konsultanta z infolinii czy (o zgrozo) serwisu co samowolnie "z automatu anuluje gwarancję" tego nie zmienia.

 

 

... 
Autoryzowany Serwis Apple jest uprawniony do NAPRAWY sprzętu a NIE DO JEGO ROZBUDOWY w oparciu o umowę jaką zawarł z Apple:

...

Jeżeli założyć, że prawdą jest to co napisałeś to w świetle informacji publikowanych oficjalnie przez Apple, np. dotyczących rozbudowy RAM w iMac-ach 21.5" 2012-2014:

 

https://support.appl.../pl-pl/HT201191
"... • Pamięć w komputerach iMac (21,5-calowych, koniec 2012 r.), iMac (21,5-calowych, koniec 2013 r.) i iMac (21,5-calowych, połowa 2014 r.) nie jest przeznaczona do wyjmowania przez użytkownika. Jeśli zajdzie potrzeba wymiany pamięci w jednym z tych komputerów, należy zwrócić się do sklepu detalicznego Apple Store lub Autoryzowanego Serwisu AppleJeśli zechcesz rozszerzyć pamięć w jednym z tych modeli, pomocy może Ci udzielić Autoryzowany Serwis Apple...."

 

- to być może poziom uprawnień (zakres działania określony w umowach na które się powołujesz) różnych serwisów jest różny i niektóre z nich są "lepszymi" (mającymi szersze uprawnienia ?) Autoryzowanymi Serwisami Apple, niż ten który opisujesz ?

 

...

Co do pozbawiania klienta gwarancji - Apple ma na ten temat inne zdanie :) Dla nich temat jest prosty - zakleiliśmy komputer, zamknęliśmy ich własnymi śrubkami, w instrukcji napisaliśmy że nie wolno i w gwarancji kryjemy sobie dupę, że jeśli sprzęt jest używany niezgodnie z instrukcją to koniec kropka.

...

 

Jeżeli przeczytasz uważnie warunki gwarancji Apple, to (być może) zauważysz, że to co napisałeś to (na szczęście dla wielu użytkowników sprzętu Apple) tylko Twoja swobodna interpretacja nie mająca uzasadnienia w cytowanych powyżej oficjalnych publikacjach Apple.

 
 



#17 imrik

imrik
  • 2 451 postów
  • SkądWrocław, Poland

Napisano 20 marca 2017 - 10:23

https://support.appl.../pl-pl/HT201191

"... • Pamięć w komputerach iMac (21,5-calowych, koniec 2012 r.), iMac (21,5-calowych, koniec 2013 r.) i iMac (21,5-calowych, połowa 2014 r.) nie jest przeznaczona do wyjmowania przez użytkownika. Jeśli zajdzie potrzeba wymiany pamięci w jednym z tych komputerów, należy zwrócić się do sklepu detalicznego Apple Store lub Autoryzowanego Serwisu AppleJeśli zechcesz rozszerzyć pamięć w jednym z tych modeli, pomocy może Ci udzielić Autoryzowany Serwis Apple...."

 

 

Swoją drogą czym innym wymiana pamięci (gdzie Apple zakłada, że ta czynność może być wykonana bez naruszenia warunków gwarancji) a czym innym wymiana dysku (gdzie Apple zakłada że ta czynność nie może być wykonana przez użytkownika). Ja cały czas o dysku piszę, więc niebardzo rozumiem dlaczego chcesz podważyć moje słowa innym przypadkiem niż ten o którym pisałem. Takie trochę odwracanie kota ogonem bo ja cały czas o wymianie dysku piszę a Ty cały czas przyrównujesz to do innego przypadku, będącego swojego rodzaju wyjątkiem.

 

Ja piszę o praktyce "od zaplecza". Umowa Apple z autoryzowanym serwisem jest tak skonstruowana, że autoryzowany serwis nie jest umocowany do przeprowadzania takich czynności jak wymiana dysku, procesora, grafiki etc na inne niż fabryczne z powodu zachcianki klienta bo serwis jest powołany przede wszystkim do naprawy sprzętu. Możesz w to wierzyć lub nie wierzyć ale fakt pozostaje faktem, więc proszę Cię nie mów mi żebym bzdur nie mówił :)

 

Co do gwarancji i tego co można z nią robić a co nie. Ja się zgadzam, ale tutaj praktyka też swoją drogą. Proponuję w komputerze ktory się zepsuł sam z siebie w trakcie gwarancji wymienić dysk po fakcie i oddać go na gwarancję tak by było na 100% wiadomo że usterka nie powstała z winy wymiany dysku. Ja wiem jaki będzie koniec tej historii w autoryzowanym serwisie Apple :)

 

Konsekwencją tego nie jest naruszenie gwarancji a na tej podstawie Apple daje sobie prawo do odmowy jej zastosowania. To nie jest kwestia do interpretacji kogokolwiek z infolinii czy serwisu tylko naturalna konsekwencja podejmowanych działań. Wiem, że to bolesne ale taka jest prawda.

To nie jest tak, że "jakiśtam konsultant" czy serwis sobie interpretuje warunki gwarancji Apple jak mu się podoba. To jest tak, że Apple narzuca tym podmiotom interpretację i komunikację warunków gwarancji dla różnych określonych z góry przypadków i z tego szkoli się całe sztaby ludzi. 

 

Co do zakresów uprawnień do wykonywania napraw - tak są różne poziomy autoryzacji.

Przykładowo serwis może być autoryozwany do naprawy komputerów ale nieuprawniony do naprawy iPhone czy dowolna inna kombinacja Mac przenośny, stacjonarny, iPhone, iPad, Watch, Beats.

Serwis może być uprawniony do naprawy samodzielnie lub musi wysyłać wszystkie sprawy z danego "zakresu" do zewnętrznego serwisu - na przykład wolno mu wymienić płytę główną i ekran laptopa ale stacjonarny komputer z monitorem musi już odesłać lub wolno mu zamówić cały nowy telefon na wymianę ale nie wolno mu wymienić ekranu.

Mało tego serwis musi posiadać odpowiednią autoryzację jeśli chce mieć części na miejscu a nie za każdym razem zamawiać nową płytę czy nowego iPhone od Apple.

Poziom autoryzacji nie ma wpływu na to co ogólnie można zrobić w takim serwisie a czego nie. Dyktuje jedynie co konkretnie może robić ta konkretna placówka / firma a co musi odsyłać dalej.

 

W Polsce tylko jeden serwis ma status premium i jemu też nie wolno wymieniać dysków na inne gdy klient tylko o to poprosi - bo nie i tyle. Tak samo nie wolno mu wymieniać procesora na inny czy karty graficznej na inny.

 

Serwis Apple to zupełnie inna rzecz niż autoryzowany serwis Apple. Zupełnie tak samo jak punkt operatora komórkowego X w centrum handlowym to zupełnie inna rzecz niż salon firmowy tego samego operatora :) Nie można działań serwisu Apple przekładać na serwis autoryzowany i odwrotnie. Generalnie zdarza się, że serwis Apple pozwala sobie na rzeczy które w AASP nie przeszłyby choćby nie wiem co. Są to jednak wyjątki i sprawy bardzo specyficzne.


Użytkownik imrik edytował ten post 20 marca 2017 - 11:29


#18 bee3

bee3
  • 2 451 postów

Napisano 20 marca 2017 - 23:32

Swoją drogą czym innym wymiana pamięci (gdzie Apple zakłada, że ta czynność może być wykonana bez naruszenia warunków gwarancji) a czym innym wymiana dysku (gdzie Apple zakłada że ta czynność nie może być wykonana przez użytkownika). Ja cały czas o dysku piszę, więc niebardzo rozumiem dlaczego chcesz podważyć moje słowa innym przypadkiem niż ten o którym pisałem. Takie trochę odwracanie kota ogonem bo ja cały czas o wymianie dysku piszę a Ty cały czas przyrównujesz to do innego przypadku, będącego swojego rodzaju wyjątkiem.

...

W przytoczonym przeze mnie przykładzie (iMac 21.5" 2012 - 2014) zarówno dysk jak i pamięć nie są przeznaczone do wymiany przez użytkownika (inaczej niż w iMac 27"), ale wymiana (a także upgrade) są możliwe do wykonania w autoryzowanym serwisie Apple.
Oferta upgrade'u (dysku i RAM-u) w komputerach Mac jest nieodłączną ofertą autoryzowanych serwisów Apple na całym świecie i nikt tego nie robi "z ukrycia i na partyzanta" jak to wcześniej miałeś przyjemność opisać (jakby za tego typu działalność groziła czapa).
Poniżej wkleiłem kilka (przypadkowych) wyników wyszukiwarki Google - zauważyłem, że wspólną cechą wszystkich tych serwisów jest posiadanie statusu serwisu premium (ale być może to tylko przypadek).

http://www.macmedics...drive-upgrades/

http://mymac.com.au/...grade_harddrive

http://www.mikestech...e-and-upgrades/
http://www.keanesf.com/mac-upgrades/

https://www.computer...om/imac-repair/

Znalazłem nawet archiwalny cennik niegdyś jedynego autoryzowanego serwisu Apple w Polsce:
http://www.isource.p...k_uslug_svc.pdf

 

 

Tu są również wspomniane różnice w możliwościach dokonywania upgrade pomiędzy serwisami w Apple Store , a niezależnymi, ale autoryzowanymi przez Apple serwisami (AASP):

https://discussions....tart=0&tstart=0
https://www.ifixit.c...rade hdd to ssd ,

Co ważne: w Apple Store-ach (w krajach gdzie istnieją) nie są wykonywane upgrade-y (chociaż "normalne" naprawy - jak najbardziej są). Upgrade (zgodnie z wytycznymi Apple, a więc bez utraty gwarancji na komputer) możliwe jest tylko w  autoryzowanych przez Apple serwisach.

W Polsce nie ma stacjonarnych Apple Store, więc "problem" gdzie się zgłosić - w zasadzie nie powinien istnieć.

 

 

 

imrik, dnia 20 Marz 2017 - 10.23, napisał:
... Możesz w to wierzyć lub nie wierzyć ale fakt pozostaje faktem, więc proszę Cię nie mów mi żebym bzdur nie mówił ...



O "bzdurach" pisałem w kontekście tego co dopuszczają warunki gwarancji Apple.
Jeżeli upgrade jest robiony przez autoryzowany serwis to nie ma to wpływu na fabryczną gwarancję na komputer (i żaden konsultant Apple, ani serwis tego nie zmieni), a kto wyciąga inne wnisoki z aktualnie obowiązującego stanu prawnego, to (moim zdaniem) "gada bzdury".
 

 

..

 

Co do zakresów uprawnień do wykonywania napraw - tak są różne poziomy autoryzacji.

...
Dyktuje jedynie co konkretnie może robić ta konkretna placówka / firma a co musi odsyłać dalej.

... i być może tu jest klucz do odpowiedzi dlaczego w niektórych serwisach są jednak możliwe naprawy / upgrade-y / etc.  - Twoim zdaniem niemożliwe (przynajmniej były niemożliwe kiedyś u Twojego pracodawcy). Być może serwisy Premium mogą więcej.
 

 

...

W Polsce tylko jeden serwis ma status premium ..

 

Tu też mylisz się.

Wg Apple ( https://locate.apple.com/pl/pl/ ) w Polsce status serwisu premium mają cztery autoryzowane serwisy
(w kolejności alfabetycznej):
iDream w Łodzi
iStrefa w Lublinie
Jabłkowy Sewis w Warszawie
Maqsimum w Szczecinie

 

 

.... Tak samo nie wolno mu wymieniać procesora na inny czy karty graficznej na inny. ...

 

Piszę tylko o upgrade RAM lub dysku, gdyż są one przedmiotem ofert upgrade-u w serwisach autoryzowanych Apple na niemal wszystkich kontynentach.
Nie spotkałem się z ofertami serwisów autoryzowanych (zarówno za granicami Polski jak i w kraju) na wymianę procesora czy wewnętrznej grafiki (być może są wg Apple to zbyt daleko idące zmiany ingerujące w konstrukcję komputera - chłodzenie ??)
 

 

 

Serwis Apple to zupełnie inna rzecz niż autoryzowany serwis Apple. ...
Generalnie zdarza się, że serwis Apple pozwala sobie na rzeczy które w AASP nie przeszłyby choćby nie wiem co. Są to jednak wyjątki i sprawy bardzo specyficzne.

Na to zwróciłem uwagę czytelników już na początku. Ale jest dokładnie odwrotnie niż piszesz: w serwisach autoryzowanych (przynajmniej w niektórych) możesz zrobić upgrade dysku czy RAMu , a w serwisach Apple ulokowanych w Apple Store - już nie.

 


Użytkownik bee3 edytował ten post 20 marca 2017 - 23:40


#19 imrik

imrik
  • 2 451 postów
  • SkądWrocław, Poland

Napisano 21 marca 2017 - 09:57

Jak to wygląda w zagranicznych serwisach od zaplecza to nie wiem, więc się nie wypowiem. Są różne poziomy autoryzacji więc faktycznie może być inaczej.

 

Co do premium serwisów, które mają bardzo fajne uprawnienia - na Polskim rynku jest z tym aspektem słabo. Co do ilości serwisów ze statusem premium to się nie mylę tylko mówię jak jest. W odróżnieniu od większości wiem z autopsji a nie z internetów.

O dziwo to że na stronie Apple coś jest napisane nie znaczy że tak jest w rzeczywistości w tym momencie. Jakiś czas trwa  zmiana statusu na stronie Apple co do zakresu oferowanych usług i statusu punktu serwisowego. Nie wiem z czego to wynika, to jest już po stronie samego Apple Polska.

Z uwagi na niezadowalający Apple poziom formalnego przeszkolenia załogi serwisu (związane głównie z rotacją pracowników), wyniki niedawnych audytów Apple (czyli uchybienia które audytor wykazał), zbyt duży zdaniem Apple odsetek spraw które wracają (czyli sytuacje gdy serwis mówi, że "u mnie działa" a klient nadal zgłasza usterkę) oraz przede wszystkim niezadowalający poziom wyników ankiet (wyniki ankiet CSAT które wysyła Apple do klientów serwisowych, tutaj głównym problemem jest bardzo niski odsetek osób decydujących się na złożenie ankiety, zbieranie niekompletnych lub niepoprawnych danych jakie Apple wymaga - na przykład adresu firmowego email zamiast z publicznej domeny co pociąga za sobą wyniki poniżej 95% pozytywnych ankiet o co nietrudno gdy firma w miesiącu przerabia kilka tysięcy iPhone a ma kilkadziesiąt ankiet. Wystarczą 2-5 niekorzystnych by był problem mimo tego że faktycznie serwis idzie sprawnie). Do tego dochodzą zbyt długie czasy napraw.

 

Na chwilę obecną tylko jeden serwis w Polsce ma aktywny status premium :) chyba, że coś się zmieniło na przestrzeni ostatniego pół roku. Nie wykluczam, ale znając rzeczywistość wątpię by nagle 4 serwisy zrobiły premium. Na przestrzeni ostatnich 2 lat (prawie) wszystkie serwisy które były premium utraciły ten status z powodu podkręcenia śruby przez Apple.

Poniżej nakreślam ogólny zarys mechanizmu.

 

Problem z tym premium jest taki, że aby go mieć trzeba spełnić szereg formalnych warunków (przede wszystkim przeszkolona załoga i odpowiednio przygotowane pomieszczenia serwisowe i zabezpieczone umowy logistyczne), trzeba mieć odpowiednie zaplecze (wyposażenie, wymiary, kontrola dostępu, etc.) i oprogramowanie (system do zarządzania naprawami) który spełnia wymogi Apple (musi pracować na API które Apple dostarcza tak by współpracował z GSX, być odpowiednio bezpieczny jeśli chodzi o przechowywanie danych etc.) a najważniejsze - trzeba mieć konsekwentnie wysokie wyniki ankiet zadowolenia klienta i terminowe naprawy bez zwrotek i incydentów.

Niby nic takiego, trochę zainwestować kasy w infrastrukturę i załogę i do dzieła, nie? Ciężko o to gdy nie masz uprawnień do posiadania sprzętu do naprawy/wymiany na miejscu i diagnozowania sprzętu na miejscu tylko musisz polegać na molochu za granicą obsługującym dziesiątki mniejszych serwisów z całego pozostając na łasce kuriera.

Jak tutaj uzyskać wysoki wynik ankiet zadowolenia klienta gdy nie możesz zdiagnozować sprzętu na miejscu, a nawet gdy możesz to musisz zamówić części i czekać na nie będąc na łasce kuriera i dostawcy? Jakakolwiek komplikacja wydłuża naprawdę dwukrotnie. Nie uda Ci się zdiagnozować sprzętu (u mnie działa) - musisz go odesłać i poczekać w kolejce na diagnozę. Część na wymianę jest uwalona - musisz zamówić nową i na nią poczekać + zespowiadać się z tej niesprawnej. Odesłałeś sprzęt do centrum serwisowego i po powrocie ma ryski - musisz eskalować temat i czekać na rozstrzygnięcie. Zegar tyka, klient się denerwuje. Dlatego tak mało jest serwisów o tym statusie.

 

Jeszcze raz: to że coś jest napisane w internetach i za granicą działa to cośtamcośtam to nie znaczy że tak jest na naszym podwórku. W Polskiej rzeczywistości musimy sobie jakoś radzić (jako branża) wykorzystując fakt, że tak jak my nie możemy funkcjonować bez Apple tak Apple nie może funkcjonować bez partnerów. Przynajmniej do czasu aż Apple bezpośrednio nie wejdzie na nasz rynek. Wtedy będzie na prawdę trzęsienie ziemi i zacznie się prawdziwe egzekwowanie wytycznych.

 

 

Znalazłem nawet archiwalny cennik niegdyś jedynego autoryzowanego serwisu Apple w Polsce:

http://www.isource.p...k_uslug_svc.pdf

To jest tak bardzo stare. Sporo się od tego czasu zmieniło. To jeszcze sięga korzeniami faktu, że iSource i SAD to kiedyś było Apple IMC Poland :) No może nie bezpośrednio ale wynika z tego faktu.

 

 

W Polsce nie ma stacjonarnych Apple Store, więc "problem" gdzie się zgłosić - w zasadzie nie powinien istnieć.

A tu jednak rzeczywistość wkracza bo problem gdzie się zgłosić jednak istnieje bo w Polsce, na skalę kraju, nie ma serwisu do którego możnabyłoby się z tym zwrócić jak cywilizowany człowiek.

Z tego powodu z autopsji wiem, że "W Apple jednak się da". Byłem świadkiem kilku sytuacji gdy klient robił awanturę o tą rzecz i "wywalczył" u Apple upgrade. Kuriera wysłali do klienta, zabrał sprzęt do Niemiec, zrobili co chciał klient i odesłali sprzęt. Dlatego wcześniej pisałem, że Apple może sobie pozwalać na wychodzenie poza rubikon w stopniu dla partnerów nieosiągalnym pod żadnym pozorem.

 

 

O "bzdurach" pisałem w kontekście tego co dopuszczają warunki gwarancji Apple.

Jeżeli upgrade jest robiony przez autoryzowany serwis to nie ma to wpływu na fabryczną gwarancję na komputer (i żaden konsultant Apple, ani serwis tego nie zmieni), a kto wyciąga inne wnisoki z aktualnie obowiązującego stanu prawnego, to (moim zdaniem) "gada bzdury".

Zgadza się, jeśli autoryzowany serwis Apple ma taką usługę to oczywiście nie narusza to gwarancji Apple. Problem w tym, że praktycznie żaden w Polsce nie świadczy takiej usługi i tu są problemy o których cały czas piszę.

 

 

... i być może tu jest klucz do odpowiedzi dlaczego w niektórych serwisach są jednak możliwe naprawy / upgrade-y / etc.  - Twoim zdaniem niemożliwe (przynajmniej były niemożliwe kiedyś u Twojego pracodawcy). Być może serwisy Premium mogą więcej.

Toż to mówię od początku, że AASP nie mają takich uprawnień. APSP to inna bajka.

 

 

Tu też mylisz się.

Wg Apple ( https://locate.apple.com/pl/pl/ ) w Polsce status serwisu premium mają cztery autoryzowane serwisy
(w kolejności alfabetycznej):
iDream w Łodzi
iStrefa w Lublinie
Jabłkowy Sewis w Warszawie
Maqsimum w Szczecinie

 

Z tech firm które podałeś status premium ma tylko jedna aktualnie. Reszta utraciła i to bardzo niedawno. Podpowiedź - wejdź na stronę firmy i poszukaj znaku Apple Premium Service Provider. Tylko jedna może się pochwalić tym wyczynem.  :)

Zwracam uwagę na symbol lub zwrot Apple Premium Service Provider bo każdy może sobie napisać, że świadczy usługi serwisowe na poziomie premium.


Użytkownik imrik edytował ten post 21 marca 2017 - 10:16





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych