Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Uważajcie na SYGMA BANK - raty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
42 odpowiedzi w tym temacie

#1 Jeremy

Jeremy
  • 376 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 marca 2011 - 12:17

Ostrzegam przed korzystaniem z SYGMA BANK, oni teraz masowo współpracują ze sklepami, również tymi, co sprzedają sprzęt Apple. Historia nieprawdopodobna. Chciałem coś wziąć w raty zachęcony reklamą 0%. Przyszedłem do sklepu, pogadaliśmy ze sprzedawcą, wszystko cacy, mówię, że chcę wziąć umowę do domu, żeby sobie na spokojnie przed podpisaniem przeczytać. Nie ma problemu. Biorę umowę, czytam - warunki tragiczne, jakieś karty kredytowe, ubezpieczenia, dodatkowo czytam w internecie fatalne opinie o tym banku, generalnie - rezygnuję. Wracam do sklepu, a tu co? Kredyt został uruchomiony BEZ MOJEGO PODPISU NA UMOWIE! Póki co sprawa jest na policji (próba wymuszenia kredytu), u rzecznika praw konsumenta i w prasie (Wyborcza się tym zajęła). Uważajcie, unikajcie.
  • 0

#2 arturcisz

arturcisz
  • 10 142 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 04 marca 2011 - 12:19

Skasuj ten post, bo Ciebie oskarżą o pomówienie. Pamiętaj, to pracownik otworzył a nie bank, więc ukarają, wywalą pracownika i przeproszą. A swoim postem zniesławiasz instytucję bank.
  • 0

#3 Pacholik

Pacholik
  • 19 postów

Napisano 04 marca 2011 - 12:24

Kolega tylko ostrzega, więc nie robi nic nie zgodnego z prawem.
  • 0

#4 arturcisz

arturcisz
  • 10 142 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 04 marca 2011 - 12:27

Kolega tylko ostrzega, więc nie robi nic nie zgodnego z prawem.


Jesteś pewien? A czy pracownik, ktory otworzył ten kredyt bez podpisu, był pracownikiem banku, czy może jednak danego sklepu!!??

To ogromna różnica a post od razu sugeruje, ze winny jest bank i stawia go w złym świetle.
  • 0

#5 pontonix

pontonix
  • 182 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 marca 2011 - 12:27

Własnie. NIe ujawnia danych nie ujawnia tajemnic bankowych to nic mu nie zrobia.. :)
  • 0

#6 Erykos

Erykos
  • 2 837 postów

Napisano 04 marca 2011 - 12:30

Ale lepiej takich żeczy nie pisać, albowiem wszystko co powie może być użyte przeciwko niemu. Sprawa się toczy na policji.
  • 0

#7 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 966 postów
  • SkądŁódź

Napisano 04 marca 2011 - 12:33

opinie fatalne - bo wiadomo, wiecej osób się skarży, niż chwali kredyt został wprowadzony do banku poprzez pracownika a nie bank, przedstawiciel banku prawdopodobnie niebawem przyjdzie do sklepu i zabierze umowy do siedziby banku i prawdopodobnie zwróci od razu uwagę na fakt, że tego podpisu nie ma (chyba, że został zfałszowany) umowa (np. umowa kredytu) bez Twojego podpisu nie jest formalnie (czyli np. dla banku) umową, a zwykłą zadrukowaną kartką chyba każdy bank ma przypisy itp. w końcu kredyty są jednym z najważniejszych produktów na których zarabia więc chyba nie jest aż tak strasznie dziwne, że są tam różne przepisy, inne kwestie, na które mogliby Cie naciągnąc itp. To, że rat 0% nie znaczy, że bank robi to za free, tylko sklep dopłaca do transakcji ze swojej kieszeni.
  • 0

#8 iArek

iArek
  • 127 postów
  • Skądinąd

Napisano 04 marca 2011 - 12:35

No to lipny sprzedawca. Ja w tym Banku mam kredyty dwa na zakup towarów. Raty zero % a sklep to RTV Euro AGD. Karty kredytowej brać nie musisz- nie wiem w czym problem. To nie wina Banku tylko sprzedawcy.
  • 0

#9 feuerfest

feuerfest
  • 3 417 postów
  • SkądMonachium, DE

Napisano 04 marca 2011 - 12:39

Ja miałem kredyt w Sygmie, to w dniu spłaty raty dzwonili do domu, na komórkę i do pracy i zawracali d... o 250 złotych że jeszcze nie wpłynęło. Biedny bank na maksa, w normalnym banku to po prostu naliczają odsetki i co najwyżej wyślą list, a nie od razu wydzwaniają z działu windykacji po całym mieście.
  • 0

#10 Jeremy

Jeremy
  • 376 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 marca 2011 - 12:50

To nie do końca jest tak, że wina sklepu - bo sklep (Sony Center) zwala winę na bank - że niby jak się wydrukuje umowę, to bank rozpoczyna transkację. Sam sprzedawca mówi, że to dziwne, ale tak ten bank współpracuje ze sklepami. To może być i prawda, bo w banku, gdzie udałem się osobiście, powiedzieli mi, że: "no tak, uruchamiamy kredyt bez czekania na dokumenty, bo mamy zaufanie do sklepu...". Jakkolwiek by to było - jest to niezgodne z prawem.
  • 0

#11 arturcisz

arturcisz
  • 10 142 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 04 marca 2011 - 12:56

Nie wierze w to, ze jest uruchamiamy kredyt bez potwierdzenia w systemie przez sprzedawce, że klient zaakceptował warunki umowy, czy coś w tym stylu.
  • 0

#12 Jeremy

Jeremy
  • 376 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 marca 2011 - 13:05

Nie wierze w to, ze jest uruchamiamy kredyt bez potwierdzenia w systemie przez sprzedawce, że klient zaakceptował warunki umowy, czy coś w tym stylu.

I ja nie wierzyłem, do dziś.
Prawo mówi, że akceptacją jest złożenie podpisanego wniosku. Ja nie podpisałem.

Słuchajcie - sprawa się toczy. Na wszystko co tu napisałem mam potwierdzenia (pisma ze stemplami). Bank w rozmowie przyznaje się do błędu i twierdzi, że sprawa będzie anulowana, ale nie mam na to żadnego dokumentu póki co. A póki go nie mam, to im nie wierzę. Oficjalnie jestem w ich systemie jako kredytobiorca. Umowy podpisanej przeze mnie nie mają, bo - jak się przyznali - działają z wyprzedzeniem.

I o to właśnie chodzi - takie działanie "z wyprzedzeniem" jest niezgodne z prawem.

Utnijmy na razie spekulacje - dam znać, jak się coś nowego w sprawie okaże.
  • 0

#13 arturcisz

arturcisz
  • 10 142 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 04 marca 2011 - 13:10

Wiesz, ja pracuje w banku, i coś takiego nie jest dopuszczalne.
  • 0

#14 Lokria

Lokria
  • 6 276 postów
  • SkądŁódź

Napisano 04 marca 2011 - 13:43

Nie znam Banku, który działałby tak jak opisuje kolega, nie wyobrażam sobie możliwości uruchomienia kredytu przez Banku podpisania Umowy przez Klienta, co do kart kredytowych i ubezpieczeń to działa tak niemal każdy Banku który przy okazji kredytu zero procent chce sprzedać jeszcze jakiś inny produkt, czy to karta kredytowa czy to ubezpieczenie. Bardzo często sprzedawcy w takich sklepach z ratami zero procent (RTV euro agd, media markt) mają dodatkową prowizję jeśli wraz z kredytem klient zdecyduje się na kartę kredytową czy ubezpieczenie. Ile razy słyszałem nie dostanie Pani kredytu jeśli nie zgodzi się Pani na ubezpieczenie, ja zawsze odpowiadam że o tym decyduje Bank, a nie sprzedawca w sklepie (opisana sytuacja miała miejsce w sklepie rtv euro agd) i że spokojnie dostanę kredyt bez ubezpieczenia. Oczywiście zawsze wychodzi na moje a sprzedawca/sprzedawczyni jedynie czerwienieje nic z tego. Sama pracuje w Banku i takie sytuacje aby uruchomic komuś kredyt bez umowy nie mają miejsca, Bank zdaje sobie doskonale sprawę jakie konsekwencje wynikają dla niego w takiej sytuacji chociażby na mocy ustawy o kredycie konsumenckim.
  • 0

#15 gieza

gieza
  • 708 postów

Napisano 04 marca 2011 - 18:16

Sygma (dawniej Cetelem) od zawsze tak działa. Wprowadzenie wniosku do systemu jest jednoznaczne z uruchomieniem procedury kredytowej. W tym przypadku sprzedawca wykazał niską znajomością systemu (procedur) bo skoro dał umowę do przeczytania to powinien od razu dać druk o anulowaniu wniosku (nie mylić z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy kredytowe) i poinformować jak to wszystko wygląda. Pod tym względem akurat inne banki zawsze żądają potwierdzenia podpisania umowy przez Klienta poprzez kliknięcie w zatwierdzenie umowy. Nie zmienia to jednak faktu, że Sygma działa na swoją korzyść uruchamiając bezpodstawnie procedury kredytowe, a w konsekwencji windykacyjne. Co do wydzwaniania o zaległości kilkudniowe to po którejś rozmowie wyjaśniające przy moim zdecydowanym stanowisku przestali wydzwaniać. Dzwonieni to jest zagrywka psychologiczna bo od razu próbują ostro rozmawiaći miec nadzieję, że Klient się przestraszy. Wystarczy ostrzej im odpowiadać.
  • 0

#16 renqien

renqien

    Koniec...


  • 20 731 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 04 marca 2011 - 18:27

No ja się nie dziwię, że tak naciskają na spłatę, bo jak nie mają mojego podpisu, a ja im nie zapłacę, to mogą mnie w trąbkę cmoknąć (przepraszam ewentualne Panie na forum za dosadne określenie).
  • 0

#17 owz

owz
  • 3 359 postów
  • SkądPoznań

Napisano 04 marca 2011 - 18:46

Jak może być uruchomiony kredyt bez podpisanej umowy przez klienta? Przecież taka umowa nie jest ważna w najmniejszym stopniu i nie utrzyma się w żadnym sądzie.
  • 0

#18 madmax332

madmax332
  • 7 176 postów

Napisano 04 marca 2011 - 18:46

Już miałem pisać o podobnej przygodzie jaką miałem z Cetelem, a to jak się okazuje teraz Sygma Bank. No u mnie było dokładnie tak jak pisze @gieza w pierwszych dwóch zdaniach. Wniosek okazał się przyznanym kredytem i dopiero (!) dostałem umowę do podpisania. Najpierw ją przeczytałem i zrezygnowałem (termin płatności raty przypadał w połowie miesiąca !), zażądałem jeszcze "na gorąco" w sklepie potwierdzenia rezygnacji. Na szczęście kredyt został anulowany. No więc skoro Cetelem = Sygma Bank - omijać jak najszerszym łukiem.
  • 0

#19 owz

owz
  • 3 359 postów
  • SkądPoznań

Napisano 04 marca 2011 - 18:49

Pod tym względem akurat inne banki zawsze żądają potwierdzenia podpisania umowy przez Klienta poprzez kliknięcie w zatwierdzenie umowy.


Bank z którym ja współpracuję u siebie w firmie wymaga przesłania kompletu podpisanych przez klienta dokumentów + potwierdzonych za zgodność z oryginałem dokumentów tożsamości do działu uruchomień. Bez tego nie ma mowy o uruchomieniu.

Oczywiście przesyła się skany mailem.
  • 0

#20 gizmo3800

gizmo3800
  • 1 902 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 marca 2011 - 18:50

Ja miałem kredyt w Sygmie, to w dniu spłaty raty dzwonili do domu, na komórkę i do pracy i zawracali d... o 250 złotych że jeszcze nie wpłynęło. Biedny bank na maksa, w normalnym banku to po prostu naliczają odsetki i co najwyżej wyślą list, a nie od razu wydzwaniają z działu windykacji po całym mieście.


Ta a najlepsze jest to że w tym cudnym banku jak juz nalicza Ci odsetki przy ostatniej racie to od pełnej kwoty kredytu a nie od pozostalosci do spłacenia;)

Uruchomienie konta rozliczeniowego na definicji kredytu zapewne zależy też u nich od wysokości kredytu sadze że nie uruchomili by procedury która przewyzszałaby np 10k zł potem wszystko zajebiście wygladałoby w ich systemie bankowym :)
I w raporcie rocznym czy w bilansie miesiecznym.
  • 0

#21 arturcisz

arturcisz
  • 10 142 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 04 marca 2011 - 18:51

Czytajcie umowy!!!!!!
  • 0

#22 owz

owz
  • 3 359 postów
  • SkądPoznań

Napisano 04 marca 2011 - 18:57

)

Uruchomienie konta rozliczeniowego na definicji kredytu zapewne zależy też u nich od wysokości kredytu sadze że nie uruchomili by procedury która przewyzszałaby np 10k zł potem wszystko zajebiście wygladałoby w ich systemie bankowym :)
I w raporcie rocznym czy w bilansie miesiecznym.


Generalnie do 8k zł nie obowiązuje Rekomendacja T. Wolna amerykanka a potem windykacja będzie się martwić.
  • 0

#23 gizmo3800

gizmo3800
  • 1 902 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 marca 2011 - 18:58

Czytajcie umowy!!!!!!

Kpisz? ;) wiekszość klientów nawet nie czyta o prowizjach przy dostepie do konta internetowego czego używają na codzień a TY im każesz czytac mase papierów o jakims kredycie phi ;)

---------- Wpis dodano o 18:58 ---------- Poprzedni wpis dodano o 18:57 ----------

Generalnie do 8k zł nie obowiązuje Rekomendacja T. Wolna amerykanka a potem windykacja będzie się martwić.

Faktycznie masz rację zawsze mi się ta kwota myli :)
  • 0

#24 arturcisz

arturcisz
  • 10 142 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 04 marca 2011 - 18:58

Nie kpię, pracuje w banku więc czytam :)
  • 0

#25 gieza

gieza
  • 708 postów

Napisano 04 marca 2011 - 18:59

Bank z którym ja współpracuję u siebie w firmie wymaga przesłania kompletu podpisanych przez klienta dokumentów + potwierdzonych za zgodność z oryginałem dokumentów tożsamości do działu uruchomień. Bez tego nie ma mowy o uruchomieniu.

Oczywiście przesyła się skany mailem.

komplet dokumentów to zawsze się wysyła do Banku lub przyjeżdża chłopek-roztropek raz w miesiącu i zabiera. Chodziło mi o to, że po sporządzeniu wniosku umowa ma status "zaakceptowany" czyli jest zgoda na udzielenie kredytu. Dopiero później, po podpisaniu umowy przez klienta, klika się w zatwierdzenie i dopiero teraz uruchamiana jest procedura kredytowa. Zresztą co bank to obyczaj jednak nikt nie działa tak jak Sygma

Nie kpię, pracuje w banku więc czytam :smile:

nie pracuję w banku, a też czytam. Ot, taki mam zwyczaj wiedzieć w jakie bagno się pakuję :)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


    Google (1)