Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Debet Angielski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 971 postów
  • SkądŁódź

Napisano 09 lutego 2008 - 11:01

Czesc!

Niedawno po raz pierwszy uzylem swojej karty angielskiej placac w Polsce. Co sie okazalo - transakcja przeszla, mam malutki debet na koncie.

Konto jest w angielskim banku Barclays ( Personal Banking - Barclays Personal Banking ). Myslalem ze nie moge miec debetu a tu saldo 2 funty na minusie.

Zalezy mi na tym koncie, ale nie bede splacal debetu bo sam przelew kosztuje duzo kasy za granice. I nie o to akurat pytam.

Co sie stanie z moim kontem? Zostanie zablokowane, kiedy, pod koniec miesiaca? Czy bede mial jakies problemy tu w Polsce? Windykatorzy, komornik? A co gdyby debet wyniosl 2000funtow nie 2? Warto wiedziec na przyszlosc. Co jezeli bym odwiedzil ponownie UK i zalozyl konto w innym banku? Bank ma moj adres w Polsce.

dziekuje za odp.
Krzysiek

#2 japoni

japoni
  • 74 postów
  • SkądManchester

Napisano 09 lutego 2008 - 11:22

Pare lat temu PKO grozilo mi komornikiem za to ze nie zlikwidowalem konta tylko zostawilem jakies 2 grosze na plusie. Dlug za prowadzenie konta urosl do kilkunastu zlotych ;]

#3 mkc

mkc
  • 64 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 09 lutego 2008 - 11:27

Prosta sprawa. W tej chwili każdy z nas na 100% ma jakiegoś znajomego na wyspach. Poproś kogoś aby ci wpłacił te 2£ i po krzyku. Oddasz przy okazji, w końcu to nie majątek, a z bankiem nie będziesz miał problemów. Pozdrawiam!

#4 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 971 postów
  • SkądŁódź

Napisano 09 lutego 2008 - 11:45

a jezeli nie splacilbym 2000funtow debetu? co mi grozi

#5 Rafał P

Rafał P



  • 6 849 postów

Napisano 09 lutego 2008 - 11:48

Znam Polakow, ktorzy przyjezdzali na kilka miesiecy do USA. Otwierali konta w bankach, na kazdym robili 300 USD debetu i wracali do kraju nie splacajac go. Nie mam zadnej informacji, by mieli jakies problemy w Europie z dostaniem kart Visa czy Mastercard. Ale jak jest w UK, nie wiem.

#6 ErGo

ErGo
  • 119 postów
  • SkądWrocław

Napisano 09 lutego 2008 - 11:52

RTFM. Wystarczy przeczytać warunki umowy o prowadzeniu konta by wiedzieć co i jak. Konta raczej nie ulegają „samolikwidacji”. A debetu 2000 pewnie nie udałoby się wygenerować – max około 100-300. Moja sugestia: spłacić i jeśli prowadzenie rachunku/konta kosztuje cokolwiek – rozwiązać umowę.

#7 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 971 postów
  • SkądŁódź

Napisano 09 lutego 2008 - 12:55

ErGo... RTFM, watpie zeby w manualu pisalo, jezeli wezmiesz za duzo, i uciekniesz z kraju, zanjdziemy cie, przestrzelimy ci kolana i wrzucimy do tamizy. To co moze mi sie stac, jezeli wezme powiedzmy 300funciorow?

#8 tomasz

tomasz

  • 10 968 postów
  • Płeć:
  • SkądBełchatów, PL

Napisano 09 lutego 2008 - 12:55

Sprawdź czy za sam fakt wejścia pod kreskę nie naliczają Ci 70 funtów kary (nie pamiętam czy tak jest/było w barclaysie czy w lloydsie)

#9 owz

owz
  • 3 360 postów
  • SkądPoznań

Napisano 09 lutego 2008 - 13:05

w lloydsie jest 30 funtów kary, sam mam taką sytuację, że przekroczyłem dostępne środki o 0,56 Funta i naliczono mi 30 kary. Nie będę tego spłacał ponieważ taka kara jest naliczona bezprawnie i o to są duże kłótnie w UK. Bank nie ma prawa naliczać Tobie kary jeśli przekroczysz dostępne środki ponieważ transakcja nie powinna zostać zaakceptowana! Nie miałem ustalonego z bankiem Debetu na koncie i dlatego nie powinienem mieć możliwości zrobienia overdraftu! Ewentualnie jak będę miał jakiś biznes żeby do uk pojechać to może im wpłacę te 0,56p na konto ale to wszystko.

#10 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 971 postów
  • SkądŁódź

Napisano 09 lutego 2008 - 13:13

moja kolezanka wlasnie ma karte w Lloydsie i sie nia rozrzucala, a teraz jak placi po prostu jest informacja - nie chonorowac karty. owz - bardzo madre slowa sprawdzilem konto, ciagle jest -2 funty nic wiecej

#11 owz

owz
  • 3 360 postów
  • SkądPoznań

Napisano 09 lutego 2008 - 17:33

przyjdze Tobie na podany w angielskim banku adres list i w ciagu 2 tygodni nalicza Tobie ta kare [nie naliczyli by jesli w ciagu 2-3 dni bys splacil ten debet - nie zdazyla by sie platnosc w banku zaksiegowac]

#12 cudo

cudo
  • 142 postów
  • SkądŻarów

Napisano 10 lutego 2008 - 16:12

daj mi numer konta i ile kasy tam jestes winien to ci wplace tak sie skalda ze jestem w uk ja 3/4 kraju :D

#13 amcieq

amcieq
  • 361 postów
  • SkądLondon

Napisano 10 lutego 2008 - 16:39

gwoli informacji choc nie wiem czy komus sie przyda, wrocilem do polandu z debetem 300 funtow, pomylka niestety nie moja tylk oznajomego, po jakims czasie na moj adres w szkocji zaczely przychodzic listy od banku a po kolejnych tygodniach z firmy moorcroft czyli sciagaczy dlugow, zaplacilem przez przyjaciela bo nie chce miec klopotow jesli pojade znowu, i odczepili sie na zawsze, odstetek nie naliczyli na szczescie....bank hsbc konto platne, ja bym zaplacil zeby miec spokojne sumienie pozdrawiam

#14 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 971 postów
  • SkądŁódź

Napisano 10 lutego 2008 - 16:39

cudo, nie o tu tu chodzi :D ja lubie $$$ po prostu za friko :)) debet uregulowany wlasnymi srodkami tylko chcialem sie dowiedziec czy bezkarnie moge okrasc kraj idiotow (czyt. WB)

#15 goto206-13305c6036

goto206-13305c6036
  • 605 postów
  • SkądŁódź

Napisano 10 lutego 2008 - 16:49

cudo, nie o tu tu chodzi :D

ja lubie $$$ po prostu za friko :))

debet uregulowany wlasnymi srodkami

tylko chcialem sie dowiedziec czy bezkarnie moge okrasc kraj idiotow (czyt. WB)


Brawo. Kto się daje okraść jest idiotą. A najfajniej jest być cwaniakiem i zrobić kogoś w konia. A potem się ludzie dziwią, że za granicą mamy taką opinię a nie inną.

A jak tak lubisz kraść bezkarnie to pozwolisz, że przejdę na drugą stronę ulicy jak Cię spotkam.
  • Aronia lubi to

#16 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 971 postów
  • SkądŁódź

Napisano 10 lutego 2008 - 16:58

gotu206, to jest caly kraj. Chyba kazdy wynosi dlugopisy firmowe z pracy. Szczerze, sie pytam co mi grozi, nie mowie ze cos takiego zrobilem. Jako inteligenty facet, lubie wiedzic co i jak ;-) Spoko nie boj sie, w Lodzi oboje mieszkamy ale raczej nie okradam ludzi jako indiwdualne istoty...

#17 owz

owz
  • 3 360 postów
  • SkądPoznań

Napisano 10 lutego 2008 - 17:06

Brawo. Kto się daje okraść jest idiotą. A najfajniej jest być cwaniakiem i zrobić kogoś w konia. A potem się ludzie dziwią, że za granicą mamy taką opinię a nie inną.

A jak tak lubisz kraść bezkarnie to pozwolisz, że przejdę na drugą stronę ulicy jak Cię spotkam.


Moment bo ja nadal nie rozumiem jednej rzeczy:

Jakim cudem można zrobić debet na koncie na którym ten debet jest nieuzgodniony z bankiem?

Nie uważam tego za kradzież, kradzieżą jest kara nakładana przez bank - 30Funtów za to, że bez własnej wiedzy i przez dziwną politykę banku wydajesz więcej o parę pensów niż masz na koncie.

#18 goto206-13305c6036

goto206-13305c6036
  • 605 postów
  • SkądŁódź

Napisano 10 lutego 2008 - 17:07

gotu206, to jest caly kraj. Chyba kazdy wynosi dlugopisy firmowe z pracy. Szczerze, sie pytam co mi grozi, nie mowie ze cos takiego zrobilem. Jako inteligenty facet, lubie wiedzic co i jak ;-)

Spoko nie boj sie, w Lodzi oboje mieszkamy ale raczej nie okradam ludzi jako indiwdualne istoty...


Wyniesienie długopisu to jedno a kradzież 2 - 3 tysięcy funtów to drugie.
A grozi Ci więzienie lub grzywna. I oczywiście konieczność zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami. O ile bank będzie miał ochotę Cię szukać i prowadzić postępowanie poza granicami UK. Zakładam, że każda instytucja finansowa ma pewien limit strat, które puszcza płazem. Jeśli chodzi o egzekucje komorniczą to podstawowa zasada jest taka, że nie prowadzi się egzekucji jeśli jej koszty przekraczają kwotę długu - więc raczej nikt nie walczy o dwa funty u komornika (podobnie jak PKO tylko straszyło jednego z kolegów za kilkunastozłotowy debet).

I moja uwaga, jeżeli uważasz się za inteligentnego to dla zachowania takiego wrażenia u innych nie oceniaj innego kraju tak pochopnie i nie oświadczaj, że lubisz kraść :)


Moment bo ja nadal nie rozumiem jednej rzeczy:

Jakim cudem można zrobić debet na koncie na którym ten debet jest nieuzgodniony z bankiem?

Nie uważam tego za kradzież, kradzieżą jest kara nakładana przez bank - 30Funtów za to, że bez własnej wiedzy i przez dziwną politykę banku wydajesz więcej o parę pensów niż masz na koncie.


Ależ to jest bardzo proste. Zakładasz konto, podpisujesz umowę, z której wynika, że nie przysługuje Ci debet, a wykorzystanie środków ponad to co masz na koncie wiąże się z karą. Innymi słowy, ty podpisując umowę godzisz się na to, że część odpowiedzialności za zarządzanie pieniędzmi na koncie ponosisz ty jako klient. A jak zrobić debet? Prosta sprawa. Wystarczy, że masz wypukłą kartę płatniczą, którą płacisz w miejscu, gdzie nie mają terminalu z połączeniem do banku, a jedynie ręczną maszynę (nawet w łódzkim Tesco takie mają i można ich użyć jak jest problem z połączeniem). I tyle, świadomie czy nie robisz debet, bo zapłaciłeś więcej niż masz na koncie. A jak chcesz, żeby to bank dbał o Twoje finanse w sposób absolutny to zmień bank albo zmień umowę. Ja wiem, że najłatwiej jest powiedzieć, że to bank (operator komórkowy czy Microsoft) kradnie wykorzystując swoją pozycję. Ale jak się uważnie czyta umowy, to nie ma później problemów.
  • Hazreth lubi to

#19 _krzysiek

_krzysiek
  • 1 971 postów
  • SkądŁódź

Napisano 10 lutego 2008 - 20:44

goto206 mowie tylko hipotetycznie, dlugopis to zalozmy 2 funty, ktore dotychczas wisialem, a dlugopis spowrotem odnioslem do pracy. zakonczmy temat, dowiedzialem sie potrzebnych mi informacji... nie wyciagaj wnioskow zbyt pochopnie, bo przejscie na czerwonym swietle to nie jest opuszczony szlaban

#20 goto206-13305c6036

goto206-13305c6036
  • 605 postów
  • SkądŁódź

Napisano 10 lutego 2008 - 20:56

nie wyciagaj wnioskow zbyt pochopnie, bo przejscie na czerwonym swietle to nie jest opuszczony szlaban


Szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi. A ja nie wyciągnąłem żadnych wniosków - po prostu przeczytałem wprost co napisałeś. Masz rację - zakończmy temat.

#21 Aronia

Aronia
  • 289 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 20:57

Chyba kazdy wynosi dlugopisy firmowe z pracy.


Ja nie wynoszę z pracy długopisów, koszulek, kartek do drukarki, spinaczy, zszywaczy, kleju, taśmy klejącej, segregatorów i tym podobnych rzeczy.
Nie używam też faksu, ksero i drukarki do celów prywatnych.
Gdyby firma oficjalnie pozwalała mi na to, a jeszcze doliczała mi do przychodu jakiś ryczałt za prywatne korzystanie z w/w rzeczy - mogłabym czasem skorzystać.

Wyniesienie długopisu to jedno a kradzież 2 - 3 tysięcy funtów to drugie.


Gotuś, to jedno i to samo, tylko skala inna :)
  • MacGyver i goto206-13305c6036 lubią to

#22 owz

owz
  • 3 360 postów
  • SkądPoznań

Napisano 10 lutego 2008 - 22:01


Ależ to jest bardzo proste. Zakładasz konto, podpisujesz umowę, z której wynika, że nie przysługuje Ci debet, a wykorzystanie środków ponad to co masz na koncie wiąże się z karą. Innymi słowy, ty podpisując umowę godzisz się na to, że część odpowiedzialności za zarządzanie pieniędzmi na koncie ponosisz ty jako klient. A jak zrobić debet? Prosta sprawa. Wystarczy, że masz wypukłą kartę płatniczą, którą płacisz w miejscu, gdzie nie mają terminalu z połączeniem do banku, a jedynie ręczną maszynę (nawet w łódzkim Tesco takie mają i można ich użyć jak jest problem z połączeniem). I tyle, świadomie czy nie robisz debet, bo zapłaciłeś więcej niż masz na koncie. A jak chcesz, żeby to bank dbał o Twoje finanse w sposób absolutny to zmień bank albo zmień umowę. Ja wiem, że najłatwiej jest powiedzieć, że to bank (operator komórkowy czy Microsoft) kradnie wykorzystując swoją pozycję. Ale jak się uważnie czyta umowy, to nie ma później problemów.


wszystko ładnie i pięknie jest jeden problem - ani razu w UK nie skorzystałem z żelazka do tranzakcji - wszystkie były wykonywane za pomocą terminali chipowych i potwierdzone pinem czyli w czystej teorii system bankowy nie powinien przepuścić tranzakcji. No ale stało się co się stało i tyle.

#23 ak666

ak666
  • 310 postów

Napisano 11 lutego 2008 - 13:49

cudo, nie o tu tu chodzi :D

ja lubie $$$ po prostu za friko :))

debet uregulowany wlasnymi srodkami

tylko chcialem sie dowiedziec czy bezkarnie moge okrasc kraj idiotow (czyt. WB)

Spoko nie boj sie, w Lodzi oboje mieszkamy ale RACZEJ nie okradam ludzi jako indiwdualne istoty...


lepej pilnujcie portfeli i makow gdy _krzysiek bedzie w poblizu




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych