Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Naprawa serwisowa -> serwis SAD


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
119 odpowiedzi w tym temacie

#1 Robert S.

Robert S.
  • 140 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:27

Witam
Muszę się z wami podzielić wrażeniami związanymi z usług serwisu SAD. Po porstu MASAKRA! Jestem z Katowic i wybrałem się specjalnie do Warszawy aby oddać do wymiany baterię oraz myszkę MightyMouse Bluetooth. Prawy przycisk myszy przestawał działać po ok 7min. pracy. Po jej włączeniu i wyłączeniu wszystko wracało do normy. Uciążliwa i wkurzająca przypadłość. Dzisiaj odebrałem przesyłkę z sadu, w której znajdowała się "naprawiona" mysz, BEZ ŻADNEJ NOTKI SERWISOWEJ itp. Na poniższych zdjęciach zobaczycie, jak ją naprawiono. Tak apropo, myszki apple są sklejane, więc raczej nierozbieralne, no ale....

1. Glut kleju, naprawdę człowiek z talentem zajmował się tą myszką
Dołączona grafika

2....
Dołączona grafika

3. Efekt prawidłowego rozbierania myszy
Dołączona grafika

4.
Dołączona grafika

5.
Dołączona grafika

6.
Dołączona grafika

7.
Dołączona grafika


Powiedzcie mi, co zrobilibyście na moim miejscu?? Myszka za prawie 300zł, oddana w stanie idealnym, a dostałem coś takiego. Nie otrzymałem żadnej notki serwisowej, nic po prostu. Ten serwis to posmiewisko!
  • MacDada lubi to

#2 MacDada

MacDada

    MyApple Team

  • 7 237 postów
  • Skąd3city

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:30

Ale jaja... coś te problemu SADystów się ostatnio kumulują... :shock: Pierwsze, co powinieneś zrobić, to się z nimi skontaktować - niech się tłumaczą i wymieniają myszę!

#3 RobertZ

RobertZ
  • 745 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:34

to już przegięcie i to jawne, aż się boję iść do tego ich serwisu z czymkolwiek

#4 Krzysiek

Krzysiek
  • 4 184 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:35

zadzwon do nich, powiedz ze wyslales idelana myszke a dostales obklejona klejem i polamaną sztuke. pozniej powiedz ze zamawiasz kuriera na ich koszt i oczekujesz myszki w takim samym stanie jak przed naprawa. mysle ze nie powinienes miec problemow z wymianą.

#5 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:41

W zaSADzie możesz zadzwonić z pytaniem kiedy Ci przyślą Twoją myszkę, nie bylo, jak piszesz, żadne notki po-serwisowej a, więc to nie Twoja mysz, pewnie pomyłka. Jak będą stawać okoniem to ich "z kopa" i się nie certol, załóż sprawę w sądzie i po ptakach.

#6 Robert S.

Robert S.
  • 140 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:43

No właśnie zastanawiam się, czy jutro nie wsiąść w auto i nie jechać do tego serwisu. No to co zrobili przechodzi ludzkie pojęcie. Wcześniej chcieli mi wcisnąć regenerowaną baterię zamiast nowej (poprzednia spuchła tak, że wgniotła touchpada od środka), a teraz to. Nie wiem czy jest sens dzwonić, dzisiaj cały dzień próbowałem odebrała osoba przyjmująca zgłoszenia i powiedziała, że przełączy mnie na serwis. Nastąpiło rozłączenie i koniec, od tego momentu nie miałem szans, aby się dodzwonić. Nie wydaje mi się, żeby rozmowa przez telefon była konstruktywna. Może macie jakiś pewny nr telefonu do tego serwisu??

#7 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:43

Ale jaja... coś te problemu SADystów się ostatnio kumulują...

A no, widać albo mają zły okres albo zatrudniają patałachów jakichś.
Myślę, że dobrze by bylo zgłosić tę sprawę Apple'owi.
Dobrze też przed każdą naprawą zrobić fotki sprzętu.

#8 Ka

Ka


  • 6 050 postów
  • SkądKraków

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:49

Nie wydaje mi się, żeby rozmowa przez telefon była konstruktywna. Może macie jakiś pewny nr telefonu do tego serwisu??


Przed chwila Heidi opublikowal list. p. Janusza Borodzinskiego, szefa serwisu. Jest tam adres mailowy do p. Janusza, po prostu napisz do niego list i wklej te zdjecia, ktore tu wkleiles. Jestem pewien, ze sprawa jakos sie rozwiaze. :)

#9 marczynski

marczynski


  • 1 688 postów
  • SkądKonskie, Poland

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:58

Posłuchaj insidera. Z moich doświadczeń z serwisem SADu wynika, że najważniejsza jest cierpliwość i nie działanie na emocjach. Jestem pewien, że jeśli Twoim pierwszym słowem w rozmowie na temat myszki nie będzie "wy chu$%#" czy "debi$#" to sprawa zakończy się miło i przyjemnie.
  • Ka lubi to

#10 koolavy

koolavy
  • 628 postów
  • SkądKrosno, Poland

Napisano 27 czerwca 2007 - 18:58

Co do jakości naprawy po prostu brak słów :/

#11 Robert S.

Robert S.
  • 140 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 19:17

No nie wiem jak można z nimi na spokojnie, przecież nie pogłaszczę ich po główce i nie powiem, że to nic, że tak naprawiliście moją myszkę, tylko bądźcie tak dobrzy i wymień cie mi ją na nową. Co to to nie. Tu chodzi o zasady. Jak można wysłać klientowi coś takiego. Właśnie wysmarowałem odpowiedniego maila i posłałem na wszystkie adresy SADu jakie nzalazłem. Jakbyście mogli, to dajcie linka do adresów e-mali Apple USA. Nie mogę znaleźć na ich stronie. Błądze po supporcie i kicha, a chcę, żeby do nich też dotarło

#12 grimivan

grimivan
  • 19 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 20:27

to mój drugi dzień na forum
nie ukrywam, że powodem dla którego tu zagladam jest podzielenie się swoimi doświadczeniami z serwisem firmy SAD (wątek: serwis SAD)

zauważyłem, że część użytkowników forum żyje jak dla mnie w troche innym świecie...a może lepiej troche w innej epoce :)
kupując sprzet komputerowy poza kupką plastiku metalu i krzemu kupujemy usługę
w skład tej usługi wchodzi serwis
usługa polega na tym, że ktoś coś dla nas robi i przeważnie im wiecej mu płacimy tym jest dla nas milszy i bardzie uczynny
w moim świecie dobry serwis powinien wyglądać tak, że jak kupuje np. laptopa za ok 5000 pln to sprzedawca będzie uśmiechnięty, pani w serwisie bedzie uśmiechnięta,
jak ktoś nawali i trzeba to bedzie zgłosić to wystarczy zadzwonić i np powiedzą,
prosze zgłosić się do najblizszego salonu np. z poklejoną myszką pokazac gwarancje zodnotowaną naprawą lub potwierdzenie naprawy i panu ją wymienimy na NOWĄ nasz błąd przepraszamy
sugestie w stylu:

Przed chwila Heidi opublikowal list. p. Janusza Borodzinskiego, szefa serwisu. Jest tam adres mailowy do p. Janusza, po prostu napisz do niego list i wklej te zdjecia, ktore tu wkleiles. Jestem pewien, ze sprawa jakos sie rozwiaze.


można rozwinąć dalej np.
mój wujek pracuje w SAD'zie, piszesz fajne posty to dam Ci do niego adres: wujek@apple.pl
powołaj się na mnie on to jakoś załatwi

a poza tym podobno pan Janusz wyjechał i wróci w przyszłym tygodniu a w serwisie nie ma osoby, która przejmuje kompetencje na czas jego nieobecności
taką informacje dzisiaj uzyskałem osobiście w serwisie o godzinie 16.10 :)

#13 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 20:41

Widać spokojnie się im żyje, powiew kapitalizmu ich jeszcze nie dosięgnął.

#14 pismo user

pismo user
  • 152 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 20:51

Wspolczuje - wpuscic chlopa do biura to atrament wypije .

#15 grimivan

grimivan
  • 19 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 20:55

jak jego szef nie bedzie s SAD'u to nie bedzie musiał pić

#16 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 21:23

A może to MO SAD jest ? :)

#17 pismo user

pismo user
  • 152 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 21:42

Tak , i w kazdy zepsuty sprzet wkladaja podsluchy. Dlatego tak dlugo to trwa a jak sie czasami nie zmiesci to musza obcegami i klejem myszy modowac .

#18 jbwm

jbwm
  • 1 878 postów
  • SkądB-stok/Polska

Napisano 27 czerwca 2007 - 21:45

A może to MO SAD jest ? :)


Jakby tak było to byliby bardziej zorganizowani :P

#19 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 27 czerwca 2007 - 23:28

Racja, ale może to zmyłka ;) Trzeba by się nauczyć jakiegoś zdania albo puścić z taśmy na korytarzu, i sprawdzić czy nie zaczną robić dziwnych rzeczy ;)

#20 reRESERVEDFX

reRESERVEDFX

    /////AMG

  • 2 111 postów
  • SkądBurr Ridge, IL

Napisano 28 czerwca 2007 - 10:44

A nie mowilem?..... Tragedia, za cos takiego to bym juz naprawde poszedl i wybil zeby wszystkim. Jezeli chcesz sprawdzic czy to pomylka czy nie sprawdz SN czy sie zgadza z tym na pudelku po myszce. A czy czasem mysz nie podlega NIGDY naprawie? Z tego co mnie uczyli na treningu w Apple Store to mysz albo klawiatura Apple jezeli sie psuje to mozemy ja TYLKO wymienic. Nie ma czesci serwisowych do mysz ani klawiatur, a wiec SAD sobie tak gra, ze Apple wedlug mnie powinno im zabrac to zapierd($)($%^^ licencje czy inne cholerstwo na sprzedawanie produktow Apple.

#21 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 28 czerwca 2007 - 11:49

Z tego co mnie uczyli na treningu w Apple Store to mysz albo klawiatura Apple jezeli sie psuje to mozemy ja TYLKO wymienic.

Dobrze wiedzieć.
Tak czy siak serwis=dokładna dokumentacja stanu i numerów, dla spokojności.

#22 mikemaj

mikemaj
  • 769 postów
  • SkądWarsaw, Poland, Poland

Napisano 28 czerwca 2007 - 15:46

Przeraża mnie to co się dzieje w SADzie... Domagaj się wymiany myszy, bo oni jej nie naprawili tylko zniszczyli... Towar za tyle kasy i taki ch*jowy serwis...

#23 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 28 czerwca 2007 - 20:27

Na prośbę pana Janusza Borodzińskiego, zamieszczam jego wyjaśnienie:

Otrzymalem list od Pana Roberta S. chwile po tym gdy polozyl ten post na portalu. Szkoda, ze nie wczesniej. Kilkanascie minut pozniej juz z nim rozmawialem, ustalilismy, ze otrzyma (wyslano dzisiaj rano) nowa myszke z "odpowiednimi" przeprosinami. Dzisiaj ustalilem, ze przyczyna byla bardzo prozaiczna. Otoz nasz serwis naprawia rowniez sprzet dla naprawde bardzo ubogiego klienta jakim jest edukacja. Rozbieramy dla nich klawiatury, rozcinamy myszki, naprawiamy uszkodzone zasilacze i bierzemy za to symboliczna pieniadze. Kolega ktory sie tym zajmuje omylkowo zapakowal (badz rozebral i naprawil) inna myszke. No coz, nazywa sie to "czarna seria", dlatego prosba do forumowiczow - jak sie pojawi kolejny wpis o serwisie - prosze o informacje

pozdrawiam

Janusz J. Borodzinski



#24 Witos

Witos
  • 4 400 postów

Napisano 28 czerwca 2007 - 20:59

Ej, no przestań. To znaczy, że dla edukacji używają obcęgów i siekier do serwisowania sprzętu ? czy narzędzia jakich używają przy serwisie dla ubogich firm są też ubogie ? a serwisantom włącza się tryb "safe mode" i mózgi tracą zdolności manualne ? Sorka ale moim zdaniem Pan Borodziński się nie popisał a raczej pogrążył :(

#25 JJB

JJB
  • 53 postów

Napisano 28 czerwca 2007 - 21:11

No coz, spraw serwisowych jest tyle, ze zostalem forumowiczem :)
Sprobuj rozebrac taka mysz i potem ja zmontowac, tak zeby nie bylo sladu. Podaj mi adres pocztowy (na priv - janusz@apple.pl) to Ci podesle kilka sztuk do potrenowania:)
Nie robimy specjalnego serwisu dla ubogich firm czy ubogich klientow. Wyjatek jest jeden - szkoly. Powiesz wiejskiej szkolce ktora dostala pracownie Apple, a uczniowie pourywali kable od klawiatur czy rzucali sie myszkami, ze musza zaplacic 300 zl za kazda sztuke?. Ja nie potrafie.

Janusz J. Borodzinski
  • MacDada, Heidi i iLambert lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych