Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

wylanie Coli na klawiature ;/


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 123

123
  • 16 postów

Napisano 13 grudnia 2011 - 21:33

Witam! godzine temu, z racji swojej nieudolności- rozlałem Cole na klawiature MacBook Pro. Expresowo wytarlem i wydmuchałem- wydawało sie ok [zalalo na szczescie tylko kilka klawiszy]. NIestety teraz czuje ze chodza inaczej. Czy mozna wyjac pojedyncze klawisze i ponownie je wlozyc? jak? pozdrawiam

#2 wegorzyk

wegorzyk
  • 674 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 13 grudnia 2011 - 22:27

Chodzą inaczej, bo Cola to przede wszystkim cukier. Będą się teraz kleiły a za kilka dni będzie jeszcze gorzej - jak wszystko dobrze wyschnie. Klawisze można wyjąć i bezpiecznie włożyć, ale cała operacja wymaga cierpliwości i dokładności. Tutaj poszukaj swojego modelu i konkretnej instrukcji:
Mac Repair - iFixit
W ostateczności można kupić samą klawiaturę i na przyszłość uważać. Z resztą napewno już się nauczyłeś na własnym błędzie.
Zerknij jeszcze tutaj:
http://www.machinael...5"/key_type_k27

#3 tumpio

tumpio

    SERWIS


  • 6 245 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 14 grudnia 2011 - 05:49

Chodzą inaczej, bo Cola to przede wszystkim cukier. Będą się teraz kleiły a za kilka dni będzie jeszcze gorzej - jak wszystko dobrze wyschnie. Klawisze można wyjąć i bezpiecznie włożyć, ale cała operacja wymaga cierpliwości i dokładności. Tutaj poszukaj swojego modelu i konkretnej instrukcji:
Mac Repair - iFixit
W ostateczności można kupić samą klawiaturę i na przyszłość uważać. Z resztą na pewno już się nauczyłeś na własnym błędzie.
Zerknij jeszcze tutaj:
How to Replace a Keyboard Key on a Apple MacBook PRO UNIBODY - MachinaElectronics.com


Zasada tego działu jest jak u lekarza: PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ. Rozlałeś jakikolwiek płyn ... wypnij baterię, nie podłączaj zasilacza i natychmiast udaj się do serwisu! Prawdopodobieństwo, że płyn zatrzymał się na klawiaturze jest zerowe. Poszedł na płytę i jak zaniedbasz może się to skończyć wymianą płyty lub bardzo kosztowną naprawą. Oto kilka dowodów:

Macbook Air A1304. Zalanie po 24-rech godzinach bez wyjętej baterii. Uszkodzenia : przetwornica LED (wymiana), drobnica (wymiana); naprawa wypalonych ścieżek i przelotek (brązowe punkty na zdjęciu to brakujące pady/przelotki) - koszt naprawy 800 zł

zalanie_air.jpg

Lenovo - efekt po kilku godzinach (czas przejazdu do serwisu) bez wyjętej baterii - Uszkodzenia: zasilanie CPU (wymiana), gniazdo procesora (wymiana) uszkodzenie zasilania mostu (wymiana) - koszt naprawy 600 zł

zalanie_lenovo.jpg

Mieliśmy też płytę z zaniedbanym zalaniem (przecież wszystko chodzi...) Zalana była w sierpniu ... trafiła do nas w listopadzie. Płyty nie udało się uratować. Nastąpiły zwarcia międzywarstwowe. Koszt naprawy 2500 zł.


Specjalistyczny Serwis Komputerów Apple "Serwis Jabłek®"
ul. Stryjeńskich 10 lok usł 2A.
02-791 Warszawa tel: 533-996-563 lub 796-440-048
http://www.macbook-service.com

#4 grzes_l

grzes_l
  • 3 397 postów
  • SkądGdynia

Napisano 14 grudnia 2011 - 11:25

Cola wykancza klawiatury i kompy najlepiej (razem z sokami). Nie ma bardziej skutecznego plynu, do wykonczenia komputera. Po wodzie, herbacie czy kawie czasem wystarczy otrzepac kompa, Cola Ci go wykonczy. Jak nie rozbierzesz (albo serwis tego nie zrobi) natychmiast by wyczyscic to korozja zalatwi Cie w ciagu paru dni.

#5 transformata

transformata
  • 15 postów
  • SkądLusówko, PL

Napisano 14 grudnia 2011 - 11:38

Przed rokiem wylał mi się gęsty słodki sok na klawiaturę MacBook Pro. Zaczęły zacinać się 3 klawisze ( w tym niestety enter). W końcu tak się skurzyłem, że kupiłem sobie nowego Air-a a tego dałem małżonce utylizując jej starego pc-ta. Przy okazji wygłosiłem kilka mądrych refleksji na temat pracy we wspólnym ekosystemie i wynikających z tego korzyściach (również dla jej iphone'a) Teraz ciągle słyszę: oddaj mi mój stary, dobry komputer bo na tym nie da się pisać. W żaden sposób nie mogę wytłumaczyć przewagi Mac'a nad starym, gówniatym HP.

#6 tumpio

tumpio

    SERWIS


  • 6 245 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 14 grudnia 2011 - 11:48

(...) Po wodzie, herbacie czy kawie czasem wystarczy otrzepac kompa, (...)

Woda jest tak samo zabójcza dla płyty jak płyny z cukrem. Płyta której nie udało się uratować a klient zbagatelizował zalanie - została zalana czystą wodą.


Specjalistyczny Serwis Komputerów Apple "Serwis Jabłek®"
ul. Stryjeńskich 10 lok usł 2A.
02-791 Warszawa tel: 533-996-563 lub 796-440-048
http://www.macbook-service.com

#7 tomud

tomud
  • 587 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 15 grudnia 2011 - 10:46

Nie niestety plyny sa zabójcze dla elektroniki, natomiast jak pisze tumpio, moze to sie zakonczyc plyta nadajaca sie na smietnik.

Nowoczesne plytki posiadaja obecnie wiele warstw i jak poleci jakas "zagrzebana" przelotka, to umarl w butach. Natomiast jak ktos juz cos takiego zrobi i nie boi sie srubokreta, to odrazu po czyms takim wyjac baterie, wykrecic zalana plyte oraz biegiem do sklepu elektronicznego kupic alkohol izopropylowy... Plyte do kuwety z tym alkoholem i dokladne plukanie, jak sie zrobily w tym czasie jakies naloty to mozna delikatnie przeczyscic np. szczoteczka do zebow :)

Jednym slowem nie bagatelizowac, ze wszystko jest niby ok, bo plyta nie musi pasc odrazu...

#8 123

123
  • 16 postów

Napisano 21 grudnia 2011 - 16:35

Czy jest mozliwosc wymiany takich "Ciezko chodzacych" klawiszy na gwarancji? w serwisie powiedzili ze do wymiany topcase a koszt naprawy......... 700zł + VAT :o Czy rejestrujac MacBook'a w necie aby "uaktywnic" gwarancję [komputer ma 3 miesiace], jesli podam złą datę zakupu to gwarancja się nie zaktywuje?

#9 kuba_slonka

kuba_slonka
  • 211 postów
  • SkądOpole, Poland

Napisano 22 grudnia 2011 - 09:33

Możliwość jest. Poświęcisz na to 2-3 godziny ale trzeba mieć mnóstwo cierpliwości. Musisz wszystkie klawisze odczepić, żabki powyjmować- bardzo delikatnie te żabki tak ażeby nie urwać zawiasów. No i do ciepłej wody z płynem lub z mydłem i szorować. Klawiaturę wilgotną szmatką przetrzeć. Później wysuszyć i poskładać. Należy najbardziej uważać z prawym klawiszem Shift- tam są bardzo liche żabki więc należy je delikatnie wyjąć. Klawisze powyciągasz palcami- wkładasz palec pod lewy górny róg klawisza i delikatnie ciągniesz. Co do żabek to najlepiej mieć maluki płaski śrubokręt i nim sobie pomagać.

#10 123

123
  • 16 postów

Napisano 22 grudnia 2011 - 12:44

chodzilo mi bardziej czy jest mozlwiosc ich wymiany w serwisie ale na gwarancji a nie za prawie 1000zł ?

#11 tomud

tomud
  • 587 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 grudnia 2011 - 13:05

jak sam zalales to zapomnij o jakiejkolwiek gwarancji, taniej pozostaje jakis serwis pogwarancyjny...

#12 renqien

renqien

    Koniec...


  • 20 740 postów
  • Płeć:
  • SkądWarszawa

Napisano 22 grudnia 2011 - 13:06

Nawet, jak sąsiadka zalała, to też nie ma gwarancji ;)

#13 123

123
  • 16 postów

Napisano 24 grudnia 2011 - 12:14

dla zainteresowanych: ku mojemu zaskoczeniu całej sytuacji z wylaniem naprawdę paru ml cocacoli na kalwisze MacBooka Pro- nie sadziłem, że tak "błaha" niespodzianka może być tak poważna. w serwisie Apple niestety stwierdzili, że do wymiany cały top case- 800,- ... nie ma opcji zrobienia na gwarancji- czujniki wilgoci zaktywowane- nie da się wmówić, że to z innego powodu. Można żyć z takimi klawiszami ALE...do czasu jak jest nie wymieniony top case- gwarancja nie działa, więc ryzyko "powikłań" za jakich czas przez cocacole- może kosztować wymianą płyty głównej itp z które wtedy płacisz z własnej kieszeni. suma summarum - od teraz żaden płyn nie ma prawa znaleźć się na moim biurku i radzę Wam również tej zasady przestrzegać. temat można zamknąć. pozdrawiam

#14 tomud

tomud
  • 587 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 24 grudnia 2011 - 12:20

@123 Mnie dziwi troche ze dopiero do tego doszedles jak serwis odmuwil naprawy ;) - a o tym ze takie wylewanie na komputer czegokolwiek moze byc bardzo kosztowne mowi sie nie od dzisiaj... Ja radze po prostu gon do serwisu pogwarancyjnego i niech sprawdza sprzet czy wlasnie plyta nie jest gdzies "zjadana", przy okazji zrobia ci klawiature...




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych