Witam,
Dostałem do rąk MBP (july 2009), celem instalacji liona oraz win 7. Proste?
Niestety. Sytuacja wygląda następująco:
-Człowiek dostał komputer, chciał mieć tylko Windowsy. Sformatował więc dysk pod windowsowy system plików. Zrobił to trzykrotnie - dla pewności. Zainstalował windowsy.
-Po roku zapragnął mieć jednak dwa systemy. Niestety okazuje się, że nie ma żadnej możliwości zbootowania z czegokolwiek związanego z Mac Os X'em. Nie działa Leopard CD, Snow Leopard CD, Lion CD, Leopard USB, Snow Leopard USB, Lion USB; podobnie dyski zewnętrzne.
Dysk wewnętrzny nie jest uszkodzony, instalowałem na nim systemy poprzez inny komputer - z tym nie ma problemów. Dopiero po włożeniu go spowrotem do MBP nie bootuje. Jakie są objawy? Włączam komputer, dźwięk jest, szaro, potem od razu czarno i migający myślnik (jak w dosie). Ewentualnie napis: no bootable device, instert i naciśnij klawisz. Oczywiście żaden insert i klawisz nie działa.
Próbowałem na innym ramie, próbowałem robić reset pRAMU, wyciągać baterię, podłączać inne dyski - nic.
Ubuntu też nie łapie. Za to po włożeniu płytki z Win7 bez problemu bootuje i instaluje.
Wygląda tak, jakby ten Macbook za bardzo przyzwyczaił się do Windowsa.
Czy ktoś ma może jakiś pomysł?




LinkBack URL
About LinkBacks





