USB nie działa na zainstalowanym Windows Seven na Virtual Box v4.
Nic nie działa, żadne sztuczki z ustawieniami Virtual Boxa i aktualizacją Sevena'jego mać!
Dlaczego ja mam takiego pecha, trafiać na kulawe oprogramowanie?
Moim pierwszym pecetem był Macintosh LC II
To nie jest rozwiązanie!
Rozwiązanie firmowe istnieje, to zainstalowanie extension pack pobranej ze strony firmowej z virtual boxem.
Tam jest opisane, jak to przeprowadzić.
Dodam, że po zainstalowaniu ep, należy na WYŁĄCZONEJ maszynie zaznaczyć w opcjach pole wyboru 'usb 2' - wtedy po włączeniu maszyny z windows automatycznie zainstalują się brakujące sterowniki magistrali usb.
I wszystko pięknie gra!
Wydaje mi się, że Virtual Box jest zdecydowanie szybszy od VMware v3, który przeznaczony jest do delete!
Dziękuję za uwagę!