Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. Avatar MacPiorun
    Dołączył
    Jun 2011
    Skąd
    Poznań, PL
    Postów
    32

    Cytuj | #1

    Takie to oto przykre zdarzenie spotkało mnie ostatniej nocy:

    Zapragnąłem pobrać pewną grę ze Steam, lecz jako, że dostępna jest ona jedynie na platformie Windows, dzięki Boot Camp wbudowanego w Snow Leoparda, z łatwością się “przełączyłem”. Uruchomiłem Windows 7, wykryło mi jakieś 17 krytycznych aktualizacji / łatek, zważając by wśród nich nie znajdował się SP1, zainstalowałem o co prosił Windows Update, po czym zrestartowałem komputer ponownie uruchamiając Win’a. Uruchomiłem Steam i rozpocząłem pobieranie wybranej pozycji. Pobieranie miało się zakończyć za ok. 4 - 6 godzin, więc poszedłem spać.

    Jakież było moje zdziwienie, gdy po przebudzeniu się rano, mój MacBook Pro wyświetlał ekran logowania systemu Mac OS X! Domyślając się jednak co się stało, szybko uruchomiłem Windows. System ładował się normalnie, lecz w momencie w którym powinien wyświetlić się ekran logowania, najzwyczajniej w świecie gasła matryca! Nie muszę chyba wspominać, iż “na ślepo” nic nie mogę zrobić. Spotkało mnie to już nie pierwszy raz, więc wiedziałem, iż jest to wina niedopracowanego jeszcze SP1. Uruchomiłem więc system w trybie awaryjnym, po czym “Przywracanie Systemu” i punkt przywracania sprzed “automatycznej aktualizacji” (tak wiem, po prostu zapomniałem ją wyłączyć). Narzędzie przywracania rozpoczęło swoją pracę i przywróciło system do poprzedniego stanu (a właściwie tak twierdziło). Prawda była jednak taka, że podczas gdy właśnie tego typu rozwiązanie zawsze pomagało, tym razem okazało się nieskuteczne.

    Powiecie pewnie: “A miałeś tam jakieś ważne dane? - Nie? To upgrade’uj do Lion’a. Przy okazji zrobisz nową partycję na Windows’a.” Co prawda to prawda. To jest jakaś rada. Tylko, że obecnie nie pali mi się do instalacji nowego sytemu od Apple, tym bardziej, iż mam już wszystko ładnie skonfigurowane i sprawnie działające pod 10.6.8. Nie chce też instalować na nowo Windows 7 ze względu na zbliżającą się oficjalną premierę 10.7. Po co mam kilka razy robić to samo? I tutaj pojawia się moje pytanie do Was:

    Czy jest jakiś sposób na odzyskanie “pełnej sprawności” systemu Windows 7 Professional (64-bit) sprzed SP1 na MacBooku Pro 13,3” (Early 2011) na którym to występuje ten cholerny problem z matrycą???

    Dodam jeszcze tylko, że nie mam już więcej punktów przywracania ani żadnych innych pomysłów… :(
    Komputer:  MBP 13,3" i5 2.3GHz/4GB RAM/320GB HDD |  MacMini Core2Duo 1.83GHz/2GB RAM/80GB HDD
    Odtwarzacz:  iPod Touch 32GB |  iPod Nano 3G |  iPod Shuffle 3G
    Blog o Makach. Piorunem.


  2. Avatar blamek
    Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    6

    Cytuj | #2

    Nie wiem czy na MB ma to zastosowanie, ale czasem na Dellu tez mi gasła matryca, a naprawić to można było przełączając się na zewnętrzny monitor i z powrotem na ten wbudowany.

  3. Avatar SebaQQ
    Dołączył
    Jul 2010
    Skąd
    Leszno
    Postów
    387

    Cytuj | #3

    Kolego glownym problemem jest to ze zatualizowales Windowsa zrob wszystko od nowa i nie aktualizuj Winowsa wylacz nawet sprawdzanie aktualizacji a juz nie powinien sie wysypac.
    Ostatnio edytowane przez SebaQQ ; 04.07.2011 o 10:13
    Telefon: iPhone 3G 8gb black ---> iPhone 4 16gb black
    Odtwarzacz: iPod Nano 3G 4gb Limited Edition

  4. Avatar MacPiorun
    Dołączył
    Jun 2011
    Skąd
    Poznań, PL
    Postów
    32

    Cytuj | #4

    Komputer:  MBP 13,3" i5 2.3GHz/4GB RAM/320GB HDD |  MacMini Core2Duo 1.83GHz/2GB RAM/80GB HDD
    Odtwarzacz:  iPod Touch 32GB |  iPod Nano 3G |  iPod Shuffle 3G
    Blog o Makach. Piorunem.

Odpowiedz na ten temat

Tagi dla tego tematu