Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14

  1. Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    17

    Cytuj | #1

    witam
    dzis znalazlem artykul o instalacji MacOSX 10.7 lion na dysku zewnetrznym lub USB

    Playing with partitions is not for the faint of heart. Installing OS X Lion to a USB drive or external hard drive is a safer but likely slower option.
    i mam pytanie, czy istnieje mozliwosc zainstalowania windowsa na np pendrivie albo zewnetrznym dysku, tak by bootowac go tylko wtedy kiedy bede potrzebowal?

    z tego co znalazlem to xp chyba nie (moze ktos to potwierdzic?), a inne wersje?

    jestem swiadomy ze spowolni to troche prace (transfer lacza usb 2.0 osiaga maks 480 Mbit/s) a APPLE SSD SM128 korzysta z sata II z 3GBps ale skoro jest to mozliwe to czy ktos probowal?

    jak wrazenia?

    jak zainstalowac windows na zewnetrzny dysk, z MBA ktory nie ma napedu optycznego :}
    mozna to zrobic z obrazu z dysku?
    Mateusz Harasymczuk
    http://www.matt.harasymczuk.pl



  2. Dołączył
    Jun 2007
    Skąd
    Kraków
    Postów
    656

    Cytuj | #2

    Bootowalny pendrive można zrobić programi DVD/USB Download tool albo unetbootin. Ale windows się nie zbootuje z dysku zewnętrznego. Próbowałam.
    Komputer: ASUS N53SN Core i7
    Telefon: iPhone 3G S⃣ 16GB Black


  3. Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    17

    Cytuj | #3

    probowalem zadzialac z bootcampem, ale mam problem

    zweryfikowalem i naprawilem dysk w instalatorze osxa
    mam jedna partycje hfs+ journaled extended tak jak sie nalezy

    mowi ze mam zformatowac ponownie dysk

    istnieje jakas mozliwosc obejscia tego bez reinstalacji?
    Mateusz Harasymczuk
    http://www.matt.harasymczuk.pl


  4. Dołączył
    Jun 2007
    Skąd
    Kraków
    Postów
    656

    Cytuj | #4

    Błąd masz w bootcampassistant?
    Komputer: ASUS N53SN Core i7
    Telefon: iPhone 3G S⃣ 16GB Black

  5. Avatar ftpd Ten Zły i Niedobry

    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Poznań
    Postów
    11,301
    Wpisy
    2

    Cytuj | #5

    @haras: 'sformatować'. Cięzko będzie, bo masz pliki rozrzucone po partycji. To 'znany problem', na forum było wiele razy, poczytaj. IMHO najprościej jest zgrać dane i zrobić reformat. Szybsze niż jakieś defragmentacje i tak dalej.
    Komputer: MacBook Pro
    Telefon: Galaxy Nexus
    WWW: http://insomniac.pl/f/
    ---
    I'm a Grammar Natzee. My Grammer is Gooder.
    NIE pomagam przez PW. Mogę co najwyżej pogawędzić.


  6. Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    17

    Cytuj | #6

    @ftpd masz racje sformatowac - przepraszam

    mam ssd, a z tego co wiem, to ssd troche inaczej uklada pliki niz zwykly dysk
    a pozatym kazde wgrywanie na nowo systemu skraca zycie dysku, bo ssd maja ograniczona ilosc zapisu na kazda komorke

    dlatego chcialem sie zapytac czy nie ma jakiegos mniej inwazyjnego sposobu
    Mateusz Harasymczuk
    http://www.matt.harasymczuk.pl

  7. Avatar ftpd Ten Zły i Niedobry

    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Poznań
    Postów
    11,301
    Wpisy
    2

    Cytuj | #7

    Ja nie znam, przykro mi.
    Komputer: MacBook Pro
    Telefon: Galaxy Nexus
    WWW: http://insomniac.pl/f/
    ---
    I'm a Grammar Natzee. My Grammer is Gooder.
    NIE pomagam przez PW. Mogę co najwyżej pogawędzić.


  8. Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    17

    Cytuj | #8

    udalo mi sie zrobic :}

    dla potomnych tlumacze jak to zrobilem:

    1. gdzies na necie znalazlem ze disk utility ma problem z duzymi plikami (np filmy)
    nie wiem czy to prawda, ale przenioslem wszystkie pliki wieksze od 500MB na time capsule

    2. uruchomilem komp trzymajac option (alt)

    3. odpalilem DiskWarriora (wersja 4.3) i zdefragmentowalem partycje glowna na dysku (defragmentacja SSD - ciekawe :}

    4. nie wlaczajac systemu ponownie uruchomilem trzymajac option (alt)

    5. odpalilem plytke instalacyjna snow leoparda

    6. w terminalu w instalatorze odpalilem fsck_hfs -fy /dev/disk0s1

    7. wszedlem do disk utilities

    8. ustawilem pozadane wielkosci partycji (90GB - mac i 30GB - windows)

    9. znow wywalilo error ze cos jest nie tak

    10. ustawilem partycje windows na 20GB, na dysku maka mialem zajete 47GB i wolne troche ponad 53GB

    11. przeszlo (moze chodzilo mu o to, by na partycji systemowej zostalo przynajmniej jeszcze raz tyle miejsca, ile jest zajete)

    12. odpalilem kompa, i w bootcampie kliknalem rozpocznij instalacje windows


    nie wiem czy niektore ktoki sa nadmiarowe,
    caly dzien z tym dzis walczylem, mialem za duzo poinstalowanych bibliotek i pokonfigurowanych srodowisk (bazy danych, python, java, c++ itd)
    ze nie oplacalo mi sie reinstalowac maka, tylko po to by sobie pograc w gierki na windowsie :}

    w koncu po kilku latach sobie w cos pogram :}

    pozdrawiam i dziekuje za podpowiedzi

    ze swojej strony dodam ze to forum macrumors mi pomoglo
    Mateusz Harasymczuk
    http://www.matt.harasymczuk.pl

  9. Avatar Roberto
    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    11,868

    Cytuj | #9

    nie za bardzo rozumiem co jest takiego ciekawego w defragmentacji SSD?
    Komputer: MacBook Pro 13,3" 2,26GHz (Lion 10.7.3)
    Telefon: iPhone 4S
    Tablet: iPad 2 3G
    dlaczego nie korzystasz z opcji szukaj?
    http://ifiboughtyourappalreadycaniup...acappstore.com


  10. Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    17

    ssd ma inna architekture niz dysk magnetyczny i operacje czytania i zapisu odbywaja sie w zupelnie inny sposob

    pozwol ze zacytuje:

    The 2 main reasons for defragging your disk is to limit the amount of times the drive heads have to move to a different section of the disk to read the data (limit the use of seek times on the disk). The second is to place the majority of your data on the outer edge of the disk where your read and write speeds are faster on a mechanical drive do to simple mechanical physics.

    SSD's elimate both of these, one their seek times are next to nil. So moving to a different section of the disk causes little to no delay in data read/writes so you dont need to have a file placed sequentially on the disk. And their is no drop in performance over the entire size of the disk because there is no mechanical limiting factor continually writing everything to a particular section on an SSD will actually decrease the life expectancy on the drive as there are only so many writes per cell before failure.
    i

    Modern SSDs like Intel X25-M use a trick to get high random write speeds. When defragmenting, it will overwrite existing data. For example, it will put the most used applications at the beginning of the disk, as that's where HDDs are faster. But in reality, the Intel SSD has remapped the locations to free flash cells in order to get higher performance.

    So what windows thinks is the beginning of the disk, may be somewhere in the middle. The SSD is silently moving data to other flash cells without Windows or anything else ever knowing. Now here comes the trick: it has to remember where all these 'mappings' correspond to. For every I/O this 'list' needs to be referenced, to see where the data really is being stored. But with defragmenting this list can grow enormously, and this starts to hamper performance. To remedy, all sectors need to be zero-written again, or using a special utility to wipe the special flash cells on Intel SSDs.

    So if you defragment, this 'list' is getting filled up and can slowdown performance significantly. So defragmenting can actually be very harmful to performance. So there should be no reason to do it.
    prosze zwrocic uwage ze sterownik TRIM ktory jest obecny dopiero w 10.7 lion implementuje cos jak garbage collector dla dyskow ssd i dopiero to rozwiazanie pozwala na uzyskanie przyrostu wydajnosci
    Mateusz Harasymczuk
    http://www.matt.harasymczuk.pl

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia

Tagi dla tego tematu