Mam "małopilne" zlecenie na montaż wesela z kamerki DV. Pomyślałem, że to dobry moment by poznać FCPXa.
Klipy dostałem "chycone" w całości, czyli jeden klip ma ok 60 minut i waży ok 12GB. Zaczytałem pierwszy do FCPX i do roboty. Nawet nie najgorzej mi szło.... ale klip skończył mi się po ponad 3 minutach i dalej już go nie ma
Sprawdziłem w Evencie - tam gdzie program sobie kopiuje materiał wideo i tam siedzi calutki plik ponad 12GB o długości ok 60 minut.
Jako, że jestem świeży w tej wersji FCP, jeszcze nie przeklinałem i spokojnie wczytałem klip drugi... sytuacja jest analogiczna. Program wczytuje klip i mam do dyspozycji ponad 3 minuty ...
Co robię nie tak?