Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11
  1. Avatar Tomasz Wyka
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Bełchatów, PL
    Postów
    9,993
    Wpisy
    3

    Cytuj | #1

    Artykuł możesz przeczytać na stronie http://myapple.pl/content.php?r=2773...-Komputerowych
    Komputer: MBP 15" i7 2.2 Quad 8GB 128GB SSD + 750GB HDD HiRes
    Telefon: iPhone 4S 64GB
    Tablet: iPad WiFi+3G 64GB


  2. Avatar KamilRonek
    Dołączył
    Jul 2011
    Skąd
    Gdańsk
    Postów
    164

    Cytuj | #2

    czemu moja szkoła taka nie jest ... :-x

  3. Avatar b.milewski MyApple Team
    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Glasgow
    Postów
    4,320

    Cytuj | #3

    A ja się zastanawiam czemu nie można użyć polskiego języka? Po co to "iPad Cases Studies – iPad in Action. "
    Komputer: MacBook Pro 2.2GHz| GF 8600GT | 4GB RAM| 320 GB HDD 7200RPM | Mac OS X Snow Leopard 10.7.2
    Telefon: iPhone 4 16GB Black
    Odtwarzacz: iPhone 4 16GB

  4. Avatar Tomasz Wyka
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Bełchatów, PL
    Postów
    9,993
    Wpisy
    3

    Cytuj | #4

    Bartek, pewnie dlatego, że u nas temat dopiero raczkuje i opiera się na tym co w USA jest już normą.
    Ale mogę się mylić i być może takie jest zarządzenie Apple, żeby nazewnictwo pewnych rzeczy było takie same na całym świecie...
    Komputer: MBP 15" i7 2.2 Quad 8GB 128GB SSD + 750GB HDD HiRes
    Telefon: iPhone 4S 64GB
    Tablet: iPad WiFi+3G 64GB

  5. Avatar adrien
    Dołączył
    Nov 2009
    Skąd
    Łódź
    Postów
    211

    Cytuj | #5

    Mimo, że jestem dużym zwolennikiem produktów Apple to jednak żywię głęboką nadzieję, że iPady nigdy nie zastąpią ołówka, papieru i podręcznika. Przynajmniej do szkoły średniej. Nie jest dla mnie argumentem to, że plecaki/teczki są za ciężkie, ponieważ ten problem można rozwiązać inaczej niż tylko kupnem tableta, a poza tym pokolenia wstecz jakoś sobie z tym radziły.
    Telefon: iPhone 3GS 32GB


  6. Dołączył
    Dec 2005
    Postów
    73

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał adrien Zobacz post
    Mimo, że jestem dużym zwolennikiem produktów Apple to jednak żywię głęboką nadzieję, że iPady nigdy nie zastąpią ołówka, papieru i podręcznika. Przynajmniej do szkoły średniej. Nie jest dla mnie argumentem to, że plecaki/teczki są za ciężkie, ponieważ ten problem można rozwiązać inaczej niż tylko kupnem tableta, a poza tym pokolenia wstecz jakoś sobie z tym radziły.
    Pokolenia wstecz radziły sobie również z nauką przy lampce naftowej albo z pisaniem gęsim piórem.
    Postępu nie da się uniknąć a poza tym iPady nie zastępują ołówka i kartki gdyż np. na jęz. polskim nadal piszę się ręcznie.
    Komputer: iMac, MBA
    Telefon: iPhone 4S
    Tablet: iPad 2

  7. Avatar adrien
    Dołączył
    Nov 2009
    Skąd
    Łódź
    Postów
    211

    Cytuj | #7

    Cytat Napisał jawna Zobacz post
    Pokolenia wstecz radziły sobie również z nauką przy lampce naftowej albo z pisaniem gęsim piórem.
    Postępu nie da się uniknąć a poza tym iPady nie zastępują ołówka i kartki gdyż np. na jęz. polskim nadal piszę się ręcznie.
    Pisanie tylko na języku polskim to stanowczo za mało. Po prostu się obawiam tak ścisłego połączenia szkolnictwa z technologią. Co jak co, ale omnibusów, ludzi z ciekawym zasobem słów łatwiej znaleźć wśród starszych niż tych obecnie się edukujących. Czy nie jest tak, że im wiedza bardziej na wyciągnięcie ręki tym w rzeczywistości trudniej o jej utrwalenie?
    Telefon: iPhone 3GS 32GB

  8. Avatar AdrianoSprinter
    Dołączył
    Dec 2010
    Skąd
    Łódź
    Postów
    594

    Cytuj | #8

    Cytat Napisał adrien Zobacz post
    Pisanie tylko na języku polskim to stanowczo za mało. Po prostu się obawiam tak ścisłego połączenia szkolnictwa z technologią. Co jak co, ale omnibusów, ludzi z ciekawym zasobem słów łatwiej znaleźć wśród starszych niż tych obecnie się edukujących. Czy nie jest tak, że im wiedza bardziej na wyciągnięcie ręki tym w rzeczywistości trudniej o jej utrwalenie?

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Tak samo jak kiedyś dzieciaki prosiły rodziców o internet pod pretekstem łatwiejszego dostępu do encyklopedii, stron informacyjnych, a kończyło się na 5 godzinnym graniu w CS'a 1.6 :)
    Komputer: AMD Phenom 6GB GTX 260 OC | Samsung R780 i5 4GB GT330M + Gelaskins PD Cult
    Telefon: iPhone 4 16GB Black
    Odtwarzacz: iPod Video 5G 30GB | iPod Shuffle | NuForce NE-700M


  9. Dołączył
    Jul 2007
    Postów
    260

    Cytuj | #9

    Cytat Napisał adrien Zobacz post
    Pisanie tylko na języku polskim to stanowczo za mało. Po prostu się obawiam tak ścisłego połączenia szkolnictwa z technologią. Co jak co, ale omnibusów, ludzi z ciekawym zasobem słów łatwiej znaleźć wśród starszych niż tych obecnie się edukujących. Czy nie jest tak, że im wiedza bardziej na wyciągnięcie ręki tym w rzeczywistości trudniej o jej utrwalenie?
    Miara skuteczności kształcenia człowieka nie jest ilość posiadanej przez niego wiedzy ale umiejętność korzystania z niej..
    można idiotę z fenomenalna pamięcią zmusić do zapamiętania encyklopedii ale on nigdy nie będzie geniuszem. Owszem będzie mógł się popisać wyklepaniem jakiejś definicji z pamięci ale nie umiejętnością jej wykorzystania.
    TO jest główny problem polskiej edukacji, gdyż przeciętny nauczyciel polskiej szkoły nie potrafi, bądź nie chce mu się weryfikować umiejętności, gdyż łatwiej weryfikować "pamieciowki". Niestety to wynik obowiązywania Karty Nauczyciela, która blokuje tych dobrych, petryfikując system nastawiony na miernoty.
    Tu dochodzimy do sedna, dynamika współczesnego świata jest tak duża, iż już komunałem stało się stwierdzenie, ze za kilka lat 30% miejsc pracy będzie na stanowiskach, których dziś sobie nie potrafimy wyobrazić, stad potrzeba nauczania skutecznych metod dostępu do wiedzy, które są dziś ważniejsza od wiedzy samej w sobie.
    Możesz się z tym oczywiście nie zgadzać, ale takie są fakty. Kiedyś nauka sama w sobie była łatwiejsza, bo wbrew pozorom ilość faktów które musiałeś przyswoić była dramatycznie mniejsza.
    Mozg jako taki ma swoje ograniczenia, a same durne programy informacyjne bombardują nas w ciągu jednego dnia taka ilością zbędnych informacji jaka człowiek kiedyś musiał sobie przyswoić w ciągu miesiąca. Nie zdajemy sobie często sprawy z tego, ze mozg współcześnie przetwarza taka ilość danych codziennie, jaka jeszcze 20 lat temu miał do przetworzenia przez tygodnie. Głownie jak wspomniałem to szum informacyjny, ilość spotkanych ludzi, odwiedzonych miejsc, etc. To powoduje, iż trzeba zmienić system uczenia się bardziej pod kątem filtrowania, oraz umiejętności szybkiego dostępu do wiedzy specjalistycznej, a nie jej samej w sobie.
    Tak długo, jak długo skostniały system nauczania pamięciowego będzie w polskich szkołach, tak długo nic się w tym kraju nie zmieni.
    Wielu Polaków "pasie" się poczuciem wyższości nad np. Amerykanami pod względem posiadanej wiedzy, gdyż wie gdzie leży republika Kongo, czy inne nie znaczące miejsce na ziemi, kiedy przeciętny Amerykanin nie ma pojęcia czy Europa to państwo czy może kontynent (choć nauczanie o EU może już mieszać w głowach ;) ), za to jakimś cudem to ich system szkolnictwa wyzwala kreatywność na poziomie nieosiągalnym w Polsce, gdzie ludziom wciąż nakazuje się zapamiętywać encyklopedie, zamiast nauczać skutecznego korzystania z niej..
    Ostatnio edytowane przez Skipper ; 11.02.2012 o 08:22
    MB, MBP,MBA,MP,IP


  10. Dołączył
    Dec 2008
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    160

    Cytat Napisał Skipper Zobacz post
    Miara skuteczności kształcenia człowieka nie jest ilość posiadanej przez niego wiedzy ale umiejętność korzystania z niej..
    można idiotę z fenomenalna pamięcią zmusić do zapamiętania encyklopedii ale on nigdy nie będzie geniuszem. Owszem będzie mógł się popisać wyklepaniem jakiejś definicji z pamięci ale nie umiejętnością jej wykorzystania.
    TO jest główny problem polskiej edukacji, gdyż przeciętny nauczyciel polskiej szkoły nie potrafi, bądź nie chce mu się weryfikować umiejętności, gdyż łatwiej weryfikować "pamieciowki". Niestety to wynik obowiązywania Karty Nauczyciela, która blokuje tych dobrych, petryfikując system nastawiony na miernoty.
    Tu dochodzimy do sedna, dynamika współczesnego świata jest tak duża, iż już komunałem stało się stwierdzenie, ze za kilka lat 30% miejsc pracy będzie na stanowiskach, których dziś sobie nie potrafimy wyobrazić, stad potrzeba nauczania skutecznych metod dostępu do wiedzy, które są dziś ważniejsza od wiedzy samej w sobie.
    Możesz się z tym oczywiście nie zgadzać, ale takie są fakty. Kiedyś nauka sama w sobie była łatwiejsza, bo wbrew pozorom ilość faktów które musiałeś przyswoić była dramatycznie mniejsza.
    Mozg jako taki ma swoje ograniczenia, a same durne programy informacyjne bombardują nas w ciągu jednego dnia taka ilością zbędnych informacji jaka człowiek kiedyś musiał sobie przyswoić w ciągu miesiąca. Nie zdajemy sobie często sprawy z tego, ze mozg współcześnie przetwarza taka ilość danych codziennie, jaka jeszcze 20 lat temu miał do przetworzenia przez tygodnie. Głownie jak wspomniałem to szum informacyjny, ilość spotkanych ludzi, odwiedzonych miejsc, etc. To powoduje, iż trzeba zmienić system uczenia się bardziej pod kątem filtrowania, oraz umiejętności szybkiego dostępu do wiedzy specjalistycznej, a nie jej samej w sobie.
    Tak długo, jak długo skostniały system nauczania pamięciowego będzie w polskich szkołach, tak długo nic się w tym kraju nie zmieni.
    Wielu Polaków "pasie" się poczuciem wyższości nad np. Amerykanami pod względem posiadanej wiedzy, gdyż wie gdzie leży republika Kongo, czy inne nie znaczące miejsce na ziemi, kiedy przeciętny Amerykanin nie ma pojęcia czy Europa to państwo czy może kontynent (choć nauczanie o EU może już mieszać w głowach ;) ), za to jakimś cudem to ich system szkolnictwa wyzwala kreatywność na poziomie nieosiągalnym w Polsce, gdzie ludziom wciąż nakazuje się zapamiętywać encyklopedie, zamiast nauczać skutecznego korzystania z niej..
    Podpisuję się nogami i rękami. O ile IMO system amerykański poszedł już za daleko (pewna wiedza generalna jest jednak przydatna i stymuluje mózg by był bardziej elastyczny) o tyle system polski - naucz się na pamięć podręcznika - to syf totalny. Do tego zero przygotowania do wykorzystania nowoczesnych technologii, ludzie wpisują w CV obsługa Worda a nie wiedzą nawet co to są style…
    Komputer: iMac 21.5
    Telefon: iPhone 4
    Tablet: "ten nowy iPad" 16 WiFi
    Windows? U mnie nie działa… Nawet za dopłatą nie wrócę do tego syfu…
    Mac & Linux user

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia