No dobrze, czas przejść do konkretów.
Na wstępie powiem że o tigerze robiłem sobie jaja, używałem go ponad 2 lata i MZ był o wiele lepszym systemem niż Leopard i Snow Leopard. Ale mniejsza, PPC is gone.
Co do iTunes, niestety, dostałem go już preinstalowanego na komputerku (dzisiaj kupiłem), migracja z dziewiątki poszła łatwo, tak samo, zresztą, jak z każdego innego itunes'a.
Do rzeczy, zmiana położenia kulek ssie, psuje harmonię systemu (okna się nie różnią) i można się pomylić.
Szare ikonki, wszystko się zlewa ze sobą, do tego zmieniona obsługa list - IMO do bani. Nie można ustawić domyślnego widoku list z okładkami (playlisty otwierają się jako listy bez okładek).
Zmienili ikonkę programu, szkoda, bo stara była już naprawdę sporo lat. Ale mniejsza.
Ogólnie mam wrażenie że iTunes jest teraz dostosowany pod pojedyncze utwory, nie całe płyty (domyślnie małe okładki w liście, lepiej to wygląda jak mamy pomieszane albumy)
Na iMacu go zostawię, nie chce mi się bawić w ściąganie starszych wersji, ale na MBP ni cholery go nie zainstaluję.
Pozdro.




LinkBack URL
About LinkBacks





