Komentarze andig Usuń wszystkie komentarze

Usuwanie niepotrzebnych danych z dysku Maca

Możesz usunąć tak aplikacje kupione wyłącznie w App Store. Resztę przeciągasz do kosza/używasz dezinstalatora lub specjalnych programów do tego.

Aktualizacja bezpieczeństwa OS X El Capitan w wersji 10.11.6

Mam, działa, jestem zadowolony. Nie widzę jakiegoś spowolnienia.

Apple obcina zarobki Timowi Cookowi

W pełni się zgadzam! "Jobs nie skończył studiów - matoł!" - to była ironia ;).

Apple obcina zarobki Timowi Cookowi

Z marżą jak z podatkami - nie zawsze zwiększanie = większy przychód. Moim zdaniem przegięli z cenami i to się im już odbija. Za Jobsa marża była niższa. Jak mnie pamięć nie myli to koło 31%. Każdy krok był dobry? Program napraw dla iP 6 czy tam iP6S też pewnie wziął się z dobrej decyzji. Poza tym zaskoczę Cię, ale tak, mogą im jeszcze przychody rosnąć. Bardzo ciekawe byłoby zestawienie dochód na kontynenty lub kraje. Ciekawe jakby wyglądała Europa na przestrzeni kilku lat.

Apple usunęło aplikację LinkedIn z App Store na życzenie rosyjskich władz

Polska miałaby raczej niewielki z tego zarobek, ale zawsze jakiś. Do tego parę miejsc pracy. To chyba jedyne plusy moim zdaniem. Wyboru kto by te dane przeglądał czy wykradł tak na prawdę mam żadne. Ktoś i tak to robi i robić będzie. Niezbyt się tym przejmuje. Chodzisz po ulicach, a kamery skanują Twoją twarz. Urzędy mają różne Twoje dane, a do nich różne nasz narodowe służby. Skoro one mają, to i inne, bo jedne drugim podkradają. Lepiej założyć, że nie jesteś anonimowy i się do tego ustosunkować niż udawać, że jest inaczej.

Apple obcina zarobki Timowi Cookowi

Ok, zapomniałem o tym. Rzeczywiście jak przeliczę iP7 32GB (649$) na PLN i pomnożę razy 1.23, to już prawie jest cena ze sklepu. Ech.. ciągle się na tym łapie. Sprostowałem, dzięki! Co do podatków - na nie będę narzekał chyba w nieskończoność. Obawiam się, że nawet jak obniżą, to z przyzwyczajenia będę jeszcze stękał :/.

Apple obcina zarobki Timowi Cookowi

Dzięki, poprawione.

Apple obcina zarobki Timowi Cookowi

Dziękuję, poprawione. A tak w ogóle, to co to ma do rzeczy? Tak, będę pisał. Ba! To nawet nie jest jakaś wiedza tajemna. Wystarczy też poczytać innych. Gość może sobie zarabiać ile chce i być kim chce, ale niczego to nie zmienia. Przypomina mi Twoje zachowanie tych psorków co to nie chcieli uznać osiągnięć Tesli. Takich przykładów jest na pęczki. Jobs nie skończył studiów - matoł! Uważam, że trzeba nawet głupków wysłuchiwać, bo czasem mogą wpaść na genialny pomysł. No ale to moje zdanie, Ty se żyj inaczej.

PS. Genialne mózgi piszący macOs'a lub Chroma, nie ogarnęli dobrze słownika, bo mi korekta nie podkreśliła tego. Tak więc ten tego, taka sytuacja...

Apple obcina zarobki Timowi Cookowi

Nie. Moim zdaniem w nieskończoność nie można ich zwiększać. Co prawda nie wszyscy mają jeszcze smatphone'a, ale z czasem ktoś powinien straci, żeby kto inny zyskał. Gadanie, że będziemy sobie kupować kolejne urządzenia mając już to samo, wkładam między bajki. Całe to założenie opiera się na stale dodatnim przyroście naturalnym, a moim zdaniem powinien być on już na 0 poziomie. Być może nawet jest za dużo ludzi, trudno to ocenić. Tak czy inaczej to nie temat na tą dyskusję. Jeszcze raz w skrócie Ci odpowiem - nie.

Apple obcina zarobki Timowi Cookowi

Dobra rada - zejść z marżą do 25%. Drugi krok - ujednolicić złącza - albo Lightning albo USB C. Trzeci krok - system co 2 lata i updatey na bieżąco. Czwarty krok - przestać gonić za zmniejszeniem wagi. Piąty krok - przestać łoić podwykonawców, podpisać kolejne umowy i produkować więcej w rozsądnym czasie i nie udawać, że się nie da. Szósty krok - aktualizować GPU i CPU jak się pojawią, niezależnie od tego czy zaraz będzie nowy model czy nie. Siódmy krok, jeśli to jeszcze nie pomogło - zwiększyć opcje konfiguracji urządzeń po zakupie, czyli np. nie lutować wszystkiego. Można by jeszcze coś znaleźć, ale już to w powinno pomóc. Żadna filozofia, prawda? Cudnie dla Europy byłoby też nie przeliczanie $==€. (Na przykładzie iP 7 32GB 649$USD to PLN * 1.23 jest mniej więcej ok). W końcu chcą sprzedawać więcej, prawda?

CES 2017: połączony świat według Boscha

Strach przed nieznanym jest oczywisty, ale trzymanie się kurczowo przeszłości jest równie bez sensu. Takie średniowiecze XXI w. Skoro jest jakiś problem, to trzeba go rozwiązać, a nie zatrzymać się i go nie ruszać.

Apple usunęło aplikację LinkedIn z App Store na życzenie rosyjskich władz

Wolałbym, żeby żadne służby nie miały dostępu. Z niewiadomych mi powodów, wolisz by narodowe służby miały dostęp, a zagraniczne już nie. Może wierzysz, że narodowe służby potraktują Cię łagodniej? W całej tej sprawie chodzi o to, by mieć dostęp do danych swoich obywateli i to wcale nie w celu ich ochrony...

MyApple na CES 2017, co warto będzie zobaczyć?

Poczytaj sobie o przewodnictwie kostnym i udaj się do CNK w Warszawie na doedukowanie. Tak jak Krystian napisał - są to fale dźwiękowe, tylko ośrodkiem w którym się rozchodzą nie jest powietrze, a kości. Fala dźwiękowa nie jest falą elektromagnetyczną. To tak jakbyś falę morską nazwał falą radiową... Bez sensu? Tak, bez sensu.

40 lat temu Apple zostało spółką akcyjną

Apple Height Bugs&Prices Inc. Wejście Apple na giełdę może było lub wydawało się potrzebne, trudno jednak nazwać to opłacalnym, co i Jobs odczuł. Teraz Apple skupuje swoje akcje, ale to i tak już jest awykonalne. Firma się rozwinęła i jest jednym z narzędzi zbierania podatku ze świata do USA (ja przynajmniej tak to widzę). Niestety coraz bardziej zbliża się do granicy tolerancji. Struna jeszcze gra, ale mam wrażenie, że jeszcze parę świetnych decyzji i struna pęknie. Oczywiście wszystko zależy też od M$ i Google, ale z tego co widzę, to nie ma co liczyć na te firmy i to jest chyba powód dla których Apple dalej tak świetnie prosperuje. Mi akurat bliżej do całego ekosystemu M$ niż do szarpanego Google'a, ale dzięki cenom Apple kombinuje jak mogę, byle tylko nie wydać astronomicznych pieniędzy. Z mojej perspektywy po 8 latach MBP zdrożał 2x‼️Tak, kiedyś ich topowy sprzęt kupiłem za połowę ceny tego co mamy dziś. Sam jestem w szoku. Zobaczymy co będzie dalej. Komputery już mnie coraz mniej obchodzą, więc to od czego Apple zaczynało, w moich oczach ginie. Interesuje mnie tylko system i ekosystem wokół niego. Zmuszony jestem do iPhone'a i iPada, bo iOS. Można więc powiedzieć, że Apple to zupełnie inna firma niż kiedyś. Stawia na gadżety, z których stara się zrobić pro urządzenia, zaś kiedyś było odwrotnie. Kiedyś Apple pokazywało mi czemu ten sprzęt muszę kupić, poszerzało horyzonty, a teraz ja sobie tłumaczę czemu muszę ich kupić, zaś samo Apple jara się we własnym sosie ze swoich produktów. Co kto lubi. Mnie oni coraz bardziej drażnią i niczym od Szmelcunga nie wyróżniają. Kolejne pazerne korpo, wypuszczająca kolejne pierdyliard produktów oderwane od rzeczywistości. Wydaje mi się, że bardziej ja chce je widzieć jak stare dobre Apple, niż jest nim na prawdę. Liczę, że nowy kampus da im kopa, a właściwie to ich zruga za błędy. Nie potrzebuje stacji kosmicznej Apple‼️ Zamiast bajerów - stabilność, precyzja, przemyślane i dopracowane rozwiązania. Krótko mówiąc jakość, nie ilość‼️

Ukrywanie fotografii w aplikacji Zdjęcia – iOS i macOS

Jeszcze trochę za wcześnie na to, ale http://macpaw.com/hider na pewno będzie mieć za jakiś czas.

Samsung wyłącznym dostawcą 5,8-calowych ekranów OLED do nowych iPhone'ów

Samsung będzie tak innowacyjne, jak im ARM pozwoli. ARM najpierw zlicencjonuje dla wojska albo firmy XYZ, "a odgrzewanego kotleta" zlicencjonuje Samsungowi. Głupie gadanie! Nawet Samsung wszystkiego nie produkuje i jest od kogoś zależny. Od choćby Android nie jest ich. Masa firm jest zależna od podwykonawców. Ty stwierdzasz, że to głupie, ale tylko dla Apple... Brawo! Ciekawe czemu swój samochód kupiłeś albo jaki kupisz...

Ciekawa wizualizacja iPhone'a 8. Czego oczekujemy od nowego smartfona Apple?

Krwawią moje uszy i oczy! Filmu nie będę komentować. Skomentuje wasz komentarz - od czasów zaprzęgów konnych też niewiele się zmieniło. Do obsługi doszły tylko nogi, choć pewnie znajdą się wozy, w których i nogami się coś robi. Do dupy z tym XXI w.! Nic się nie rozwinęliście, wracam do średniowiecza!

Nowy Google Chrome – mniejsze zużycie RAM-u i blokada Flasha

Mój drogi Chrome... syfie Ty wspaniały... Tak można najkrócej określić Chrome'a. Prawdę mówiąc, żadna przeglądarka nie jest dobra, ale Chrome'a wyróżnia pod względem użytkowania jedno - RAM jest dla niego, a nie dla kogo innego... Wciąga jak koń dropsy, do tego stara wersja krztusiła się na dużych stringach, generalnie unikam jak mogę. Nie ma wielkiego znaczenia czy są wtyczki czy nie, jeśli aplikacja zawiesza mi system... Od jakiegoś czasu korzystam z bety i przynajmniej bug ze stringami rozwiązali, ale RAM? Dajcie spokój.

Kolejne plotki o nowych iPadach. Na rynek ma trafić 10,5-calowy model

To nie do końca prawda. Większy wybór, to większy ból głowy co wybrać. Trzeba się mocniej zastanowić co kupić i dlaczego ten, a nie tamten. To doprowadza do frustracji i po prostu porzucanie kupna czegoś pod wpływem chwili. Pozostała część ludzi podzieli się jeszcze na dwie części - biorę jak leci i zastanowię się co kupić. Ja lubię np. spore różnice w sprzęcie i konkretne jego zastosowanie. Nie chce się zastanawiać który sprzęt z ich oferty spełni moje zapotrzebowanie, tylko chce mieć odp. Ten i kropka. Podział na pierdyliard wersji powoduje jeszcze jeden efekt - a może jednak dopłacę, bo różnica niewielka... Od i cała magia. Kiedyś Apple jasno rozdzielało sprzęt. Miał on konkretnych odbiorców. Teraz coraz częściej jest nam wmawiane, że każdy sprzęt jest dla każdego, no więc który mam wybrać?

Precyzyjne ustawianie okna Picture-in-Picture w macOS Sierra

A jak niby miałoby to działać inaczej? PiP nie jest oddzielną aplikacją, a jedynie innym sposobem jej wyświetlania, więc bardzo mnie ciekawi jak Ty to niby widzisz?

Precyzyjne ustawianie okna Picture-in-Picture w macOS Sierra

A żeby to wyłączyć wystarczy wcisnąć alt.

Apple TV - ofiara perfekcjonizmu. Jak Apple skłoniło mnie do zakupu PlayStation 4

ATV kupiłbym właściwie tylko dla AirPlaya. Niestety Apple nie wspiera DLNA. Choć rozumiem, że może być ono gorsze od AirPlaya, to po prostu jest wszędzie. No ale Apple dba o mój "experience" i nie daje mi możliwości skorzystania z byle czego. Muszę kupić ich przystawkę, miejsce przy TV zagracać, no i oczywiście płacić! Niedawno pierwszy raz Andek zrobił na mnie wrażenie - chciałem zdjęcie na TV rzucić - pyk i jest! Żadnego doinstalowywania softu, dziwnych szpagatów, pyk i jest! Kiedyś takie odczucia miałem z Apple. No ale dobra, TV nie ich, Lenovo czy inne też, więc czemu mam się niby spodziewać że zadziała? Po 1 - nic mnie to nie obchodzi. Niech zadbają by działało. Po 2 - istnienie ATV jest dla mnie mocno naciągane. Wszystko co może ATV może iP czy iPad. Po co więc wypuszczać samo ATV? Czy ktoś bez macOS'a i iOS'a kupuje ATV?! No dobra, ale jakaś tam wygoda jest, że nie muszę mieć iPka czy iPada przy sobie (choć wygodniej się obsługuje z tych urządzeń multimedia, nie mówiąc już o grach). Zamiast tworzyć ATV, mogli dogadać się np. z Panasoniciem, dostarczać im soft i elektronikę pod takie wbudowane ATV i tadam! Wszyscy szczęśliwi! Nie! Tak też nie! No to może chociaż pogramy na ATV? A też nie bardzo, a najlepiej to weź kup pada, albo weź sobie iPka lub iPada... No kutwa‼️ To po co mi ATV skoro mam iPka/iPada brać... ⁉️ No i tak w koło Macieju. Niestety Apple przestało być PRO‼️ Jakby ATV było pro sprzętem, czyli robiłoby za pełnoprawną konsolę, to chociaż można by jakoś je bronić. Podobnie jest z kompami. Ktoś potrzebuje grafiki, albo małego kompa do gry - nie‼️ Nie ma i nie dostaniesz‼️ Albo kup sobie iMaca‼️ Tak, to też nie rozwiąże Twoich problemów i w ogóle to nie to co chcesz, ale nic nas to. Bierz i spadaj‼️ Ja np. kombinuje już od dawna, jak ich sprzętów nie kupować. Do tego jaja sobie robią z usługami w Polsce. Teraz jeszcze jestem w ich ekosystemie i się trzymam, ale jak dmuchnie mocniejszy wiatr zmian, to się pożegnamy, a wraz ze mną kolejna fala klientów. Ciekawe kto na dłuższą metę lepiej na tym wyjdzie...

Apple tłumaczy, że iPad Pro to komputer

A co tu precyzować? YouTube to serwis, a jego interfejs jest w postaci aplikacji jak i strony www. Serwis nie był tworzony pod www tylko na odwrót. Karmić trolla więcej nie zamierzam. Karma sprawiedliwa i kiedyś posmakujesz sobie konsekwencji szerzenia głupoty.

Apple tłumaczy, że iPad Pro to komputer

A idź sobie na inną platformę, psiocz sobie że Ci się nie podoba, tylko nie szerz nie prawdy i nie manipuluj.

Apple tłumaczy, że iPad Pro to komputer

Znowu głupota! Nie znasz się, nie rozumiesz, to przestań się upierać. Żaden problem, żeby Google ograniczał webową wersję na iOS! Możemy więc nawet nie rozpatrywać co Safari na iOS potrafi, bo i tak Google zrobi to samo co z aplikacją YouTube na ten system.