Właśnie skończyła mi się gwarancja... I na cholerę mi ona skoro i tak jak chciałem coś naprawić na gwarancji to nie mogłem
Faktem niezbity jest niestety to, że o ile bebechy i soft w MacBookach są bardzo ok, to obudowa jest - delikatnie mówiąc - słabej jakości. Po roku użytkowania (intenstywnego) mam widoczne pęknięcia, przebarwienia i rysy dosłownie wszędzie. Chciałbym więc zapytać kogoś mądrzejszego ode mnie - mój MacBook to lekko podrasowana o HD i RAM najniższa wersja white sprzed roku z kawałkiem sprzedawana z 60 GB HD i 512 MB RAM.
Znalazłem na ebayu prawie nowego macbooka Black w doskonałym stanie z walniętą płytą główną, za to po taniości... Czy jest sens to kupić? I założyć do starego MacBooka nową obudowę tudzież przenieść bebechy ze starego do nowego?
Przede wszystkim - czy wszystko będzie do siebie pasować???
Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam!
m




LinkBack URL
About LinkBacks




