Hejka,
Mam drugiego Miniaka 1.25Ghz tym razem z 1GB. Na razie na dłuższy czas nie planuję podkręcania (a jeżeli to u obeznanego w temacie znajomego).
Zastanawiam się cały czas jak go przyspieszyć i jedynym logicznym wnioskiem do jakiego doszedłem to...
... wymiana dysku na szybszy.
Do głowy przyszły mi trzy rozwiązania:
1) Zamontowanie dysku 5200/7200 2.5" z interfejsem ATA.
+ szybciej
+ łatwy montaż
+ brak problemów
- bardzo drogie rozwiązanie (minimum 120zł-140zł)
2) Kupno dysku SSD ZIF z przejściówką na ATA (16GB ~ 100zł) Dysk SSD 16GB do ka
+ zyskuję na krótkim czasie dostepu
+ teoretycznie transfer powinien być dużo większy niż w firmowym 4200obr/min
+ cisza, niskie temperatury
- mała pojemność dysku (tylko 16GB w cenie ~100zł)
3) Kupno przejściówki ATA 2.5" -> 3.5", wsadzenie dysku ATA 3.5" 7200obr/min (jakieś 60-120GB).
Tutaj przejściówka musiałaby być z jakimś kablem (jakim) oraz w grę wchodziłoby podpięcie zewnętrznego zasilania dysku 3.5".
+ bardzo szybkie dyski do wyboru
+ relatywnie taniej niż przy dyskach ATA 2.5"
- wymagana przejściówka z kablem której nie mogę znaleźć
- wymagane dodatkowe zasilanie
- trzeba ten dysk gdzieś obok Mini umiejscowić
Czy ktoś z Was próbował usprawnić prędkość dysku w Miniaku, czy po prostu Wam to nie przeszkadza ?
W ogóle ktoś z Was próbował zmieniać w Mini G4 cokolwiek więcej niż samo podkręcenie procesora ? Czy na podkręcenie z 1.25 do 1.5Ghz na prawdę zyskuję tak dużo że jest to gra warta świeczki? Nie grzeje się wtedy to wszystko za bardzo ? (zależy mi na ciszy).
Czy może uważacie że na ogólną wydajność kompa wpłynie np. powrót z 10.5.8 na Tigera 10.4.11 ?




LinkBack URL
About LinkBacks


