Hej,
MBP jeszcze 'przed-unibody'. Wymienilem dysk na Seagate 500GB i niestety ale ciagle na mnie teraz komputer 'burczy'.
Moze nie potrafilem ale wierzchnia pokrywa z klawiatura za nic zejsc nie chciala wiec ostatecznie nie obszedlem sie z nia najdelikatniej. Po zlozeniu nie przylega tak jak bylo to wczesniej. Mysle ze to jest powodem halasowania, gdyz jesli ucisne nieco (poloze lewy nadgarstek) lewa czesc laptopa burczenie milknie/zdecydowanie cichnie.
Czy kto moze podpowiedziec co z tym fantem zrobic? Moze ktos w okolicy zajmuje sie takimi sprawami i odplatnie zajmie sie przywroceniem budy do stanu porzadanego?




LinkBack URL
About LinkBacks

