Siema. czy ktos spotkal sie z taka sytuacja? lecialem z NY do warszawy lotem! macbooka pro mialem w podrecznym bagazu a ipada wsadzilem do drugiej torby ktora jest przewozona w luku bagazowym! po przylocie do warszawy i odebraniu bagazu okazalo sie ze ipada juz tam nie ma!!! nie wiem czy ukradli go jeszcze w USA czy jakis bagazowy juz w PL ?? poszedlem na lotniusku do lotu zglosilem to, przyjeli reklamacje i kazali mi czekac ze sie odezwa! jaka jest szansa ze zlapia tego co ukradl? albo ze oddadza mi pieniadze !!! przeciez musza byc ubezpieczeni na takie cos? jakie maja procedury i kto to mogl ukrasc? mam lot do sądu podac czy co ? pomocy!




LinkBack URL
About LinkBacks






