Witam
Mam problem z jednym użytkownikiem. Sprzedawałem 19 grudnia 2011 używane buty na aukcji. Jako wysyłkę udostępniłem TYLKO:
1.List ekonomiczny,
2.List priorytetowy,
3.Odbiór osobisty.
Zwycięzca wybrał list ekonomiczny - zrealizowałem jego wolę: wysłałem buty zapakowane jako list ekonomiczny.
Po 2 tygodniach zadzownił (ukrywając numer) i w dość oschły sposób dopytał o buty. Na poczcie nic nie wiedzą.
Mija 3 tydzien i on mnie straszy sądami, a wylicytowana kwota tych butów to 31zł.
Zarzuca mi, że nie wysłałem butów i żąda zwrotu pieniędzy. Wytłumaczyłem mu, że wysłałem, ale on mi tylko podsyła przepisy konstytucji UE dotyczące sklepów oficjalnych, firm, a przecież ta transakcja była "prywatną sprzedażą".
Mając na uwadze to, że oboje ponieśliśmy stratę zwróciłem mu połowę. Według mnie wina leży po jego stronie, ponieważ ja wysłałem buty tak jak on chciał.
Co sądzicie?




LinkBack URL
About LinkBacks
