iPad 3... jak głosi plotka, ma pokazać się już wkrótce... ile z tego będzie prawdy? Zobaczymy.
Nauczony doświadczeniami, wiem że większości urządzeń nie powinno się kupować bezpośrednio po premierze, więc należałoby dodać jeszcze pół roku do daty premiery (przynajmniej ja bym tak zrobił). Poza tym, premiera w USA nie równa się premierze w innych krajach... może jeszcze miesiąc, może dwa. Przy tak optymistycznym założeniu... o nowym iPadzie mógłbym zacząć myśleć około jesieni... trochę długo.
Po pierwsze, dlaczego nie iPad 2? Dlatego, iż nie oferuje on według mnie niczego, w czym zasadniczo kładzie na łopatki pierwszą wersję. Nie gram na iPadzie w wymagające gry więc "dwójka" nie jest kuszącą ofertą... a mój iPad jest w idealnej kondycji, sprawności oraz stanie technicznym. Dodatkowo, uznałem, że rezygnuję z mojego drugiego tableta - Archosa... i nadszedł czas na coś innego. Coś innego... ale co?
No właśnie, co? Wiem, że dla wielu z Was jedynym i rozsądnym wyborem byłby kolejny iPad - jednak, jak napisałem na wstępie - "trójka" odpada w przedbiegach. Mój wybór padł na Blackberry Playbook.
Do tego wyboru zachęciła mnie również cena, która to zaczynała się od £169 za model 16GB. Na taki właśnie model zdecydowałem się.
Dane techniczne:
Nie mam zamiaru tworzyć recenzji, zainteresowani znajdą sobie ją w sieci - dostępną zarówno w języku polskim jak i angielskim - powiem nieco na temat samego użytkowania.* 7" LCD, 1024 x 600, WSVGA, capacitive touch screen with full multi-touch and gesture support
* BlackBerry Tablet OS with support for symmetric multiprocessing
* Texas Instruments OMAP4430 Processor, Dual Core @ 1GHz
o IVA 3 hardware accelerators enable full HD 1080p, multi-standard video encode/decode
o Faster, higher-quality image and video capture with digital SLR-like imaging up to 20 megapixels
o Dual-core ARM® Cortex -A9 MPCore with Symmetric Multiprocessing (SMP)
o Integrated POWERVR SGX540 graphics accelerator drives 3D gaming and 3D user interfaces
* 1 GB RAM
* Memory: 16GB, 32GB and 64GB versions to be available
* 5300mAh battery
* Dual HD cameras (3 MP front facing, 5 MP rear facing), supports 1080p HD video recording
* Video playback: 1080p HD Video, H.264, MPEG, DivX, WMV
* Audio playback: MP3, AAC, WMA
* HDMI video output
* GPS and Wi-Fi - 802.11 a/b/g/n
* Bluetooth 2.1 + EDR
* Connectors: microHDMI, microUSB, 3.5mm headset port, charging contacts
* Open, flexible application platform with support for WebKit/HTML-5, Adobe Flash Player 10.2, Adobe Mobile AIR, Adobe Reader, POSIX, OpenGL, Java
* Ultra thin and portable:
o Measures 5.1"x7.6"x0.4" (130mm x 193mm x 10mm)
o Weighs less than a pound (approximately 0.9 lb or 400g)
Przede wszystkim pierwsze wrażenie, jest bardzo pozytywne - tablet wykonany bardzo solidnie... ale urządzenie jest odczuwalnie ciężkie. Porównuję wagę do Archosa 70IT, który wydawał się nic nie ważyć.
Również ekran robi piorunujące wrażenie (około 170 PPI w porównaniu do 132 PPI w iPadzie) kolory żywe, ale prawdziwe, nie przesadzone, nie przesycone. Szczególnie widoczne jest to w samym menu, jak też w załączonym filmiku demonstracyjnym.
Dlaczego właśnie wybór na PlayBooka padł teraz? Doskonałą okazją ku temu była najnowsza odsłona oprogramowania 1.0.8.6067, która to wniosła nie tylko pełne tłumaczenie systemu na język polski, ale również dała użytkownikowi obsługę polskich znaków. Chciałbym przypomnieć, że z powodu braku pełnej polskiej klawiatury (litery Ą) nie zdecydowałem się na zakup iPada - nabyłem go dopiero po stosownej aktualizacji.
Tablet jest wyjątkowo stabilny i wydajny - przeglądarka internetowa również. Czy może to być dobrym wyborem dla każdego? Zapewne nie. Przy obecnej wersji oprogramowania, pożądanym jest posiadanie telefonu Blackberry - chociażby dla celów odblokowania usługi Blackberry Bridge, a wraz z nią klienta email, kalendarza, kontaktów, notatek i zadań. Wersja softu ma umożliwić korzystanie z tych aplikacji bez posiadania stosownego telefonu.
Czy warto kupić ten tablet? Na to pytanie nie odpowiem - jednak, według mnie jest to kusząca alternatywa - za tą właśnie cenę. Wraz z urządzeniem otrzymujemy pełen pakiet biurowy, w którym możemy tworzyć oraz edytować dokumenty.
Jeżeli możemy porównać dźwięk na wbudowanych głośniczkach - na pewno wypada lepiej niż iPad ze swoim jednym - głośniczki PlayBook'a grają przyzwoicie. Również nie możemy zapominać o wbudowanych dwóch mikrofonach, może jest to bajer - przerost formy nad treścią - a jednak, należy to odnotować.
Nie sposób pominąć tego, jak rozwiązane zostały gesty. Okazuje się, że do korzystania z tabletu nie potrzebny jest żaden przycisk. Playbook posiada aktywną ramkę, dzięki czemu gesty nie ograniczone są do samego ekranu. Budząc tablet ze stanu czuwania, przesuwamy od lewej strony ramki aż do prawej - usypiamy go pozycją z menu. Pozostałe gesty również wykonujemy z poziomu samego urządzenia. Jestem zadowolony, mogąc zrezygnować z fizycznych przycisków lub ograniczając ich użycie.
PlayBook pokazał, że można jednak dać obsługę flash, zapewniając jednocześnie dostateczną płynność i stabilność działania urządzenia. Jak widać, zastosowanie 1GB pamięci RAM opłaciło się.
Nie sposób też nie zauważyć możliwości pobierania dowolnych plików z internetu na tablet i zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Co więcej - do takowych plików mamy dostęp podłączając PlayBooka do komputera i bez problemu możemy wgrywać nasze dowolne dane.
O ile PlayBook jest zamkniętą platformą i możemy zapomnieć o innych aplikacjach niż tych, z ich sklepu - o tyle własnymi danymi możemy zarządzać według potrzeb. Idealna kombinacja zamknięcia systemu a otwarcia się na dane użytkownika.




LinkBack URL
About LinkBacks




