Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 7 PierwszaPierwsza 1 2 3 4 5 6 7 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 64
  1. Avatar masacrada
    Dołączył
    Nov 2009
    Skąd
    Stamtąd.
    Postów
    44

    A może "Tajemnice Jobsa"?
    Swoją drogą to chętnie bym przeczytał, ale jakoś ta książka na półce sugeruje przynależność do pewnego Kościoła. Zwłaszcza z tym tytułem.
    PowerBook G4 15"


  2. Avatar Gringo997
    Dołączył
    Apr 2008
    Skąd
    nieznana
    Postów
    778

    "W głowie Steve'a Jobsa" i nie brzydzi mózg;p
    Komputer: MBP 4,1
    Telefon: iPhone 3G
    Odtwarzacz: Szufla 4G
    ---
    nie masz konta na dropboxie?
    skorzystaj z 250MB gratis -> http://db.tt/NIx2vjZ

  3. Avatar fraDiavolo
    Dołączył
    Jan 2007
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    519

    Debilem to ja bym nie nazwał tłumacza, tylko użytkownika forum, który nie ma pojęcia o tym zawodzie, a się wypowiada.

    Jest takie stare powiedzenie, że tłumaczenie jest jak kobieta - albo wierne, albo piękne. Sam param się trochę tłumaczeniami i mogę powiedzieć tylko tyle, że jest to szczera prawda. Są sytuacje, gdy precyzyjne tłumaczenie jest bardzo istotne (np. w przypadku jakichś negocjacji). Ale dosłowne przetłumaczenie artykułu czy książki sprawia, że taki tekst staje się trudny w lekturze.

    Tym bardziej dotyczy to tytułów, które mają "działać' na odbiorcę, przyciągać go. Dlatego powinny być chwytliwe, zaskakujące, intrygujące. Dosłowne przetłumaczenie obcego tytułu najczęściej nie ma sensu, bo nie osiąga się tego efektu. Taki tytuł zwykle źle brzmi, a czasami w ogóle nie będzie zrozumiały dla większości odbiorców, bo odwołuje się do jakichś obcych kodów kulturowych, idiomów, itp. Inna sprawa, że tłumacz szaraczek ma minimalny wpływ na to, jak będzie wyglądać taki tytuł; to jest zadanie dla redaktorów i marketingowców.
    Ostatnio edytowane przez fraDiavolo ; 17.01.2010 o 21:39
    "I've lost a machine. Literally lost. It responds to ping, it works completely, I just can't figure out where in my apartment it is".

  4. Avatar Ojciec Fernando
    Dołączył
    Jan 2008
    Postów
    206

    Zawsze maruderzy i malkontenci. "Być jak Steve Jobs" oddaje sens oryginalnego tytułu.

    Co do tłumaczenia tytułów filmów to bardzo często na jego kształt mają ludzie z USA. Czasem da się*to zrobić lepiej, ale dystrybutor musi również przyciągnąć do kin "plebs" który wie o filmie tyle, co jest napisane na plakacie. Dystrybutor robi na tym kasę, z tego się*utrzymuje, to nie Caritas.
    Ostatnio edytowane przez Ojciec Fernando ; 18.01.2010 o 03:19
    Komputer: MacBook White 2.2 GHz, 4GB RAM & pięcioletni PieC
    Telefon: M600i
    Odtwarzacz: Denon CDA 700AE
    IT'S NICE TO BE IMPORTANT, BUT IT'S MORE IMPORTANT TO BE NICE.

  5. Avatar molsar
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    251

    okladka jak z pod reki jakiegos gimnazjalisty :P


  6. Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    14

    Polski tytuł, jak ktoś już wspomniał, zapewne nawiązuje do filmu "Być jak John Malcovich", gdzie bohaterowie odkryli wejście do mózgu aktora. Można było dosłownie znaleźć się wewnątrz jego głowy.
    Według mnie, wydawca zaprezentował inteligentne i dowcipne podejście do kwestii przetłumaczenia tytułu.
    Komputer: firmowy ;)
    Telefon: też ajfon
    Odtwarzacz: obecnie ajfon

  7. Avatar hubi1994
    Dołączył
    Aug 2008
    Skąd
    drezdenko
    Postów
    161

    Najlepsze tlumaczenie to ma Call of Duty 6 ze swoimi ofiarami penetracji pocisku
    Dla niezorientowanych:
    Polonizacja CoD:MW2 - podwójna porażka | Zagraceni.pl - Blog graczy po 30-ce
    Komputer: eMac G4 1,42Ghz 1Gb 160Gb + trzyletni PieC+ amiga a500
    Telefon: SAmsung Avila GPS
    Odtwarzacz: philips sa2520/02
    Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi pociąg, a maszynista widzi trzech debili na torach.:grin:


  8. Dołączył
    Apr 2005
    Postów
    835

    Wracając do tematu wątku, dziś*doszła do mnie książka, zamówiona prosto z wydawnictwa znak, mam nadzieję, że wieczorem znajdę czas na chociażby jeden rozdział.

    BTW dość fajne wydana.
    Komputer: iMac, MacBook Pro
    Telefon: iPhone 4S
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Tablet: iPad

  9. Laz
    Mężczyzna Laz jest offline
    Avatar Laz
    Dołączył
    Apr 2009
    Postów
    604

    Kupiłem dzisiaj książke i zaraz zabieram się do czytania...Wydaje się ciekawa
     MBA 13" mid 2011 |i5| |4GB|
     iPad 2 32GB 3G | iPad 3 64GB 3G
     iPhone 2G 8GB | 3G 8GB |3GS 16GB | 4 32GB | 4S 32GB
     iPod Classic 6g | iPod Mini | Nano 6G, | iPod 3rd | iPod 1st (2001r) | iPod Touch 4G

  10. MDW
    Mężczyzna MDW jest offline
    Avatar MDW
    Dołączył
    Nov 2008
    Skąd
    Wrocław (dawniej Legnica)
    Postów
    537

    Zrobiłem sobie imieninowy prezent i kupiłem dzisiaj tę książkę. Własnie sobie leży przede mną i czeka aż zacznę czytać.
    Komputer: Pegasos2 PPC G4/1000 + MorphOS 2.7, MacBook + MacOSX 10.6.x, PC + WindowsXP
    Telefon: iPhone 4S 16GB [iOS 5.x]
    Odtwarzacz: iPhone 4S 16GB [iOS 5.x]
    WWW: http://www.encore-games.com

Odpowiedz na ten temat
Strona 5 z 7 PierwszaPierwsza 1 2 3 4 5 6 7 OstatniaOstatnia