Proces „uwalniania” iPhone'a od ograniczeń narzuconych przez Apple, czyli kontrowersyjny jailbreak, z pewnością przynosi użytkownikowi telefonu wiele udogodnień. Choć dotychczas było to działanie zupełnie bezpieczne, dziś już lepiej dobrze się nad tym zastanowić - powstał pierwszy robak na iPhone'y.
Nazywa się Ikee i na szczęście jest nieszkodliwy - jedynym jego działaniem jest podmiana tapety telefonu na wizerunek znanego piosenkarza z lat 80-tych, Ricka Astley'a. Jest to internetowy żart, który popularyzuje tysiące użytkowników sieci, a zwłaszcza serwisu YouTube. Więcej o RickRollu znajdziecie na Wikipedii.
Twórca robaka oszczędził nam kłopotów, ale zagrożenie jest realne. Użytkownicy „odblokowanych” iPhone'ów powinni być świadomi, że - wraz z otwarciem platformy na dowolne oprogramowanie - mogą trafić także na aplikacje szkodliwe czy być narażeni na ataki hackerów, wykorzystujących luki systemu operacyjnego telefonu.
Ikee został napisany w zeszłym tygodniu przez 21-letniego bezrobotnego programistę, mieszkającego w australijskiej miejscowości Wollogong. Ashley Towns wykorzystał lenistwo oraz niewiedzę wielu przeciętnych użytkowników, którzy mieli uruchomioną usługę SSH z niezmienionym hasłem dostępu (domyślne to „alpine” i zaleca się natychmiastową jego zmianę). Z reguły SSH służy do zdalnego logowania się do urządzenia poprzez sieć. Połączenie jest szyfrowane, a technologia znana i uważana za bezpieczną, lecz nic nie stanie na przeszkodzie hakerowi, który po prostu zna hasło…
Czy i kiedy pojawią się wirusy stanowiące większe zagrożenie dla naszych miniaturowych komputerów przenośnych? Tego nie wiemy, ale pamiętajmy, by zawsze powziąć odpowiednie środki ostrożności, gdy mamy zamiar korzystać z urządzenia w sposób inny niż zaleca producent, w tym przypadku Apple.
Źródło: MacWorld.com




LinkBack URL
About LinkBacks







