Armia Stanów Zjednoczonych przekonuje się do Maków - jak podaje portal Security Systems News, amerykańskie wojsko zamówiło cztery systemy monitoringu w oparciu o maszyny Apple.
Według raportu, oprócz mniejszego prawdopodobieństwa włamania, Maki wyróżniają się lepszą wydajnością za odpowiednią cenę. W porównaniu do serwerów Della czy HP, maszyny Apple obsłużą więcej kamer i są mniej awaryjne.
Co ciekawe to nie pierwszy raz kiedy wojsko korzysta z rozwiązań Apple. Rok temu amerykańska armia zamówiła 260 zmodyfikowanych iPodów ze specjalną aplikacją, która pozwala na komunikację w języku arabskim. iPody te pozwalają żołnierzowi wybrać z menu odpowiednią frazę, a ta jest wypowiadana przez wbudowany w iPoda głośnik (funkcja wykorzystywana np w trakcie przesłuchań).
Armia zdaje sobie coraz większą sprawę z faktu, że wraz z ogromną popularnością systemu Windows rośnie także ryzyko ataku hackerów, w związku z czym nie wyklucza kolejnych zamówień w przyszłości.
Źródło: AppleInsider




LinkBack URL
About LinkBacks












