Problem dotyczy Macbook'a Pro w specyfikacji: Procesor Intel 2.16 GHz Intel Core 2 Duo, 4 GB Ram 667 DDR2, dysk Segate 320GB 5400 obr/min podzielony na 2 partycje - systemową 100 GB i "wolną" 220 GB.
Do niedawna komputer działał z oryginalnym systemem Tiger, jednak brak aktualizacji i komunikacji z potrzebnymi programami sprawił, że zdecydowałem się przejść na Snow Leoparda. W tym momencie zainstalowany jest 10.6.8.
Komputer ogólnie radzi sobie nieźle, aczkolwiek zauważyłem małe minusy, których nie było na Tygrysie. Największy problem mam z plikami video .mov (Canon 5D lub 7D), które się zacinają notorycznie, obojętnie czy w podglądzie Finderowym, VLC czy QuickTime'ie. Obraz skacze, nie nadąża. Poprzednio tego nie było. Nie wiem jeszcze jak jest z obróbką plików foto w PhotoShop'ie, ponieważ nie mam jeszcze kupionej licencji.
Miałem też nieco problemów z buforowaniem plików video przy korzystaniu z YT lub Vimeo - trzeba było załadować cały film, ponieważ częściowe buforowanie skutkowało zacinaniem się obrazu. Poprawiło się to trochę, kiedy zacząłem korzytać z Safari zamiast z Firefoxa (obie przeglądarki w najnowszych wersjach, Java i inne dodatki zaktualizowane), ale już przy ładowaniu kilku filmów naraz jest klapa. Łącze jest dokładnie to samo jak przed zmianą systemu, problem pojawia się niezależnie od dnia i pory korzystania z sieci (stąd obstawiam, że to jednak wina komputera).
Chciałem prosić o poradę - czy mój komputer jest po prostu za słaby na Snow Leoparda? Czy powinienem wrócić do Tygrysa, lub zainstalować 10.6.5 (znajomy macowiec twierdził, że ta wersja jest stabilniejsza)? Czy może to wina za wolnego dysku twardego? Jakie jeszcze kroki mogę podjąć?
Dodam, że OnyX jest zainstalowany i wszystkie czyszczenia i testy zrobiłem, zresetowałem też RAM. Komputer jest czysty (przekładka systemu miała miejsce niecały miesiąc temu, opisywane problemy były od początku).




LinkBack URL
About LinkBacks

