Mam ogromny problem.
Chciałem zainstalować windows(:/) zrobiłem to przez boot camp, zrobiłem partycje 20gb, wsadziłem płytę i poszło, komp się zrestartował, uruchomiła sie instalacja. Przy wyborze partycji zaniepokoilo mnie to, ze jest tylko jedna i to 130gb, wiec jej nie formatowałem, wyłączyłem instalator i już system się nie ruszył. odpaliłem kompa z płyty macosx i narzędzie dyskowe nie widzi zadnej partycji. Dysk napewno nie zostal sformatowany, sadze, ze boot sector sie skasztanił;/ błagam o pomoc muszę odzyskać katalog iPhoto nic więcej!
Moj komputer to mb pro 2,4 z marca 2008




LinkBack URL
About LinkBacks
