hej, mam taki problem, mój Imac jak się go wyłączy, to czasem nie mogę go odpalić, naciskam "power" i nic. po czym po jakiś 15 min. system sam startuje. w czym może być problem?
mam system mac os x wersja 10.5.8
hej, mam taki problem, mój Imac jak się go wyłączy, to czasem nie mogę go odpalić, naciskam "power" i nic. po czym po jakiś 15 min. system sam startuje. w czym może być problem?
mam system mac os x wersja 10.5.8
Macbook pro 13"3, 2.26GHz Intel Core 2 Duo processor with 3MB on-chip shared L2 cache running 1:1 with processor speed, 2GB Ram, Storage 160GB, System OS X v10.6 Snow Leopard.
Jak dla mnie to dysk Ci wysiada. Nie slychac tez przy tym procederze charakterystycznego tykania lub buczenia lub innych stukow? Zgraj sobie jak najszybciej dane i bedziemy dalej diagnozowac.
Telefon: BlackBerry Storm 9500
Odtwarzacz: iPod Shuffle
AMD E-350 1,6GHz/4GB DDR3/GF8400GS/500GB - Mac OS X 10.6.8
HP Compaq tc4400 - Windows XP
iBook G3 12" (Late 2001) - Mac OS X 10.4.11
Witam
Jako, że mam podobny problem co autor tematu zapytam tutaj żeby wątków nie dublować.
U mnie problem wygląda tak, gdy włączę iMaca to pojawia mi się tylko pierwsza grafika (białe tło z jabłuszkiem i kółeczko wczytywania ) i dalej nie idzie. Raz wystartował do niebieskiego ekranu. Problem taki mam od wczoraj.
Co się mogło stać?
Pozdrawiam
Mam wrażenie, że to nie dysk. Ojciec mojego znajomego ma to samo. Cały czas usypia iMaca. Raz się zdarzyło, że wyłączyli mu prąd, i żeby uruchomić kompa musiał z nim walczyć dobre 15 minut. Potem mi zademonstrował tę przypadłość. Ja stawiałem na zasilacz, ale pewności nie mam. Ponieważ usypiany działa bez najmniejszego zarzutu to dlaczego niby miałby to być dysk? (żadnych błędów).
Oczywiście wszystkie resety były wykonane również AHT i nic się nie poprawiło. Niestety brak oryginalnego kartonu cały czas spowalnia decyzję o wysyłce do serwisu.