Witam!
Dzisiaj stałem się szczęśliwym posiadaczem komputera iMac, na który ciężko zarabiałem przez wakacje, a marzyłem o nim od lat

Komputer jest o specyfikacji Core 2 Duo T7200, 2 GB DDR2 oraz ATI X1600, całkiem nieźle wygląda od strony wizualnej, bo nie ma źadnych rys, otarć. Ogólnie prawie jak nówka - nie śmigana.
Otóź, PRAWIE. Problem zaczyna się z systemem OS X. Poprzedni właściciel komputera zgubił płyty z Systemem Mac OS Tiger, a oddając sprzęt w moje ręce przekazał mi kopie zapasowe płyt.
Na razie postawiłem OS X z tych "kopii bezpieczeństwa", ale zastanawiam się nad legalnością tego. W papierach dołączonych do sprzętu otrzymałem instrukcję Everything Mac, parę certyfikacji Airport, wygasłą gwarancję 12-miesięczną oraz SOFTWARE LICENSE AGREEMENT FOR MAC OS X. Przeszukałem tą umowę licencyjną, ale nie umiem znależć tam wzmianki, źe odnosi się ona do wersji 10.4 Jestem osobą legalną i mam firmę w swoim mieszkaniu, więc w razie kontroli potrzebuję dowodów legalności mojego systemu operacyjnego. Co więc jest dowodem legalności?