Planuje zakup Maka dla osoby zupelnie nie znajacej angielskiego, w dodatku niezbyt bieglej w komputerach. Chcialbym sie dowiedziec opinii n/t Polonizatora. Jak jest z jakoscia, trafnoscia tlumaczenia, itp. Czy oprocz blokowania update'ow sa jakies inne uciazliwe skutki uboczne? Rozumiem, ze spolszczony jest sam system (czy w pelni? lacznie z helpem?), oraz iLife. Pakiet iWork jest tylko po angielsku, tak?
Odwiedzilem niedawno sklep przy Politechnice (Wawa) aby obejrzec sobie spolonizowany system, ale okazalo sie, ze nie maja zainstalowanego Polonizatora na zadnym kompie. W dodatku sprzedawca bardzo odradzal jego instalacje, mowil o bardzo wielu klopotach (np. iLife), odnioslem wiec wrazenie, ze ten Polonizator to jakas pomylka. Wspomnial jednoczesnie, ze "Apple poszukuje kogos do tlumaczenia, tak, ze w 10.5 jezyk polski bedzie normalnie w opcjach". Co o tym sadzicie?




LinkBack URL
About LinkBacks







